PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Sąsiedzkie spory - drzewo przy granicy

Sąsiedzkie spory - drzewo przy granicy Zbiegiem czasu niepozorne drzewo na działce sąsiada może okazać się problemem.

Autor: Anna Szajna-Olszowy

Dodano: 25-12-2015 08:00

Tagi:

Podpowiadamy, co można zrobić, gdy nie jesteśmy w stanie porozumieć się z sąsiadem, a jego drzewo utrudnia nam swobodne korzystanie z własnej działki.



Zbiegiem czasu niepozorne drzewo na działce sąsiada może okazać się problemem. Najczęściej ma to miejsce wtedy, gdy zostało posadzone zbyt blisko naszej działki, w następstwie czego po pewnym czasie przybiera spore rozmiary, po czym dochodzi do zakłócenia w korzystaniu z naszego pola, np. przy wykonywaniu prac polowych, lub też zacienienia i zaśmiecania nieruchomości.

W JAKIEJ ODLEGŁOŚCI OD GRANICY SADZIĆ DRZEWA?

Analizując zagadnienie odległości sadzenia drzew i krzewów od granic nieruchomości, należy w pierwszej kolejności zaznaczyć, że brak jednoznacznych przepisów prawnych, które regulowałyby tę kwestię i określały prawnie, jakie minimalne odległości od granicy sąsiednich działek należy zachować. Najbardziej konkretne zapisy na temat odległości przy sadzeniach roślin i drzew w polskim prawie możemy znaleźć w Regulaminie Rodzinnego Ogrodu Działkowego Polskiego Związku Działkowców1. Wprawdzie jest to dokument, który odnosi się wiążąco wyłącznie do rodzinnych ogrodów działkowych, jednak przepisy tam zawarte dają pewne rozeznanie i istotną wskazówkę przy określaniu granic sadzeń na działkach. W praktyce często również i sądy posiłkują się pomocniczo tą regulacją przy wydawaniu orzeczeń.

I tak w ww. regulaminie wskazano, że drzewa owocowe słabo rosnące i karłowate należy sadzić w odległości co najmniej 2 m od granicy działki. W zależności od rodzaju owoców, które wypuszczają, odległość ta może być większa. Na przykład w przypadku moreli należy zachować odległość co najmniej 3 m, natomiast jeśli chodzi o czereśnie i orzech włoski, to nie mogą być sadzone w odległości mniejszej niż 5 m od granicy działki. Z kolei krzewy owocowe należy sadzić w odległości nie mniejszej niż 1 m od granicy działki, a krzewy leszczyny 3 m. Jeżeli zaś chodzi o zielone ogrodzenie (żywopłot), to jego odległość od granicy z sąsiadami musi wynosić połowę (minimum) jego wysokości2.

Istotną regulację w tej sprawie można znaleźć również w przepisach kodeksu cywilnego, gdzie nie podano sztywnych odległości, jakie należy zachować, jednak zawarte tam zasady dotyczące współżycia społecznego i treści naszych uprawnień właścicielskich wyznaczają bariery, jakich należy się trzymać. Podstawowym przepisem tzw. prawa sąsiedzkiego jest tu art. 144 kodeksu cywilnego3, który ogranicza właściciela, stanowiąc, że: "Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych". Właściciel ma zatem sadzić drzewa i krzewy w takiej odległości od innych działek, aby w żaden sposób nie ograniczać sąsiadów przy korzystaniu z ich działek.

CO ZROBIĆ Z GAŁĘZIAMI I KORZENIAMI Z SĄSIEDNIEJ DZIAŁKI?

Jeżeli już dojdzie do sytuacji, że roślinność położona na sąsiedniej działce umiejscowiona jest zbyt blisko naszej nieruchomości, co utrudnia nam korzystanie z niej (np. w ten sposób, że część naszego pola wyłączona jest spod uprawy ze względu na fakt, że na naszą nieruchomość narosło drzewo o rozłożystych gałęziach), a próby dogadania się z sąsiadem nie przynoszą efektu, to prawo cywilne przyznaje nam tu pewne uprawnienia.

