PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Producenci żywności przeciw protekcjonizmowi rynkowemu

Producenci żywności przeciw protekcjonizmowi rynkowemu Wspólny rynek nie może dotyczyć tylko importu; fot. pixabay

Czeski minister rolnictwa podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej podważał jakość polskiej żywności i zarzucał polskim producentom dumping cenowy. I chociaż polski minister rolnictwa zareagował natychmiast, to rolnicze związki branżowe oraz organizacje producentów żywności chcą zdecydowanych działań rządu i organów unijnych zmierzających do postawienia tamy rosnącej fali protekcjonizmu w Czechach, ale także w innych krajach unijnych.



Kryzys i trudności rynkowe związane z embargiem rosyjskim podsuwają łatwe pomysły zaradzenia trudnościom rynkowym: najprościej nie wpuszczać na własny rynek obcych towarów. Jak to zrobić na wspólnym unijnym rynku? Okazuje się, że nie jest on taki znowu wspólny. Od trzech lat czeskie ministerstwo rolnictwa publikuje w internecie listę produktów rzekomo o niepewnej jakości – bez podania argumentów, które decydują o wpisaniu na nią – sygnalizuje Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Sposobów na pozataryfowe ograniczanie eksportu żywności jest wiele, wskazali je uczestnicy ankiety przeprowadzonej przez PFPŻ: podwyższona częstotliwość kontroli, negatywne kampanie prasowe, konieczność wieloletniego przechowywania dokumentów, dodatkowe certyfikaty, określone teksty na opakowaniach. Ponad 30 proc. produktów eksportowanych do UE podlega działaniom dyskryminującym. Wyliczono, że eksporterzy średnio 4 dni w miesiącu muszą poświęcić na pokonanie dodatkowych barier, a koszt tego szacuje się na 4 proc. eksportu. Polscy eksporterzy wskazują Czechy jako państwo, które najczęściej wprowadza bariery pozataryfowe – i są one najbardziej uciążliwe. Na drugim miejscu pod względem częstości barier znalazły się Niemcy, trzecia jest Wielka  Brytania. I niby organy unijne podejmują kroki w przypadkach konfliktowych, ale to działanie trwa ok. 3 lat, co czyni je nieskutecznym.

Czy jest więc wspólny unijny rynek?

Jak wskazuje Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, Unia Europejska chce być postrzegana jako jeden wspólny rynek, tymczasem poszczególne państwa zawarły 40 tys. umów bilateralnych.

Rajmund Paczkowski, prezes zarządu Krajowej rady Drobiarstwa, zwraca uwagę, że nie mające żadnego potwierdzenia w rzeczywistości oskarżenia Czechów kierowane wobec polskiej żywności powtarzają się w ostatnich latach. Czesi nie chcą zrozumieć np. że niższe ceny jaj w naszym kraju można osiągnąć, stosując własną tańszą paszę. Niższe ceny nie muszą oznaczać gorszej jakości, działa tu także efekt skali produkcji.

Czy uda się zatem skutecznie i ostatecznie wpłynąć na zmianę sytuacji?

Marian Sikora, prezes Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych, uważa, że niezbędne są działania rządu polskiego, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Bo nie może być tak, że unia wydaje setki milionów euro na promowanie własnej żywności i jednocześnie dopuszcza do kwestionowania jej jakości – pomimo spełnienia wyśrubowanych wymagań.

Wszystko to doprowadziło producentów żywności i przedstawicieli związków branżowych do opracowania listu skierowanego do rządu, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej, w którym piszą m.in.: „Niedopuszczalne jest upowszechnianie negatywnych opinii o produktach przed dokładnym zbadaniem każdego przypadku przez odpowiednie inspekcje polskie i czeskie oraz rzetelnym ustaleniem stanu faktycznego. (…) Oczekujemy, że reakcja polskiego rządu będzie miała charakter protestu i wezwania strony czeskiej do zaprzestania działań protekcjonistycznych godzących w fundamentalne zasady wspólnego unijnego rynku i że stanie się przedmiotem obrad Rady Unii Europejskiej. (…) Wierzymy, że zarówno Rząd Polski, jak i Komisja Europejska oraz Parlament Europejski podejmą efektywne działania mające na celu utrzymanie spójności wspólnego rynku oraz fundamentalnej dla Unii Europejskiej zasady swobodnego przepływu dóbr i usług”.

 

 

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!