Problem sprzedaży bezpośredniej przez rolników wciąż budzi emocje. Rolnicy chcą sami sprzedawać żywność wyprodukowaną przez siebie z tego, co sami wyhodowali we własnym gospodarstwie.

Od stycznia 2016 roku ma nastąpić zmiana polegająca na opodatkowaniu drobnej działalności przetwórczej podatkiem dochodowym w postaci 2-procentowego ryczałtu – a z dobrodziejstwa tej ustawy można korzystać do osiągnięcia 125 tys. euro przychodu rocznie. Zapewne oznacza to możliwość ożywienia przetwórstwa, ale skorzystają na tym raczej drobni przetwórcy niż rolnicy - wprowadzana ustawa nie wiąże sprzedaży bezpośredniej z działalnością rolniczą.

Krytykowano też inne przepisy wprowadzane przez to uregulowanie, m.in. zakaz sprzedaży pod dachem.

I jest efekt tej krytyki.

Minister Marek Sawicki zapowiada nowelizację ustawy, która jednak ma pozwolić na sprzedaż pod dachem przetworzonej żywności. Minister przyznał, że błędem było zakazanie sprzedaży pod dachem, skoro wcześniej w ramach programu "Mój rynek" zadaszono targowiska. Nowelizacja ma nastąpić niebawem.

Dotychczas jako sprzedaż bezpośrednia traktowana jest działalność marginalna,  ograniczona i lokalna (MOL).

Do zalet prowadzenia działalności MOL przekonały się dotąd 2103 podmioty.

Działalność taka wymaga zarejestrowania, nie jest powiązana z działalnością rolniczą w sensie przetwarzania tego, co samemu się wyhodowało. Jej szczegółowy opis przypominaliśmy niedawno.

Wciąż nie są znane wymogi sanitarne, którym będą musieli sprostać drobni przetwórcy.

Jak poinformowało wczoraj ministerstwo, „W resorcie rolnictwa trwają obecnie zaawansowane prace legislacyjne nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków uznania działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej, które mają na celu wprowadzenie ułatwień dla podmiotów prowadzących taką działalność, przy jednoczesnym zapewnieniu wysokich standardów bezpieczeństwa żywności. Projekt rozporządzenia, po zakończeniu procedur krajowych, będzie wysłany do notyfikacji Komisji Europejskiej oraz pozostałym państwom członkowskim UE.”

Zatem nic się w tej materii nie zmieniło – przed miesiącem, kiedy ostatnio pytaliśmy, kiedy będą znane nowe rozporządzenia regulujące kwestie sanitarne dla rolników przetwarzających w gospodarstwie, dostaliśmy dokładnie taką samą odpowiedź: prace były również „zaawansowane”, dotyczyły MOL.

Minister Sawicki zachęca do podejmowania działalności MOL i podkreśla, że w działaniu PROW 2014-2020 „Wsparcie inwestycji w przetwarzanie produktów rolnych, obrót nimi lub ich rozwój” maksymalna kwota pomocy na inwestycje w MOL-e to 300 tys. zł. Wnioski o dofinansowanie będzie można składać w przyszłym roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!