Jak powiedział w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi minister Marek Sawicki, propozycja podziału 500 mln euro jest rozczarowująca.

Przy podziale tej pomocy przyjęto 80 proc. wagi jako odniesienie do kwot mlecznych, a 20 proc. wagi zostało rozdzielone na kilka elementów: embargo rosyjskie, spadek cen mleka i wieprzowiny oraz suszę –  na ten ostatni element przypadło tylko 2,5 proc.

Polska otrzymała piątą lokację, jeśli chodzi o wielkość podziału środków tj. 28, 95 mln euro. Jak stwierdził minister, nieoficjalnie rozmawiał z komisarzem Hoganem i wrócił do ustanowienia specjalnego programu pomocy suszowej.

Dotychczasową propozycję pomocy tylko Polska i Austria określiły jako rozczarowującą, pozostałe państwa natomiast tę propozycję przyjęły.

Kolejna propozycja Polski, Austrii i Rumunii ma zostać złożona do końca tygodnia, komisarz Hogan zobowiązał się ją pilotować.

Zaproponowane 500 mln euro na pomoc, w stosunku do kwot za przekroczenie kwot mlecznych i wysokości rezerwy kryzysowej, jest znikome. Poziom wsparcia uruchamiany teraz jest niewystarczający i za kilka miesięcy będą potrzebne większe środki na stabilizację rynku.

Ponadto minister przypomniał, że nie było w porę unijnej reakcji na polskie apele o podwyższenie cen interwencyjnych – teraz to już nie wystarczy i ponownie destabilizacyjnie zadziałałoby na rynek. Ceny te powinny być podwyższane wtedy, jak sytuacja na rynkach jest dobra.

Podział 500 mln euro nie ma związku z pomocą suszową, to pomoc rynkowa związana z trudną sytuacją, szczególnie na rynku wieprzowiny i mleka – podsumował minister. 

Trwa dyskusja nad informacją przedstawioną przez ministra.

Podobał się artykuł? Podziel się!