O ocenę sytuacji powstałej w związku z zapowiadanym wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, omówienie przewidywanych skutków tego kroku dla Unii i dla Polski poprosiliśmy Jarosława Sachajkę, posła Kukiz’15 i przewodniczącego sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Obecna sytuacja polityczna i gospodarcza jest bardzo niepewna – ocenia poseł Jarosław Sachajko. - Z jednej strony przeżywamy kryzys migracyjny, z drugiej strony coraz częściej słyszymy o realnym ryzyku rozłamu UE. Jednym z przykładów braku jedności w UE było referendum, w ramach którego Brytyjczycy wyrazili swoje zdanie w kwestii ewentualnego opuszczenia struktur UE. Brytyjczycy dali zdecydowane czerwone światło dla polityki prowadzonej przez UE. Wszystkie te okoliczności potęgują niepokoje społeczne i pokazują słabe strony UE. Obecna sytuacja jest także niebezpieczna dla polskiego eksportu produktów rolno-spożywczych, gdyż Wielka Brytania jest obecnie jednym z głównych importerów produktów rolno-spożywczych z Polski. W ubiegłym roku całkowita wartość eksportu produktów rolno-spożywczych wynosiła 2,1 miliarda euro, natomiast wysokość eksportu w 4 pierwszych miesiącach 2016 r. wyniosła 657 milionów euro, co w porównaniu do analogicznego okresu z roku ubiegłego stanowi wzrost o 14%. Niestabilna sytuacja na rynkach europejskich może w przyszłości mieć także negatywne skutki dla nas, dla Polaków. W każdej chwili możemy się liczyć z tym, że Brytyjczycy mogą podjąć decyzję o zamknięciu swojego rynku dla produktów z Polski, dlatego też już dziś powinniśmy podejmować rozmowy w celu podtrzymywania dobrych relacji w wymianie handlowej pomiędzy Polską, a Wielką Brytanią. Nie możemy dopuścić do podobnej sytuacji jak ta, która miała miejsce w 2014 roku, kiedy to Rosja ustanowiła embargo na import części produktów rolno-spożywczych. Pomimo wszystko jestem dobrej myśli, gdyż jak pokazała sytuacja rosyjskiego embarga, zaradność polskich eksporterów oraz aktywna działalność rządu pozwoli na ewentualne zniwelowanie negatywnych następstw Brexitu. Polska żywność postrzegana jest na świecie jako smaczna i zdrowa, dlatego jestem przekonany, iż będzie zdobywała kolejne rynki. 

Dodajmy, że zgodnie z danymi GUS, Wielka Brytania jest na drugim miejscu wśród odbiorców polskich produktów rolno-spożywczych. W okresie styczeń – marzec 2016 roku sprzedano na ten rynek towary o wartości 475 mln EUR, czyli o 11,0% więcej niż przed rokiem (w I kw. 2015 r. – 428 mln EUR), zaś udział w całym eksporcie rolno-spożywczym wyniósł 8,5%.

Wielka Brytania była odbiorcą głównie czekolady i wyrobów zawierających kakao (13% eksportu rolno-spożywczego), mięsa drobiowego, mięsa przetworzonego i solonego, papierosów oraz wafli i herbatników.

W obrotach z Wielką Brytanią mamy dodatnie saldo (+369 mln EUR), wyższe osiągnęliśmy tylko w obrotach z Niemcami (+435 mln EUR).

 

Podobał się artykuł? Podziel się!