Posłowie pracują nad poprawieniem „błędu” w przepisach, który nie pozwala rolnikowi pozostać w KRUS i korzystać z zasiłku opiekuńczego.

- W związku z tą zmianą, której dokonaliśmy, składka za te osoby od momentu, w którym rolnicy złożą oświadczenie, że zaprzestali prowadzenia działalności rolniczej i nie są aktywni zawodowo, zamiast do KRUS jest przekazywana do ZUS. Zgodnie z ustawą o KRUS składki te nie mogą być przekazywane do KRUS – a to powodowało utratę okresu stażu w KRUS – mówił poseł sprawozdawca Henryk Smolarz (PSL) podczas sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Po nowelizacji natomiast rolnik opiekun będzie mógł złożyć oświadczenie, że nie prowadzi działalności rolniczej – i nie zostanie wykreślony z KRUS. Organ opłacający składki będzie mógł je przesłać do wybranego przez niego systemu: KRUS lub ZUS, co będzie miało wpływ na emeryturę.

Przy okazji dyskusji nad tą zmianą poseł Tadeusz Tomaszewski przypomniał o jeszcze jednym „błędzie” popełnionym przy okazji innej nowelizacji:

- To rozwiązanie dotyczyło również nowelizacji KRUS-owskiej, dotyczyło możliwości łączenia ubezpieczenia w KRUS z pobieraniem świadczenia w wysokości do połowy minimalnego wynagrodzenia. Tamto rozwiązanie przyjęliśmy w kontekście oskładkowania umów zleceń, umów o dzieło i umów cywilnoprawnych. Nie objęliśmy tym rozwiązaniem umowy o pracę – tej możliwości łączenia pozyskiwania przychodów z wynagrodzenia w wysokości do połowy minimalnego wynagrodzenia – z ubezpieczeniem w KRUS. Dzisiaj okazuje się, że np. rolnicy-strażacy, którzy pełnią funkcję kierowcy, są zatrudnieni na 1/4 etatu i zarabiają 350 zł to automatycznie ci rolnicy są wykreślani z KRUS. Dzieje się tak, ponieważ nie są zatrudniani na podstawie umowy cywilnoprawnej, tylko na podstawie umowy o pracę.

Jak mówił poseł, jest to błąd według Ministerstwa Pracy, ale niekoniecznie już według Ministerstwa Rolnictwa:

- Skoro przyjęto zasadę, że do połowy minimalnego wynagrodzenia można dorabiać i łączyć to z ubezpieczeniem, to nieważna jest relacja tego stosunku pracy, czyli umowy cywilnoprawnej, tylko istotne jest to, żeby zachować tę połowę minimalnego wynagrodzenia. Niemniej jednak zawsze mi odpowiadali, że gospodarzem tamtej ustawy jest Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.