Wykazanie 30 proc. strat jest niezbędne, aby państwo mogło udzielić poszkodowanym pomocy bez konieczności zgłaszania jej do Komisji Europejskiej.

Uznano bowiem, że niektóre kategorie pomocy państwa są zgodne ze wspólnym rynkiem i są wyłączone spod wymogu zgłoszenia przewidzianego w art. 108 ust. 3 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Wśród nich unijne przepisy wymieniają pomoc na rzecz wyrównania szkód spowodowanych przez klęski żywiołowe i sytuacje porównywalne z nimi.

A co zrobić, jeśli komisji szacującej straty nie powołano?

Jeszcze na początku lipca pytaliśmy w Ministerstwie Rolnictwa, co mają robić rolnicy, którym odmawia się powołania komisji szacujących straty. Z dużym trudem i po długim czasie MRiRW odpowiedziało nie wprost na zadane pytanie, podając przy tym, że „W przypadku suszy komisja szacuje szkody w uprawach znajdujących się na obszarach gmin na których wystąpiła susza, wykazanych w obwieszczeniach Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie klimatycznego bilansu wodnego dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb w okresie sześciodekadowym, zamieszczanych na stronie internetowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Instytutu Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowego Instytutu Badawczego.”

W drugiej połowie sierpnia wiceminister rolnictwa Zofia Szalczyk w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówiła już co innego.

- Była też podnoszona sprawa, tak zrozumiałam wypowiedź, że powołanie komisji do szacowania strat wymaga dokumentu IUNG-u, czy wymaga komunikatu IUNG-u, że na danym terenie zaistniała klęska – stwierdziła. - Otóż informuję Wysoką Komisje, że takiego bezpośredniego powiązania nie ma. Dokumenty i komunikaty IUNG-u są bardzo ważne, stanowią istotne narzędzie posiłkowe dla decyzji wojewodów, ale jeśli jednak są racjonalne przesłanki, że na danym konkretnym terenie mamy do czynienia ze zjawiskiem suszy, może być komisja powołana. Reasumując, chcę powiedzieć i odnieść się także do tego, że państwo mówili, że poziom szczegółowości badań przez IUNG nie jest aż tak dokładny, żeby dotykał każdej gminy. Tak, on nie jest tak dokładny, ale on nie warunkuje podjęcia działań komisji szacującej szkody.