Jak podaje gazeta, Ministerstwo Środowiska przedstawiło projekt rozporządzenia, które określa ograniczenie odpływu azotanów rolniczych do gleby. Obowiązek taki wynika z dyrektyw unijnych.

Resort szacuje, że wdrożenie ich w 466 tys. gospodarstw będzie kosztowało w najbliższej dekadzie 811 mln zł - napisała gazeta. Najwięcej - aż 750 mln zł - pochłonie budowa zbiorników do przechowywania nawozów naturalnych.

Według "Pulsu Biznesu", przedsiębiorców i rolników nie stać na takie inwestycje. Jak wskazuje gazeta, w projekcie rozporządzenia Ministerstwo Środowiska zapewnia jednak, że trwają prace dotyczące określenia narzędzi finansowych, które będą dostępne w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich oraz projektów realizowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i jego wojewódzkie oddziały.

Jak podkreśla "PB", poza wysokimi kosztami przedsiębiorców martwi też uznanie całego kraju za obszar narażony na zagrożenie zanieczyszczeniem azotanami, bo może to skrócić okres, w którym dozwolone będzie nawożenie pól.

Podobał się artykuł? Podziel się!