Takie wnioski płyną z wyników raportu „Polska wieś i rolnictwo 2015”, do którego w czerwcu-sierpniu 2015 r. przebadano 1500 respondentów.

Odpowiadając na pytanie „Gdyby dziś miał(a) Pan(i) decydować w referendum o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, to jak by Pan(i) głosował(a)?” „za przystąpieniem” jest dziś 38 proc. badanych rolników. To o 3 proc. mniej niż w 2004 r. (wtedy ”za” było 41 proc.) i o 28 proc. mniej niż w 2007 roku (wtedy „za” było rekordowo dużo, bo 66 proc. rolników).

Zarazem znacznie wzrosła liczba przeciwników przystąpienia – aż do 20 proc. W 2014 r. przeciwko przystąpieniu było zaledwie 9 proc. Rok wcześniej było ich 19 proc., w 2004 r. – prawie tylu, co obecnie, aż 21 proc. Najmniej przeciwników było w 2007 r. – tylko 7 proc.

Na zbliżonym poziomie pozostaje od lat liczba osób, które są obojętne: nie wiedzą, jak zagłosowałyby albo nie głosowałyby wcale – takich osób wśród rolników jest od 35 proc. (w 2004 r.) do 22 proc. w 2007 r., a w 2015 r. – aż 42 proc.

Około połowa rolników jest zadowolona z unijnej dbałości o rolnictwo i wieś.

Na pytanie: „Czy Pana(i) zdaniem Unia Europejska (jej instytucje) wystarczająco dbają o przyszłość rolnictwa  i obszarów wiejskich?” 5 proc. rolników i 7 proc. beneficjentów PROW odpowiedziało „zdecydowanie tak”, „raczej tak” – 36 proc. rolników i 42 proc. beneficjentów PROW.

47 proc. rolników i 46 proc. beneficjentów PROW odpowiada na to pytanie przecząco i zdecydowanie przecząco,  nie ma zdania 12 proc. rolników i 5 proc. beneficjentów PROW.

 

 

Badanie zostało zrealizowane przez firmę BioStat. Zleceniodawcy: Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Agencja Nieruchomości Rolnych, Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Agencja Rynku Rolnego.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!