Wnioski o pomoc po suszy można było składać w biurach powiatowych ARiMR do 30 września 2015 r.

16 października ogłoszono (informacja ze strony internetowej ARiMR): „Agencja zakończyła weryfikację wniosków o przyznanie pomocy rolnikom, którym tegoroczna susza zniszczyła w znacznym stopniu plony oraz plantatorom czarnej porzeczki, którzy z powodu niskich cen ponieśli straty finansowe i rozpoczęła wypłatę należnego im wsparcia. Pieniądze trafią na ich konta bankowe w ciągu kilku najbliższych dni.” Wniosków złożono wiele, zatem pieniędzy nie wystarczyło, stąd dopisek: „Wynikająca z nich kwota jest wyższa od 450 mln zł zaplanowanych na ten cel w tegorocznym budżecie krajowym. Dlatego, aby wszyscy poszkodowani mogli dostać wsparcie finansowe, konieczne było zastosowanie współczynnika korygującego, który wynosi 0,81.”

Teraz, tuż przed zakończeniem wypłat („kilka najbliższych dni” trwa więc już drugi miesiąc), okazało się jednak, że stosowany współczynnik korygujący jest zbyt duży.

Zatem 20 listopada agencja zawiadomiła ministerstwo rolnictwa „o możliwości niewykorzystania pełnej puli środków na suszę”. Ministerstwo 1 grudnia „poinformowało o konieczności określenia nowej wysokości współczynnika korygującego i wypłaty pozostających środków” (całość pisma powiadamiającego o sytuacji oddziały terenowe ARiMR w załączeniu).

Co z tego wynika? Nowy współczynnik korygujący ustalono w wysokości 0,86. Wobec wszystkich, którzy pomoc już otrzymali, zostanie wznowione postępowanie administracyjne, uchylona już wydana decyzja i przyznana nowa wyższa kwota.

O ile wyższa? Niewiele: otrzymujący pomoc do ha w wysokości należnej dla areałów bez ubezpieczenia z zastosowaniem współczynnika 81 proc. (od 200 zł) mieli 162 zł do ha, teraz otrzymają 172 zł. Oczywiście przy założeniu, że kurs euro nie zmienił się, bo do wyliczenia nowej stawki trzeba zastosować kurs aktualny. Zysk nieduży, ale ARiMR ma absorbujące zajęcie – powtarza całą wypłatę pomocy po suszy, a to tym trudniejsze, że od 1 grudnia ruszyła już wypłata dopłat bezpośrednich. Przebiega bardzo powolutku, w ciągu pierwszych 4 dni grudnia dopłaty (3,86 mln zł) otrzymało zaledwie 2,15 tys. rolników – czyli 500 dziennie.

Warto zwrócić uwagę, że o całej sytuacji ARiMR nie informuje: jeszcze 4 grudnia podano na stronie internetowej ARiMR, że współczynnik korygujący wynosi 0.81.