Przedsiębiorca byłby traktowany jako odbiorca w gospodarstwie domowym – do pewnej granicy zużycia paliwa gazowego, ciepła i energii elektrycznej.

Taką zmianę proponują posłowie PO. „Projektowana nowelizacja skierowana jest do przedsiębiorców prowadzących z wyboru lub konieczności działalność w miejscu zamieszkania, z reguły o niewielkim rozmiarze, dającą pogodzić się z zasadniczym przeznaczeniem obiektu dla celów socjalno-bytowych, mieszkalnych” - podają w uzasadnieniu. Zużycie paliwa gazowego lub ciepła nie ma być siłą napędową prowadzonej działalności.

Takie rozwiązania są już w innych krajach - w niemieckiej ustawie prawo energetyczne odbiorcą w gospodarstwie domowym jest taki odbiorca końcowy, który zużywa energię (elektryczną, paliwo gazowe) głównie dla własnych potrzeb domowych, lub którego roczne zużycie nie przekracza 10 000 kWh dla potrzeb własnej działalności gospodarczej, rolniczej lub zawodowej.

Jak wyliczają za GUS pomysłodawcy projektu, w Polsce większość gospodarstw domowych zużywa rocznie między 2001 a 3000 kWh, przy czym przeciętne roczne zużycie energii elektrycznej w gospodarstwie domowym to zaledwie 2173 kWh, mniejsze zużycie jest w miastach – 1976 kWh, a większe na wsi – 2506 kWh.

Zmiana przepisów oznaczałaby ułatwienia w zawieraniu umów i niższe ceny.

„(...) proponowana nowelizacja ustawy – Prawo energetyczne zdejmuje z osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w Polsce wysokie wymagania dochowania profesjonalizmu w stosunkach prawnych nawiązanych z przedsiębiorstwami energetycznymi, otwierając perspektywę przekierowania ich potencjału na rzeczywiste prowadzenie działalności gospodarczej, zgodnie z ich przygotowaniem zawodowym, możliwościami i zainteresowaniami.

Przyznanie tej grupie przedsiębiorców wzmożonej ochrony prawnej właściwej konsumentom (zgodnie z kodeksem cywilnym) oraz odbiorcom w gospodarstwie domowym (zgodnie ustawą – Prawo energetyczne, zarówno w zakresie praw, jak i niższej ceny za energię elektryczną) w stosunkach z przedsiębiorstwami energetycznymi należy postrzegać jako realne wsparcie i niedyskryminującą preferencję w prowadzonej działalności gospodarczej. Odnieść to należy do przedsiębiorców prowadzących z wyboru lub z konieczności działalność gospodarczą w warunkach domowych. Pozwoli zaoszczędzić ich czas i środki. Wobec przedsiębiorców działających w Polsce należy prowadzić politykę umożliwiającą realnie podniesienie ich konkurencyjności oraz zapewnić uproszczenie warunków prowadzenia biznesu” – podano w uzasadnieniu.