W czwartek odbyło się posiedzenie sejmowej komisji środowiska, która rozpatrywała sprawozdanie podkomisji dotyczące projektu nowelizacji Prawa łowieckiego. Komisja musiała zająć się sprawozdaniem po raz drugi po interwencji marszałek Sejmu, która zwróciła uwagę na błędy proceduralne. W analizie Biura Analiz Sejmowych wskazano, że komisja przyjęła je niezgodnie z konstytucją i regulaminem izby. Chodziło o to, że sprawozdanie przyjęto w całości, bez dyskusji nad nim. Pozbawiono tym samym posłów prawa do zgłaszania poprawek oraz prawa do poddania zgłoszonych poprawek komisyjnemu rozpatrzeniu.

Projektowane zmiany w Prawie łowieckim wzbudzają liczne kontrowersje wśród wielu polityków (koalicji i opozycji) oraz organizacji pozarządowych, które uważają, że prace nad Prawem łowieckim w Sejmie toczyły się pod dyktando "lobby myśliwych". Do projektu rządowego "przepracowanego" przez posłów podkomisji zastrzeżenia ma także ministerstwo środowiska.

W trakcie prac nad przyjęciem sprawozdania podkomisji przez komisję środowiska, PO oraz wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka zgłosili kilkanaście poprawek, przyjęto dwie. Komisja przyjęła także dwie zmiany zaproponowane przez przewodniczącego podkomisji Marka Gosa (PSL). Poprawki, które nie uzyskały poparcia znajdą się w sprawozdaniu jako wnioski mniejszości. Wiceprzewodniczący komisji środowiska Arkadiusz Litwiński (PO) ocenił w czwartek prace nad projektem nowelizacji jako "bardzo rozczarowujące". Chciał też zgłosić wniosek, który powodowałby przyjęcie sprawozdania w formie zaproponowanej wcześniej przez rząd, lecz ostatecznie nie był on głosowany.

Stanisław Wziątek (SLD) przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. kultury i tradycji łowiectwa, do którego należą posłowie zarówno koalicji rządzącej jak i opozycji mówił, że wypracowane przez podkomisję sprawozdanie jest kompromisowe, a strona rządowa wyrażała swoje stanowisko do niego. Ripostował mu wiceminister środowiska Piotr Otawski, który podkreślił, iż podkomisja odrzuciła praktycznie wszystkie propozycje rządu zwiększające nadzór nad Polskim Związkiem Łowieckim czy zmniejszenia "władztwa" kół łowieckich.