Wynegocjowane w 2014 r. Całościowe Gospodarcze i Handlowe Porozumienie UE-Kanada (CETA) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Porozumienie ma być zawarte w październiku podczas szczytu UE-Kanada. Umowa CETA wzbudza w Europie wiele kontrowersji.

Szczerski podkreślił, że przed wejściem Polski do UE "niektóre środowiska przekonywały, iż polskie rolnictwo na akcesji do Unii straci, zostanie zniszczone i nie będzie miało żadnej przyszłości.

- Padały te same argumenty, że zaleją nas produkty z UE, że nasze rolnictwo nie będzie konkurencyjne wobec wielkich gospodarstw europejskich. Nic takiego się nie stało. Odwrotnie. Polscy rolnicy - jak zresztą twierdzi samo PSL, który dzisiaj jest największym orędownikiem akcji przeciwko CETA - dobrze odnaleźli się na rynku europejskim - powiedział Szczerki.

"Apelowałbym do wszystkich polityków, aby w kwestii CETA rozmawiać o faktach, a te są takie, że po pierwsze relacje handlowe między Polską a Kanadą nie są wielkie; to nie są wolumeny i obroty, które powodowałyby, że ta umowa strategicznie zmieni polską politykę handlową" - zauważył minister w Kancelarii Prezydenta.

Po drugie - podkreślił - nie ma żadnego połączenia miedzy CATA, a umową handlową między UE a Stanami Zjednoczonymi - TTIP. - Politycy krytykujący CETA, którzy na jednym wydechu mówią o tym, że ta umowa otworzy polski rynek dla produktów kanadyjskich i amerykańskich nie mają racji. To są umowy rozbieżne. Negocjacje w sprawie TTIP jeszcze się nie zakończyły i dzisiaj znajdują się raczej w momencie regresu - powiedział Szczerski.

Po trzecie - dodał - pełne wejście w życie CETA będzie wymagało ratyfikacji tej umowy przez wszystkie państwa UE. - Wystarczy odmowa ratyfikacji przez jeden parlament narodowy, żeby ona w całości została wycofana. Polska nie traci możliwości ponownej refleksji, oceny i wyrażenia swojego zdania później w procesie ratyfikacji - podkreślił minister. Jak dodał, jeśli polski parlament dojdzie do wniosku, że CETA jest dla Polski niekorzystna, może odmówić jej ratyfikacji, co zablokuje jej wejście w życie w całej UE.

Zaznaczył, że dzisiaj ważne jest, aby - na poziomie europejskim - zagwarantować bezpieczeństwo polskich konsumentów oraz - na poziomie narodowym - w momencie, gdy dojdzie do ratyfikacji, odbyć debatę, która pomoże realnie ocenić bilans zysków i strat CETA i podjąć świadomą decyzję.