Nie tak jak zapowiadano – we wrześniu, ale dopiero w przyszłym roku rolnicy mogą się spodziewać naboru wniosków na „Restrukturyzację małych gospodarstw”.

- To działanie jest zupełnie nowym instrumentem wsparcia dedykowanym właśnie dla małych gospodarstw, a małych gospodarstw w Polsce jest najwięcej – wyjaśniał Andrzej Gross, prezes ARiMR. - Tu również musi być efekt zwiększenia wielkości czy wartości ekonomicznej gospodarstwa po zastosowaniu tej pomocy, więc ze strony agencji jest potrzebna wielka akcja informacyjna, ale także i promocyjna tego instrumentu, bowiem musimy dokładnie objaśnić, jakie kryteria trzeba spełnić, jakie ewentualnie zmiany trzeba dokonać w gospodarstwie. W ten proces muszą być włączeni doradcy z ośrodków doradztwa rolniczego, ale także przedstawiciele izb rolniczych i firm komercyjnych, dlatego że beneficjentów będzie bardzo dużo – chociażby z tego względu, że 70 proc. gospodarstw w Polsce to są małe gospodarstwa. Spodziewamy się bardzo dużego zainteresowania, więc musimy ten proces bardzo dobrze przygotować.

Jak dodał prezes, trwają spotkania i działania „objaśniające istotę tego nowego działania”, bo pomoc do małych gospodarstw jest kierowana w PROW po raz pierwszy.