PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnik, który chciał być prawnikiem

Rolnik, który chciał być prawnikiem Tylko w zeszłym roku samozwańczy prawnik zarobił blisko 40 tysięcy złotych. Jak zeznał, porad udzielał głównie okolicznym rolnikom. Fot. Shutterstock

Autor: TP

Dodano: 11-05-2016 15:14

Tagi:

Ostatnio cały kraj obiegła informacja o ślusarzu z Ciechanowa, który przez lata z powodzeniem udawał rabina. O tym, że także rolnikom zdarza się zapomnieć o swoim zawodzie, a przy tym jednocześnie realizować się w innym, bardziej dochodowym, udowodnił mieszkaniec województwa zachodniopomorskiego. Od lat podawał się za prawnika. Przy okazji tego nietypowego przypadku postanowiliśmy sprawdzić nie tylko co grozi oszustowi,lecz także gdzie rolnicy mogą zgłosić się po pomoc prawną.



Pan Adrian z Węgorzy w województwie zachodniopomorskim to 45 letni rolnik. Blisko 10 lat temu wyjechał z rodzinnej miejscowości, by - jak mówił - skończyć studia prawnicze.  Dalszą historię o ukończonych z wyróżnieniem studiach znali wszyscy w okolicy. Podtrzymywali ją również rodzice oszusta, którzy prawdopodobnie dopiero teraz poznali prawdę. Samozwańczy prawnik po powrocie w rodzinne strony założył kancelarię prawną oraz... togę, która miała prawdopodobnie uwiarygodnić jego kompetencje. W todze pojawiał się praktycznie wszędzie.

Tylko w zeszłym roku samozwańczy prawnik zarobił blisko 40 tysięcy złotych.  Jak zeznał, porad udzielał głównie okolicznym rolnikom. Skoro popyt na porady prawne jest tak duży postanowiliśmy doradzić rolnikom, gdzie powinni zgłaszać się po pomoc i na jaki koszt muszą się przygotować.            

Przekrój w usługach prawnych jest spory i zależy zarówno od skali, złożoności problemu, po województwo w którym mieszkamy. Standardowo, najwięcej za poradę trzeba zapłacić w województwie mazowieckim. Pan Maciej Jędrzejewski, sadownik spod Grójca korzystał z pomocy prawnika w momencie, kiedy w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zagubiono jego wniosek o dopłaty. W biurze powiatowym twierdzono, że żaden wniosek nie wpłynął. Nie pomógł przedstawiony przez niego dowód nadania listu.

- W ARiMRze usłyszałem, że odszkodowania mogę dochodzić na drodze sądowej ale w stosunku do Poczty Polskiej. Z kolei na poczcie usłyszałem, że list z wnioskiem do ARiMR-u wpłynął i mają na to potwierdzenie. Komu miałem wierzyć? Sprawa dotyczyła 40 tysięcy złotych, więc wiedziałem, że nie można tak tego zostawić i sprawę zgłosiłem do prawnika - tłumaczył.

Dopytujemy więc ile kosztowała go usługa prawna: - Najpierw bezkosztowo przedstawiłem całą historię prawnikowi, ten ocenił, że sprawa jest łatwa i jeśli trafi ona do sądu, to wygraną mamy w kieszeni.

Za samo zajęcie się sprawą i przygotowanie pisma, sadownik zapłacił 700 złotych. Wcześniej musiał on udzielić pełnomocnictwa prawnikowi, by ten mógł w jego imieniu dochodzić jego racji. Każde kolejne pismo, które było odpowiedzią na korespondencję z urzędów kosztowało go dodatkowo 400 złotych.

- Prawnik liczył 200 zł. za godzinę pracy, a że pismo przygotowywał blisko 2 godziny to stąd ta stawka- tłumaczy nam rolnik.

To jednak nie koniec jego zobowiązań. Prawnik w przypadku rozprawy sądowej za odzyskanie 40 tysięcy złotych zażyczył sobie 10 procent od tej kwoty. Jak sprawdziliśmy, podane wyżej kwoty różnią się w zależności od województwa od 10 do nawet 40 procent.    

Wbrew pozorom znalezienie prawnika, który poza wiedzą prawną będzie też w stanie odróżniać podstawowe terminy rolnicze, a tym samym zrozumieć istotę problemu, wcale nie jest łatwe.

