Wszystkie postulaty dotyczące szacowania suszy, wysuwane przez Krajową Radę Izb Rolniczych, okazują się być nierealne.

Przypomnijmy: KRIR postulowała opieranie się na innych danych niż obecne pomiary opadów,  poszerzenie listy roślin objętych monitoringiem, chociażby o trwałe użytki zielone, jak również o włączenie do monitoringu upraw, które w niektórych kategoriach gleb zostały pominięte z racji wyższych wymagań glebowych.

Więcej: Jak szacować suszę?

Swoje uwagi przekazała, odnosząc się do projektu rozporządzenia ministra rolnictwa w sprawie wartości klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb.

Odpowiadając na nie, ministerstwo przypomniało definicję suszy z ustawy o ubezpieczeniach i wyjaśniło, że zawarte w projekcie rozporządzenia nowe wartości klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb „mają na celu dostosowanie aktualnie obowiązujących wartości do rzeczywistych poziomów jakie obecnie występują”.

Jak zauważono, system monitoringu suszy rolniczej określa wystąpienie suszy za pomocą klimatycznego bilansu wodnego stanowiącego różnicę pomiędzy opadem atmosferycznym a ewapotranspiracją potencjalną.

Dane dotyczące opadu atmosferycznego są pozyskiwane ze stacji meteorologicznych Instytutu Meteorologii Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego, Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych oraz Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa - Państwowego Instytutu Badawczego. Obecnie opady atmosferyczne dla całego kraju są wyznaczane za pomocą specjalistycznego programu komputerowego na podstawie którego dokonuje się interpolacji danych pozyskiwanych z 354 stacji i posterunków meteorologicznych.

Ewapotranspiracja potencjalna obliczana jest dla całego kraju na podstawie danych pozyskiwanych z 97 stacji meteorologicznych.

W ciągu ostatnich dziewięciu lat (2007-2015) baza danych meteorologicznych została wzbogacona o 127 stacji (o 56%). W ostatnich latach Instytut z pozyskanych środków, m.in. w ramach prowadzenia SMSR, zakupił 47 nowych stacji. Zatem sytuacja pod względem liczby stacji i posterunków ulega w ostatnim czasie niewątpliwie radykalnej poprawie i wszystko wskazuje na to, że w najbliższej przyszłości sieć tych stacji będzie stale ulegała zwiększeniu i sytuacja pod względem zagęszczenia stacji będzie co raz lepsza, a więc tym samym polepszy się również dokładność wyników monitoringu suszy rolniczej – podkreśliło ministerstwo.