Przedstawiona w Sejmie przez Radę Ministrów informacja o stanie lasów oraz o realizacji „Krajowego programu zwiększania lesistości” w 2014 r. stała się podstawą do wymiany zdań na temat szkód wyrządzanych przez zwierzęta i przyczyn wzrostu liczby dzików.

Jak mówił poseł Jerzy Gosiewski z sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, główną listę zwierząt łownych stanowi 18 gatunków ssaków i 13 gatunków ptaków.

- W związku z tym, że występuje ciągły wzrost szkód w płodach i uprawach rolnych oraz związany z tym wzrost odszkodowań spowodowany wzrostem liczebności zwierzyny, minister środowiska zobowiązał Polski Związek Łowiecki i Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe do zwiększania planów odstrzału zwierzyny w łowieckim roku gospodarczym 2013/2014. Stany pogłowia w łowieckim roku gospodarczym 2013/2014 prezentuje się w ten sposób, że jeleni szlachetnych było ok. 218 tys., danieli – ok. 28 tys., saren – 873 tys., dzików – 285 tys. i łosi – ok. 16 tys. sztuk – mówił poseł i podkreślił wzrost wypłacanych odszkodowań za szkody spowodowane przez te zwierzęta: - Tak więc wypłacone w łowieckim roku gospodarczym 2013/2014 odszkodowania za szkody łowieckie wyrządzone przez jelenie, daniele, sarny i dziki wzrosły o ok. 10%, do kwoty 80 mln zł. Odszkodowania za szkody wyrządzone przez łosie, wypłacane ze środków Skarbu Państwa, wyniosły w 2014 r. 1 mln zł. Spada pogłowie zajęcy i kuropatw. Jest to związane ze zmianami klimatu i warunków bytowania.

Poseł Anna Paluch zapytała o dziki:

- Informacja dotyczy 2014 r., a właśnie w 2014 r. radykalnie wzrosło pogłowie dzików w Polsce. Panie ministrze, jakie są tego przyczyny?

Odpowiedzi udzielił podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska Andrzej Konieczny.

- Od ok. 8–9 lat mamy krzywą wzrostową w przypadku dzików - przyznał. - Tutaj można by, już o tym mówiłem, szukać wielu przyczyn, uwzględniając dynamikę populacji, czyli rozrodczość i śmiertelność, brak zim, wysoką podaż wysokoenergetycznego pokarmu, szybkie dojrzewanie. Mało tego, w niektórych roślinach, które prawdopodobnie mogą być genetycznie modyfikowane, zawarte są fitohormony, które powodują szybsze dojrzewanie młodych osobników i szybsze wyprowadzanie młodych. Na to, pani poseł, nakłada się sytuacja tego typu, że w momencie wybuchu ASF w Polsce wprowadzono zakaz odstrzału i przy dużej ilości pokarmu ta populacja eksplodowała, szczególnie w województwie podlaskim, z czym mieliśmy do czynienia.