- W przyszłym tygodniu ma u nas ruszyć skup. To informacja przekazana przez lekarzy weterynarii z Lublina i Białej Podlaskiej – mówi Ewa Szydłowska, przewodnicząca izby rolniczej w Łosicach. Izba zorganizowała dziś w  Starej Kornicy konferencję w sprawie sytuacji hodowców trzody chlewnej na obszarach objętych ograniczeniami spowodowanymi ASF.

Więcej: Hodowcy trzody znów protestują na drogach

Przybyło około 100-130 hodowców. Spotkanie właśnie dobiegło końca.

- Trudno cokolwiek powiedzieć, nie chciałbym nikogo krytykować – mówi Robert Janczuk. – Nie było żadnego przedstawiciela rządu, nikogo od wojewody lubelskiego i podlaskiego. Byli tylko lekarze wojewódzcy i powiatowi. Powiedzieli, co mogą zrobić – a wiadomo, że oni nie wskażą zakładu, który może skupić tuczniki. Pytano ich o drobne szczegóły, np. o ubój na użytek własny. Pretensje zgłaszane do lekarzy weterynarii uważam za chybione. To, co trzeba zrobić, nie leży w ich kompetencji, choć i po stronie inspekcji weterynaryjnej są uchybienia, np. brak odstrzału dzików, a tylko ich liczenie, skoro jest ich wciąż ponad stan.

We wtorek po godz. 17 ma się odbyć posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa poświęcone temu problemowi, przed południem natomiast zaplanowano spotkanie w jednym z zakładów skupujących świnie, ma być na nim obecny przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa.