PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Świadectwa zdrowia zatrzymają ASF?

Świadectwa zdrowia zatrzymają ASF? Fot. W. Denisiuk

Autor: MP

Dodano: 10-09-2016 08:06

Tagi:

Zarówno hodowcy, jak i weterynarze mają wątpliwości co do tego, czy wprowadzane świadectwa zdrowia pozwolą uporać się z ASF.



- Lenistwo lekarzy sięga zenitu. To nie znaczy, że wszystkich lekarzy – tak podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poseł Zbigniew Ajchler ocenił sytuację związaną z zapobieganiem ASF, opierając się na podstawie własnych hodowlanych doświadczeń i relacji kolegów.  Jak stwierdził, powoduje to, że „przez palce przechodzą choroby”.

Ryszard Rawicki, lekarz weterynarii 25 lat prowadzący wolną praktykę i zajmujący się świniami, oponował:

- Weterynaria dostała broń, ale bez amunicji – i uznał za potrzebne rozważenie możliwości zawierania przez lekarzy i hodowle umów kontraktowych, które sprawiłyby, że lekarz lepiej opiekowałby się hodowlą. - Lekarz, który znałby ciągłość, historię, epizoocję,  pracowników, rodzinę, nawet, czy tam są jacyś pracownicy ze Wschodu bliższego czy dalszego - to też nie jest bez znaczenia - przekonywał.

Mówił też o potrzebie ograniczenia działalności tzw. szybkich lekarzy, działających na terenie całej Polski, wysyłających leki kurierem bez znajomości sytuacji.

Marek Wysocki, również lekarz weterynarii, reprezentujący też Krajową Radę Lekarsko-Weterynaryjną, ale w debacie występujący jako lekarz wolnej praktyki i przy tym praktyk, biorący udział w perlustracji w czterech ogniskach ASF, ostrzegł, że jeśli nie będzie znakowania zwierząt, to system identyfikacji i rejestracji nic nie da.

Więcej: W ramach walki z ASF będą zmiany w przepisach dot. chowu i rejestracji zwierząt

- Zwierzęta powinny być w określonym dniu oznakowane w gospodarstwie. Najlepiej, aby tylko te przy maciorze mogły być nieznakowane, a jak odchodzą od maciory, powinny być znakowane. Inaczej nic to nie da. Będzie obrót trzodą nielegalny, nie jesteśmy w stanie zapanować nad tym - przestrzegał.

Jak mówił, jest potrzeba ujawnienia wszystkich zwierząt.

- Proszę ogłosić abolicję dwutygodniową, niech się ludzie ujawnią – zaapelował. – A po miesiącu czy dwóch zróbcie państwo takie kary… doszczętne.

Jak informował, przeprowadzana perlustracja polegała na wizycie w gospodarstwach, sprawdzeniu budynków i odebraniu oświadczenia od właściciela. Jeśli właściciel podpisał oświadczenie, że udostępnił wszystkie zwierzęta do zbadania, co więcej może zrobić lekarz weterynarii?

Przyznał też, że mogły się zdarzyć przypadki wystawiania świadectw zdrowia zza biurka.

Więcej: Lekarze weterynarii chcą większych pieniędzy

- Jeżeli tworzymy prawo patologiczne i patologiczny cennik, to proszę się nie dziwić – stwierdził. Jak mówił, świadectwa zdrowia wystawiają lekarze wolnej praktyki, bo urzędowych tylu nie ma. – Jeżeli lekarz wolnej praktyki ma pojechać do gospodarstwa, gdzie jest 10 świń… W tej chwili cennik wynosi 10 zł brutto. Z tego 7 proc. jest potrącone na rzecz powiatowego inspektoratu weterynarii, minus reszta kosztów – czyli podatek, itd. Zostaje około 7 zł. W tej chwili rozmawiamy o strefie zagrożonej i zapowietrzonej. Czyli lekarz weterynarii, który wejdzie do tego gospodarstwa, żeby zbadać te zwierzęta, musi założyć jednorazowy kombinezon i buty jednorazowe. Zapewniam państwa, że te 7 zł nie wystarcza na to. Pozostawienie tego samego sobie i udawanie, że tematu nie ma, po prostu stworzy sytuację, że lekarze albo odmówią wykonania tej czynności, albo będą patologicznie wypisywali to zza biurka. Tu nie będą winni lekarze weterynarii, którzy będą to robili, tylko winne będzie prawo, które państwo tworzycie. Moja propozycja jest taka, że oprócz świadectwa zdrowia przecież można zapłacić perlustrację jako zwalczanie choroby zaraźliwej zwalczanej z urzędu – i sprawę to załatwi.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • nikt 2016-09-12 10:11:17
    do lek.wet.
    żeby lekarze weterynarii w końcu tak wykształceni i "przygotowani" do pracy nie łazili przy okazji pobierania krwi dot. badania Aujeszkiego od chlewni do chlewni nie zakładając nawet kombinezonu i nie dezynfekując sprzętu to może byłoby inaczej, oczywiście nie twierdze że każdy lekarz wet. jest taki sam oczywiście jest bardzo dużo i to młodych ludzi po studiach którzy naprawdę stosują się do elementarnych zasad bioasekuracji , ale moja wypowiedź dotyczyła tych starych pierdzieli którym się wydaję że jak ma 20 lat stażu praktyki to jego zasady nie obowiązują. Moim zdaniem żeby do pracy dopuścić młode pokolenie z innym spojrzeniem na świat i naukę to naprawdę było by o wiele lepiej a tym czasem mamy to co mamy.
  • john 2016-09-11 17:54:25
    no straszna miernota. nie ma dochodzenia epizootycznego na mazowszu. mają 2 ogniska i nie wiedzą skąd asf się wziął w drugim. skandal! wiadomo że z pierwszego na 90%. ludzie z weteryniarni na mazowszu ogarnijcie się. weźcie się do pracy. pouczcie logiki.
  • hodowca 2016-09-10 23:47:35
    -do lek. wet. : kilka ostatnich przypadków asf to dzięki koledze który nie zna zasad bioasekuracji , i chodzi w brudnych ciuchach z gosp. do gosp.



  • ws71 2016-09-10 20:07:09
    [rolnik],prawdopodobnie nigdy nie trzymałeś trzody oznaczonej kolczykiem.Przy kojcu na 20 do końca tuczu kilka sztuk na pewno straciło by kolczyki , slaba jakoś,kiepskie wykonanie.Kupuje loszki hodowlane ,kolczykowane w dniu zakupu średnio po miesiącu brak kolczyka
  • rolnik 2016-09-10 19:37:41
    niech zrobią znakowanie/kolczyki tak jak z bydłem każda sztuka będzie w sestynie i już nie będzie problemu a że koszta, jakie koszta a inni producenci mleka /opasów muszą każdą sztukę oznakować i nie narzekają to są znikome koszta na kolczyki
  • PO świniach będzie 2016-09-10 19:12:45
    No dobra zgłosić prosiaki do 7 dni od urodzenia, a jak w 8,9 czy 10 świnka zadusi kilka to co trzeba całą armię urzędników stawiać na nogi, wzywać auto do wywozu prosiaka tak?
  • rolnik 2016-09-10 18:58:11
    znakowanie tak,, ale tylko przy opuszczaniu danego gospodarstwa ,,czy jako prosię ,czy jako tucznik ,inaczej nie ma sensu ,,w czasie tuczu też morze fiknąć parę sztuk ,i tylko latanie z papierami ..i jak znam życie ,,wtedy właśnie dokupuje się prosiaki ,do stanu liczebności ....
  • N I K 2016-09-10 17:52:45
    Inspektor podsunąłeś trop. Po niedzieli się tym zajmiemy. To może być to, bo chore dziki były tylko przy granicy a asf na świniach rozłazi się po województwach. Tam badają chorego dzika i niosą zarazę na 3km do świń badać i tak kilometr po kilometrze od stada do stada się rozłazi.
  • Adaś 2016-09-10 15:27:08
    A dziki będziecie też znakować jak od cycka mamusinego odejdą?
  • lek.wet. 2016-09-10 15:27:07
    - do ekojajo: "rolnik wyluzowany w normalnym stroju" na tle swojego extra nowoczesnego z pełną bioasekuracja gospodarstwa.....
    - do nikt:kto poroznosił? - lekarze weterynarii??? a może nielegalnie działający handlarze i mało przewidujacy kupujący, którzy nazywaja się hodowcami.
    - do inspektor: dopóki z ortografią będą problemy proponawałbym się nie afiszować bo wstyd. A słowa "weterynarzy uspići zutylizować" tak troche pod groźby karalne podchodzi.
    - do Kaka: ASF to duży problem i dotknie mocno wszystkich: rolników, lekarzy weterynarii, przemysł i konsumentów. Wg mnie bez sensu przerzucać się odpowiedzialnością i wzajemnie oskarżać. Zamiast tego proponuje żeby każdy wziął sie do roboty, żeby to dziadostwo zwalczyć.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.52.166
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!