Za uchwaleniem ustawy zagłosowało 262 posłów. Przeciw było 149, a 19 się wstrzymało.

We wtorek w Sejmie podczas drugiego czytania projektu obniżającego wiek emerytalny posłowie Kukiz'15 oraz PSL zgłosili poprawki, jeszcze tego samego dnia zajęła się nimi komisja polityki społecznej i rodziny, która zarekomendowała ich odrzucenie.

Przed głosowaniem projektu ustawy ws. emerytur, głos w Sejmie zabrała premier Beata Szydło. Obradom przyglądał się szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

Szefowa rządu podkreśliła, że rok temu, 16 listopada, w trakcie swojego expose zadeklarowała, iż rząd PiS obniży wiek emerytalny Polaków. - Bo tak zadeklarowaliśmy w kampanii wyborczej, taki był nasz obowiązek, taka była sprawiedliwość społeczna" - powiedziała Szydło.

Dodała, że rząd PO-PSL bez konsultacji ze społeczeństwem, "wbrew obywatelom", podwyższył wiek emerytalny. - Dzisiaj mogę powiedzieć z satysfakcją i chcę to powiedzieć Polkom i Polakom: dotrzymaliśmy słowa - oświadczyła premier.

- Dotrzymaliśmy słowa, dotrzymał słowa prezydent Andrzej Duda, dotrzymało słowa PiS i rząd. Przywracamy sprawiedliwość społeczną polskim obywatelom - powiedziała szefowa rządu.

Sejm odrzucił w środę poprawkę zgłoszoną przez Kukiz'15, która zakładała możliwość przechodzenia na emeryturę ze względu na staż pracy - 35 lat dla kobiet oraz 40 lat dla mężczyzn.

- Nie może być tak, że osoba, która przepracowała 20 lat i osiągnęła wiek emerytalny, otrzymuje świadczenie emerytalne, a osoba, która rozpoczęła pracę w młodym wieku i przepracowała 40 lat, a nie osiągnęła wieku emerytalnego, tej emerytury nie otrzyma - argumentował poseł Jarosław Porwich z Kukiz'15. - To jest po prostu niesprawiedliwie, nieuczciwe i krzywdzące dla tej grupy osób - dodał.

Inny poseł Kukiz'15 Rafał Wójcikowski powiedział, że prezydencka ustawa "przywraca praworządność". Zwrócił jednak uwagę, że nadal nie ma kompleksowej reformy finansowania Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. - Za trzy lata pierwszy wyż powojenny wejdzie w wiek emerytalny. I pytanie brzmi: jak sobie poradzimy z tym finansowo? - mówił.

Sejm odrzucił także poprawkę PSL, według której niektórzy rolnicy mogliby odchodzić na wcześniejszą emeryturę (kobiety w wieku 55 lat i mężczyźni w wieku 60 - po spełnieniu pewnych warunków) do końca 2022 r. Zgodnie z obecnymi przepisami, rolnicy mogą odchodzić na wcześniejszą emeryturę (po spełnieniu warunków) do końca 2017 r.