Jak podają w opracowaniu „Wpływ WPR na rolnictwo w latach 2004-2012” mgr Agnieszka Judzińska i mgr inż. Wiesław Łopaciuk, pracownicy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowego Instytutu Badawczego, postępuje dekapitalizacja majątku trwałego w rolnictwie:

„Średni obraz polskiego rolnictwa jest w tym względzie bardzo niekorzystny. W 2013 r. stopień zużycia majątku trwałego gospodarstw rolnych zbliżył się 77 proc, ale od kilku lat dynamika tego procesu jest minimalna. Sytuacja ta dotyczy przede wszystkim budynków i budowli. Stopień zużycia parku maszynowego jest znacznie mniejszy. Po wejściu do UE znacznie zwiększyły się nakłady inwestycyjne, a ich udział w wartości majątku trwałego się podwoił. W ostatnich latach stanowiły one 14-15 proc. jego wartości netto, co nie zmienia zasadniczego obrazu sytuacji polskiego rolnictwa. Po pierwsze, inwestycji dokonują gospodarstwa duże, silne ekonomicznie, a po drugie inwestycje w większości dotyczą parku maszynowego, a nie budynków i budowli wykorzystywanych w produkcji rolnej. Liczbę takich gospodarstw można szacować na maksymalnie 250 tysięcy. Działalność rolnicza prowadzona w pozostałej części gospodarstw nie pozwala na odtworzenie majątku trwałego, w związku z czym zwiększa się stopień jego zużycia” – podają autorzy.

Jak wynika z dołączonego do publikacji rysunku, stopień zużycia środków trwałych w polskim rolnictwie w 2000 roku wynosił 61 proc. i od tego czasu rośnie, w 2004 roku sięgnął 70 proc., a od 2010 r. utrzymuje się na zbliżonym poziomie przekraczającym 75 proc.

Wartość brutto środków trwałych to od ok. 110 mld zł w 2000 r., niewiele więcej w 2004 r., do ok. 130 mld zł w 2013 r.