Potwierdza to nam pan Paweł Iwan z Tłuszcza: - Samo tłumaczenie prawnikowi sprawy zajęcia mojego gruntu przez sąsiada, który w zeszłym roku wydzierżawił  ode mnie ziemię, a w kolejnym nie chciał z niej zrezygnować i zgłosił się z nią po dopłaty, zajęło mi 20 minut - wspomina rolnik i dodaje: - Problemy pojawiły się później. Dla prawnika zbyt trudne okazało się zrozumienie takich pojęć jak: bezumowny użytkownik,  dopłaty bezpośrednie czy określenie - kto sieje ten zbiera. - Na koniec kiedy jeszcze mu wytłumaczyłem, że ARiMR przyznaje rację, a więc dopłaty nie osobie, która jest właścicielem, a tej, która faktycznie uprawia grunt, pan, który w końcu sam miał mi służyć radą, stwierdził, że chyba sobie z niego żartuję - kończy nasz rozmówca.

Pan Paweł z usług prawnika zrezygnował. Na kompleksową i co ważne bezpłatną poradę mógł liczyć w urzędzie gminy. W ciągu ostatnich dni skontaktowaliśmy się z ponad 30 urzędami gmin i powiatów podając się za lokalnego rolnika, który potrzebuje pomocy prawnej. We wszystkich placówkach samorządowych zaproponowano nam bezpłatną poradę prawną. Co możemy przez nią rozumieć? Zazwyczaj oznacza to przygotowanie pism z odniesieniem do przepisów prawa, czy napisanie pozwu we wszystkich rodzajach spraw. Jednak reprezentowanie pokrzywdzonego przed sądem łączy się już z kosztami, często wynoszącymi kilkanaście tysięcy złotych.

O pomoc prawną każdy rolnik może zgłosić się także do Izb Rolnych, które od lat wspomagają producentów rolnych: - Niestety nie prowadzimy statystyk dotyczących liczby rolników zgłaszających się z prośbą o pomoc prawną. Zarówno wojewódzkie izby rolnicze, jak i KRIR (chociaż nie do tego została powołana) - zawsze pomagają rolnikom, również w indywidualnych sprawach. W wojewódzkich izbach rolniczych funkcjonują dyżury prawników dla rolników, o czym informują izby na swoich stronach internetowych. Aby zwrócić się do KRIR w indywidualnych sprawach należy napisać wiadomość na adres email sekretariat@krir.pl - powiedziała nam Justyna Kostecka- rzeczniczka KRIR-u.

Wracamy jeszcze na chwilę do naszego samozwańczego prawnika. Za oszustwo, z którego czerpał on korzyść majątkową grozi mu nawet do 8 lat więzienia, prawdopodobnie będzie on zmuszony zwrócić zarobione przez siebie pieniądze. Już teraz musi się liczyć z kosztem wynajęcia prawdziwego prawnika, bez względu na to, czy sam już wcześniej ustalił swoją linię obrony.  

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • z.. 2016-05-13 09:06:21
    A mnie się wydaje, że PRAWIE wszyscy politycy udają fachowców...a są stolarzami (pozdrawiam fachowców tej branży) pożal się ..... od robienia koryt.....
  • zapas 2016-05-13 00:29:38
    znany jest przypadek jak mlody technik vet. udawał ginekologa ! niektore kobiety po wizycie u niego nawet zachodziły w ciąże ! biznes sie krecil , aż zaprosił do pomocy kolege , ten przy wodce wygadal sie jak i co robili itd nawet skarg nie bylo . . . .
  • Rolnik z Polski 2016-05-12 15:57:15
    nasi ministrowie rolnictwa , po kolei, są alfami i omegami w dziedzinie rolnictwa. Tylko dlaczego w tym naszym rolnictwie jest tak źle? skoro tacy mądrzy ministrowie rządzą od Pawlaka poczynając, poprzez Jagielińskiego, Olejniczaka, Sawickiego a na Jurgielu kończąc.
  • Edek 2016-05-12 14:04:23
    Znam partię która wykończyła nasz kraj !!!
  • ad64 2016-05-12 09:10:21
    Znam Etnografa który udaje eksperta od wszystkiego.
  • BORYNA 2016-05-11 16:14:14
    A tam mistrz ? Neptek. ZNam przypadek prezesa najwiekszej w Europie agencji płatniczej, ktory udawał ... fachowca.
  • rolnik189 2016-05-11 15:43:16
    Mistrz!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.197.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!