Zarząd KRIR wystąpił do GDOŚ na wniosek rolników z Podkarpacia, skarżących się na nadmierny rozrost populacji wilków i niedźwiedzi i coraz większe szkody, wyrządzane przez te chronione prawem zwierzęta w stadach owiec oraz pasiekach. Samorząd domagał się od GDOŚ określenia zasad gospodarowania populacją wilka i niedźwiedzia na terenie woj. podkarpackiego i wskazania możliwości niwelacji szkód, również przez odstrzały redukcyjne.
Z nadesłanej odpowiedzi wynika jednak, że GDOŚ nie ma sobie nic w tej kwestii do zarzucenia a potrzeby odstrzału wilków i niedźwiedzi nie dostrzega. Za wystarczające zaś uważa obecnie stosowane rozwiązania w zakresie ochrony ludzi i ich dobytku przed dzikimi zwierzętami.
W piśmie GDOŚ czytamy m.in.: „Analizując problem szkód wyrządzanych m.in. przez wilka i niedźwiedzia należy podkreślić, że podstawową formą ochrony dobytku przed szkodami wyrządzanymi przez te zwierzęta jest jego zabezpieczenie. Również Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku z 28 września 2015 r. (sygn. akt K 20/14) stwierdził, iż obowiązkiem właściciela jest dbałość o swój majątek i podejmowanie starań w celu jego ochrony. Właściciel lub użytkownik mienia przewidując możliwość wyrządzenia szkody przez zwierzęta objęte ochroną gatunkową, w pierwszej kolejności sam powinien podjąć stosowne czynności, zmierzające do uniknięcia szkody lub zminimalizowania jej rozmiarów.”
GDOŚ wylicza jednak szereg możliwości pomocy dla osób, którym chronione zwierzęta wyrządziły szkody, oraz tym, którzy są na takie szkody narażeni. Pomoc ta polegać ma na:
- fachowej pomocy dotyczącej sposobów zabezpieczania przed szkodami wyrządzonymi przez te zwierzęta, jak również finansowego wsparcia dla tych przedsięwzięć, udzielanej przez regionalnych dyrektorów ochrony środowiska lub na terenie parków narodowych — dyrektorów tych parków.
- możliwości uzyskania indywidualnych zezwoleń na odstępstwo od niektórych czynności zakazanych wobec wilka i niedźwiedzia, w tym eliminacji części osobników,
- możliwości ubiegania się o odszkodowanie za szkody wyrządzane przez wilki i niedźwiedzie.
Zgodnie z danymi GDOŚ, w 2016 roku wypłacono w Polsce 719,20 tys. zł. odszkodowań za szkody wyrządzane przez wilki, a to mniej w stosunku do roku poprzedniego, gdzie wartość odszkodowań wynosiła 739,4 tys. zł. „Nie jest więc prawdą, że mamy do czynienia z natężeniem skali i częstotliwości szkód wyrządzanych przez wilki. Podobny trend można zaobserwować na terenie województwa podkarpackiego. W odniesieniu do niedźwiedzia faktycznie szkody wzrosły w stosunku do roku ubiegłego. Niemniej jednak szkody te w dalszym ciągu są znacznie mniejsze w porównaniu z tymi wyrządzanymi przez bobra czy wilka.” – argumentuje GDOŚ w odpowiedzi dla izb rolniczych.
„Najskuteczniejszą metodą zapobiegania szkodom powodowanym przez niedźwiedzie jest używanie ogrodzeń elektrycznych wokół pasiek. Przy tej okazji należy zauważyć, że w celu zabezpieczenia gospodarstw przed szkodami wyrządzonymi głównie przez bobra, wilka i niedźwiedzia w 2016 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie przeznaczył około 60.000 zł na zakup blisko 20 zestawów siatek elektrycznych, tzw. pastuchów, oraz kilku zestawów siatki ogrodzeniowej i plecionej. Od 2009 r. zostało zakupionych i przekazanych przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Rzeszowie 65 ogrodzeń elektrycznych oraz 6.950 m siatki ogrodzeniowej.” – wylicza Generalna Dyrekcja.
GDOŚ przyznaje równoczesnie, że ustawa o ochronie przyrody dopuszcza możliwość umyślnego zabijania szczególnie uciążliwych zwierząt objętych ochroną gatunkową (wyrządzających uporczywe szkody lub szczególnie niebezpiecznych). „Jednakże interwencyjny odstrzał może być stosowany tylko w sytuacji, gdy pozostałe metody zapobiegania szkodom lub wyeliminowania zagrożenia dla ludności okażą się nieskuteczne lub niemożliwe do zastosowania. Należy przy tym podkreślić, że zezwolenia te, podobnie jak wszystkie inne zezwolenia na odstępstwo od zakazów wynikających z ochrony gatunkowej zwierząt, wydawane są na indywidualne wnioski osób zainteresowanych uzyskaniem takiej derogacji. Zważyć jednak należy, że wnioski na odstępstwa od zakazów z zakresu ochrony gatunkowej zawsze rozpatrywane są indywidualnie, a rozstrzygnięcie organu zależy od oceny zgromadzonego w konkretnej sprawie materiału dowodowego, który w sposób wyczerpujący winien przedstawić obraz stanu obecnego jak i dotychczas podejmowanych działań, które okazały się nieskuteczne.” – wyjaśniają przedstawiciele resortu środowiska.
Podsumowując swoje stanowisko GDOŚ stwierdza, że: „Obecnie obowiązujące prawo stwarza możliwość przeciwdziałania zagrożeniu szkodom powodowanym przez wilka i niedźwiedzia. Dlatego też w chwili obecnej nie planuje się rozpoczęcia gospodarowania populacjami tych gatunków.” Resort środowiska zapewnia również, że „monitoruje sytuację i jeśli w danym regionie populacje tych gatunków będą zbyt liczne rozważone zostanie podjęcie odpowiednich działań.”

Podobał się artykuł? Podziel się!