Nowoczesne rolnictwo w coraz większym stopniu korzysta z energii elektrycznej. Jest ona wykorzystywana w gospodarstwach nie tylko do zapewnienia oświetlenia czy umożliwienia pracy domowych sprzętów RTV czy AGD. Służy również do zasilania urządzeń stosowanych w produkcji i przetwórstwie rolnym, a ze względu na specyfikę obszarów wiejskich, także do substytuowania innych nośników energii (np. gazu ziemnego). Nic więc dziwnego, że rachunki za prąd w gospodarstwach rolnych stają się coraz wyższe.

Z badań przeprowadzonych w ramach projektu OZERISE wynika, że zużycie energii elektrycznej w gospodarstwach zlokalizowanych na terenach wiejskich jest średnio o 20-450% wyższe niż w gospodarstwach znajdujących się w miastach[1]. Z czego to wynika? Rolnicy w zależności od profilu gospodarstwa,  na cele produkcyjne, przeznaczają od ponad 60% do prawie 90% całej zużytej energii elektrycznej. Wielkość jej zużycia zależy w największym stopniu od rodzaju prowadzonej działalności produkcyjnej oraz wielkości gospodarstwa. Największe zapotrzebowanie na energię elektyczną, wynoszące ponad 20 000 kWh na cele produkcyjne, występuje m.in. w gospodarstwach sadowniczych. Jest to związane przede wszystkim z eksploatacją chłodni i przechowalni. Innym przykładem są chociażby duże gospodarstwa prowadzące polową produkcję zbóż o powierzchni ponad 150 ha, w których zużycie energii związane jest głównie z suszeniem ziarna. Warto jeszcze wymienić gospodarstwa zajmujące się produkcją zwierzęcą, zwłaszcza te produkujące mleko. Tutaj energia elektryczna wykorzystywana jest do zasilania dojarek oraz do chłodzenia i przechowywania mleka.

Duże zużycie energii elektrycznej w produkcji rolnej powoduje, że jej koszty stanowią istotną składową kosztów produkcji. Warto zaznaczyć, że udział kosztów energii elektrycznej w kosztach produkcji rolnej jest w Polsce najwyższy w całej Unii Europejskiej, co w oczywisty sposób wpływa na konkurencyjność polskiego rolnictwa zarówno na krajowym, jak i na międzynarodowym rynku. Szacuje się, że koszt energii elektrycznej wynosi średnio około 12% kosztów produkcji rolnej w Polsce. Przykładowo, w gospodarstwach sadowniczych udział tych kosztów sięga nawet ponad 19%![2]