Podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister Marek Sawicki był pytany o wartość tegorocznej produkcji rolnictwa i wpływ suszy na jej wysokość.

- W mojej ocenie ostateczny bilans strat suszowych będzie możliwy nie wcześniej jak w lecie przyszłego roku, a być może nawet jesienią – odparł minister. - Dzisiaj nieznane są jeszcze wartości i wielkości zbiorów, bo także nie wiem, jak będą kształtowały się ceny w najbliższych tygodniach i miesiącach.  Ale – tak jak podaje Główny Urząd Statystyczny – znaczącej zapaści w wielkości produkcji nie odnotowujemy, poza takimi obszarami, jak produkcja pasz dla bydła czy chociażby buraki, rośliny wysokobiałkowe. W pozostałych grupach jest to produkcja na poziomie zbliżonym do średniej europejskiej, a więc nie spodziewam się, aby tutaj były jakieś istotne zmiany.

Marek Sawicki mówił też, że polskie rolnictwo dobrze poradziło sobie z radzeniem z takim przeciwnościami, jak ASF, embargo rosyjskie, spadek cen na rynkach światowych i europejskich,  susza. To było ogromne wyzwanie dla rolników, przetwórców i resortu.

- Dlatego na tyle, na ile było to możliwe, uruchamialiśmy różne instrumenty wsparcia, pomocy – krajowe i unijne.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!