Zgodnie bowiem z art. 150 k.c.4 : "Właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia". Z powyższego wynika zatem, że właściciel gruntu ma prawo do obcięcia i zachowania dla siebie korzeni, gałęzi i owoców, jeśli przechodzą one z sąsiedniej działki, jednak może to mieć miejsce dopiero po wyznaczeniu mu odpowiedniego terminu na ich usunięcie. Jeżeli takie wezwanie nie przyniesie efektu i brak jest ze strony sąsiada reakcji, wolno nam obciąć zwisające nad działką gałęzie. Jeżeli natomiast chodzi o korzenie, to można je usunąć nawet bez kontaktowania się z sąsiadem i bez wyznaczania jakiegokolwiek terminu. Oczywiście, zabiegi te należy wykonywać w miarę możliwości w ten sposób, aby nie doprowadzić do uschnięcia drzewa czy innej jego degradacji. Należy przy tym wskazać, że usunięcie takich gałęzi (a przede wszystkim korzeni) przechodzących na naszą działkę w pewnych sytuacjach może stanowić nadużycie prawa. Będzie to mieć miejsce wtedy, gdy działanie takie spowoduje zniszczenie żywotnego drzewa lub krzewu, a nie będzie konieczne, gdyż w danym przypadku samo przechodzenie gałęzi czy też korzeni nie będzie stanowić utrudnienia w korzystaniu z działki. Dlatego też należy zachować rozwagę, decydując się na takie kroki.

Warto również pamiętać, że właściciele gruntu mają prawo dowolnie dysponować swoją własnością (można uprawiać taką działkę, zakładać różnorodne instalacje czy też wykonywać potrzebne roboty) i w takim przypadku, jeżeli w wyniku takich działań jednego właściciela dojdzie do uszkodzenia przechodzącego na jego działkę drzewa sąsiada i w następstwie tego do jego uschnięcia, to nie należy mu się żadna rekompensata. Przyjmuje się bowiem, że sąsiad, dopuszczając do "wchodzenia" jego drzewa na sąsiednią działkę, czynił to na własne ryzyko, licząc się z możliwością podjęcia takich działań.

KIEDY MOŻNA ŻĄDAĆ USUNIĘCIA DRZEWA Z NASZEJ DZIAŁKI?

Jeśli usunięcie korzeni przekraczających granicę i zwisających gałęzi nie przyniosło pożądanego rezultatu i w dalszym ciągu doznajemy ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (np. drzewo jest bardzo wysokie i rozgałęzione, przez co zaciemnia większość naszej działki), to można sprawę skierować na drogę postępowania sądowego z żądaniem nakazania sąsiadowi usunięcia takiego drzewa.

Zgodnie z prawem sąsiedzkim5 właściciel nieruchomości ma obowiązek powstrzymywania się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Natomiast tego typu zakłóceniem jest z pewnością nadmierne zacienienie ziemi powodujące przykładowo, że nie możemy sadzić na tym obszarze roślin wymagających dużego nasłonecznienia. W takim przypadku sąd może nakazać sąsiadowi usunięcia z granicy działki wszystkich drzew do określonej odległości.

Warto zatem dobrze się zastanowić, gdzie dokonujemy zasadzeń i jaki mogą mieć one wpływ na sąsiednie grunty, gdyż po latach szkoda usuwać piękne i okazałe drzewa czy krzewy. Sadząc drzewa i krzewy, musimy uruchomić swoją wyobraźnie i brać pod uwagę ich docelowe parametry (np. zasięg korzeni drzew), a przy tym rozważyć ewentualną uciążliwość w przyszłości względem sąsiada.

 

Artykuł pochodzi z numeru 12/2015 magazynu Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • DZIK 2016-01-05 21:55:26
    a co jak właścicielem sąsiedniej działki jast GDDKIA
  • Ekolog 2015-12-25 19:43:47
    wali się pod drzewko sodą kaustyczną i po problemie, nie takie rzeczy w miastach widziałem, Urząd nie chciał się zgodzić na wycinkę, więc chemia szła w ruch i po sprawie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.2.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!