Protest jest wyrazem solidarności z zatrzymanymi w Pyrzycach.

W przygotowanej z tej okazji odezwie protestujący podali:

„Aresztowanie rolników jest efektem ignorowania, w ostatnich latach, ich głosu. Braku poszanowania prawa, stawiania na pierwszym miejscu gry politycznej i obcych interesów. Sąd wykaże nasze racje. Nie mamy do czynienia z żadną "zorganizowaną grupą przestępczą". Moralną odpowiedzialność za to co się dzieje ponoszą rządzący. W tym obradujący w Szczecinie rząd koalicji PO-PSL. Przez ostatnie lata zniszczono przestrzeń dialogu społecznego. Dowodem na to, w przypadku naszego środowiska, są protesty: 77 dniowy w Szczecinie (2012/2013) oraz 129 dniowy przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie.”

Jak mówi Edward Kosmal, to on jest szefem „grupy przestępczej”, zatrzymanej w Pyrzycach.

Rolnicy przejechali najpierw do Oddziału Terenowego ANR, gdzie pozostawili dwie petycje (w załączeniu). W jednej, adresowanej do prezesa OT ANR w Szczecinie Roberta Zborowskiego, chcą jego dymisji. W drugiej, skierowanej do prezesa ANR Leszka Świętochowskiego tak oceniają politykę rozdysponowania gruntów prowadzoną przez Oddział Terenowy Agencji Nieruchomości Rolnych:

„Skoro dyr. OT ANR zarzuca rolnikom nabywającym grunty za cenę określoną przez rzeczoznawcę, powiększoną o jedno postąpienie, że nie licytują wyżej, to wniosek nasuwa się jednoznaczny – Agencja dąży do jak największego zadłużenia gospodarstw rodzinnych, co grozi utratą nie tylko gruntów nabywanych ale również wcześniej posiadanych przez rolnika.

 W tym samym czasie dzierżawcy, przeważnie obcokrajowcy, którzy  weszli w dzierżawy na podstawie nielegalnej cesji nabywają grunty jedynie po cenie ustalonej przez rzeczoznawcę.

Na takie działanie nie ma naszej zgody!”

Spod OT ANR kolumna protestujących skierowała się pod Prokuraturę Okręgową w Szczecinie.

Zebrani modlili się wraz z rodzinami zatrzymanych. 

- Głównym celem dzisiejszego protestu w Szczecinie jest zamanifestowanie solidarności z aresztowanymi rolnikami i ich rodzinami. Oni mają usłyszeć nas w swoich celach. Potrzebują naszego moralnego wsparcia. Wierzymy, że są niewinni – twierdzą organizatorzy protestu.

Rolnicy postanowili pozostać pod prokuraturą i czekają na rozmowy z rządem.

Podobał się artykuł? Podziel się!