Sąd Najwyższy zadecydował: dzierżawcom, którzy na mocy ustawy z 2011 roku wyłączyli 30 procent gruntów z przedmiotu dzierżawy (czyli zwrócili je agencji), „nie przysługuje roszczenie o zawarcie umowy sprzedaży” na pozostałe grunty.

Chodzi o tysiące hektarów.

W sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Edward Kosmal tak niedawno charakteryzował problem:

- W województwie zachodniopomorskim przygotowano właśnie przed wejściem ustawy około 30 umów sprzedaży. W pewnym momencie procedury zostały wstrzymane, a dzisiaj są tzw. roszczenia. Sprawy są w sądzie. Chyba 19 października będzie decyzja Sądu Najwyższego. Prosiłbym pana ministra, żeby wzmocnić działania Prokuratury Generalnej, aby nie było takich decyzji, że jeden sąd wydaje decyzję, iż są roszczenia, a drugi wydaje decyzję, że nie ma roszczeń. Jeżeli dzisiaj będzie decyzja sądu, że to są roszczenia uznane – a przede wszystkim chodzi o spółki z obcym kapitałem – to niestety, kilkadziesiąt tysięcy hektarów zostanie sprzedanych spółkom z obcym kapitałem.

I już wiadomo, że Sąd Najwyższy wydał uchwałę powodującą powrót ziemi do KOWR. Ziemia ta będzie mogła trafić do dzierżaw do rolników.

Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2017 r. głosi:

​„Dzierżawcy, który na podstawie art. 4 ust. 7 ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 233, poz. 1382) złożył Agencji Nieruchomości Rolnych oświadczenie o skorzystaniu z uprawnienia do zakupu dzierżawionej nieruchomości rolnej Skarbu Państwa z zastosowaniem prawa pierwszeństwa przewidzianego w art. 29 ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (jedn. tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 1491 ze zm), nie przysługuje roszczenie o zawarcie umowy sprzedaży.”

Podobał się artykuł? Podziel się!