W pierwszych dniach marca Komisja Europejska zarzuciła Bułgarii, Litwie, Słowacji i Węgrom, że przyjęte tam przepisy regulujące nabywanie gruntów mogą „ograniczać swobody przepływu kapitału i przedsiębiorczości, a każde ograniczenie tych swobód musi być uzasadnione i zgodne z zasadami niedyskryminacji i proporcjonalności.”


Podobne rozwiązania są planowane w Polsce, dlatego pytaliśmy europosła Czesława Siekierskiego: „Czego dotyczy to żądanie? Dlaczego KE uznała, że te przepisy są niedopuszczalne? Czym różnią się zakwestionowane przepisy od tych, które są wprowadzone we Francji i Niemczech i od tych, które zamierza wprowadzić Polska? Jak doszło do wystosowania przez KE tego żądania? Kto przygotowywał to wystąpienie? Jaki był tryb wystąpienia? Czy było przyjęte większością głosów i jaki był wynik tego głosowania? Jak głosowała Polska? Czy sprawa może trafić do Trybunału Sprawiedliwości UE?”

Poseł długo nie odpowiadał, wreszcie odpisał: „Brak mojego odniesienia wynika z pewnych uwarunkowań trochę o charakterze politycznym. Poza tym nie chciałbym powtarzać powszechnie wygłaszanych ogólnych sloganów. Proszę o wyrozumiałość.”

Tyle przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Parlamencie Europejskim. A może coś więcej ma do powiedzenia Dyrekcja Generalna ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Komisji Europejskiej, z dyrektorem Jerzym Plewą?

Te same pytania redakcja przesłała 29 kwietnia właśnie do Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich, która to jednak przekazała je do Dyrekcji Generalnej ds Stabilności finansowej, usług finansowych i unii rynków kapitałowych, ale ta również uznała się za niewłaściwego adresata i skierowała je do EUROPE DIRECT - to centrum informacyjne Unii Europejskiej, które odpowiada na pytania związane z UE.
I tu trop się urywa, a odpowiedzi nie ma.

Chcieliśmy też dowiedzieć się w MRiRW o zastrzeżeniach KE do regulacji dotyczących sprzedaży ziemi w Bułgarii, na Litwie, w Słowacji i na Węgrzech. Czym różnią się rozwiązania planowane w Polsce od tych zakwestionowanych?