W roku 1998 zrezygnowano z kształcenia zawodowego na rzecz ogólnokształcącego – przypomniał minister Marek Sawicki podczas dzisiejszej konferencji prasowej poświęconej rolniczym szkołom zawodowym.

Ponad 400 zawodowych szkół rolniczych przekazano samorządom powiatowym – te często przekształcały je w szkoły ogólnokształcące, zaplecze materialne traktując jako zapasowy majątek.

 - Wiele z tych szkół do dziś zostało już zamkniętych, zlikwidowanych – mówił minister. – Warto powiedzieć, że szkół samorządowych rolniczych zostało niespełna 150. Widząc degradujący się majątek i potencjał edukacyjny szkół rolniczych, w roku 2007 Ministerstwo Rolnictwa podjęło decyzję o powrocie do patronatu i nadzoru nad szkołami rolniczymi.

Pociągnęło to niemałe wydatki: w latach 2007-2014 na finansowanie rolniczych szkół zawodowych wydano blisko 1,2 mld złotych, a środki na realizację projektów unijnych wyniosły 24,9 mln złotych. Szkoły realizowały w sumie 140 projektów współfinansowanych ze środków UE.

Na wyposażenie i unowocześnienie bazy dydaktycznej szkół rolniczych, prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego MRiRW przeznaczyło w latach 2007-2015  kwotę 27,9 mln zł.

- Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi w latach 2007-2009 przejął od jednostek samorządu terytorialnego, w drodze porozumienia, prowadzenie 45 zespołów szkół rolniczych, dla których jest również organem nadzoru pedagogicznego – poinformował minister.

W 36 Zespołach funkcjonują Centra Kształcenia Ustawicznego, z czego 23 utworzone zostały w latach 2012 i 2013.  Zakłada się, że 9 kolejnych CKU zostanie utworzonych od 1 stycznia 2016 roku.

Kształcenie w resortowych szkołach rolniczych następuje także w zawodach nie bezpośrednio związanych z rolnictwem, ale potrzebnych w całej gospodarce: obejmuje produkcję rolniczą, ogrodnictwo, technikę rolniczą, przetwórstwo spożywcze, ale i agrobiznes, kształtowanie krajobrazu, turystykę wiejską, usługi gastronomiczne, rybactwo śródlądowe, inżynierię środowiska i meliorację, weterynarię.

- To, co robimy od 2007 roku jako resort rolnictwa, to naprawiamy źle przeprowadzoną reformę w roku 1998. Chcemy dać sektorowi rolnemu wysoko wykwalifikowanych specjalistów, żeby już od początku mogli samodzielnie prowadzić własne gospodarstwa i jednocześnie nie zamykamy im drogi do dalszego kształcenia, nie tylko w zawodzie rolniczym. A to, co najważniejsze to to, że budujemy na bazie tych 45 szkół Centra Kształcenia Ustawicznego, bo wiemy doskonale, że rolnictwo jest dynamiczną dziedziną gospodarki, wchodzą nowe technologie, wchodzą nowe urządzenia, wchodzą także nowe przepisy z zakresu Wspólnej Polityki Rolnej i w ramach tych kursów, które odbywają się w Centrach Kształcenia Ustawicznego, rolnicy mogą na bieżąco uzupełniać swoje kwalifikacje – podsumował minister.

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!