PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ubój tylko w rzeźni?

Ubój tylko w rzeźni? Dotychczasowe przepisy dotyczące bezpieczeństwa żywności nie okazały się skuteczne; fot. pixabay

„Z uwagi na ryzyko wynikające z niekontrolowanego wprowadzania niebadanego mięsa do obrotu, wydaje się zasadne wprowadzenie obowiązku uboju zwierząt na użytek własny w rzeźniach, pozostających pod pełną kontrolą służb sanitarno-weterynaryjnych” – NIK oceniła kontrole przeprowadzone w inspekcjach nadzorujących żywność.



NIK podsumowała kontrole w inspekcjach żywności – w Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno- Spożywczych znalazła przypadki nierzetelnych ocen ustaleń kontroli instytucjonalnej i naruszeń procedur kontrolnych, a jako „nie w pełni skuteczne” określiła działania Inspekcji Weterynaryjnej dotyczące bezpieczeństwa żywności, przede wszystkim w zakresie nadzoru nad ubojami zwierząt w gospodarstwach i utylizacją powstających w ich wyniku odpadów szczególnego ryzyka.

Wniosek? „(…) regulacja rozporządzenia z dnia z dnia 21 października 2010 r. (chodzi o rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 października 2010 r. w sprawie wymagań weterynaryjnych przy produkcji mięsa przeznaczonego na użytek własny; Dz. U. z 2015 r. poz. 392, ze zm. – dop. red.) nie sprzyjała prawidłowemu sprawowaniu nadzoru w tym obszarze. Podmioty obowiązane do przestrzegania tych przepisów naruszały je, co skutkowało nielegalnym ubojem zwierząt i wprowadzaniem mięsa do obrotu. Mechanizmy nadzoru określone w tym rozporządzeniu nie zabezpieczały przed wystąpieniem ryzyka możliwości wprowadzania do obrotu niebezpiecznych produktów pochodzenia zwierzęcego” – podała NIK i zaleciła zmiany.

Co ciekawe, dotyczące tego, co dotychczas pokazywano jako wzorcowe uregulowania, odmawiając umożliwienia rolnikom sprzedaży bezpośredniej. NIK tak oceniła sytuację: „W polskiej tradycji zakorzeniona jest zasada wytwarzania na własne potrzeby wyrobów z mięsa zwierząt utrzymywanych w gospodarstwach. Nie może to być przyczynkiem do umożliwienia szerokiej dostępności produktów konsumentowi detalicznemu, bez ścisłej kontroli jakości zdrowotnej wytwarzanych produktów. Wobec skali uboju zwierząt w gospodarstwach i braku skutecznej kontroli sanitarno-weterynaryjnej obawy budzi także realizacja nadzoru nad planowanym rozszerzeniem asortymentu produktów wytwarzanych i oferowanych do sprzedaży bezpośredniej. Nieprawidłowo sprawowany nadzór może prowadzić do degradacji zasad bezpieczeństwa produkcji żywności i zagrożenie zdrowia, a nawet życia konsumentów. Pod tym względem niezbędne jest, zdaniem NIK, dokonanie zasadniczych zmian w funkcjonowaniu i organizacji nadzoru sanitarno-weterynaryjnego.”

NIK odnotowała wiele przypadków nieprawidłowości, m.in. to, że w  badanym okresie Główny Lekarz Weterynarii nie ustalił powodów nieobjęcia badaniami na obecność włośni w latach 2013–2014 mięsa od około 2,5 miliona świń poddanych ubojowi na użytek własny oraz około 100 tys. odstrzelonych dzików. Ponadto GIW „nie posiadał rzetelnych informacji o prowadzonym przez powiatowych lekarzy weterynarii nadzorze nad rozbiorem, produkcją mięsa mielonego oraz surowych wyrobów mięsnych, a także innych przetworzonych i nieprzetworzonych surowców pochodzenia zwierzęcego w sklepach wielkopowierzchniowych. Dane uzyskane podczas kontroli WIW znacząco różniły się od danych GIW”.

Różniły się też inne dane:

"W okresie objętym kontrolą stwierdzono duże rozbieżności pomiędzy danymi prezentowanymi przez Główny Urząd Statystyczny a danymi pochodzącymi z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz sprawozdawczością Inspekcji Weterynaryjnej. Rozbieżności te dotyczyły głównie liczby zwierząt poddanych ubojowi i objętych badaniami weterynaryjnymi".

Czy skutkiem wykrycia tych nieprawidłowości będzie zaostrzenie przepisów dla rolników?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • wk-y chłop 2016-08-28 15:24:22
    na polowaniu powinien być weterynarz
    który zbada i pogada
  • Zdrowy rozsądek. 2016-08-03 19:29:48
    Miło sie czyta to co pisze Baca56, cokolwiek jego "nick" oznacza. Ciekawe jestem czegoś innego: że gdyby minister Jurgiel przeczytał rozumne argumenty Bacy56 to czy nie mógłby swoim autorytetem ministerialnym po prostu podjąć stosowane decyzje..? Co inżynierowi geodecie, człowiekowi ,jak przypuszczam, racjonalnemu by w takiej decyzji przeszkadzało...?
  • Chłop 2016-08-03 17:39:21
    Przed II Wojną Swiatową wszystkie duże zwierzęta gospodarskie były ubijane w Wielkopolsce w rzeźniach pod kontrolą weterynaryjną i nikogo to nie dziwiło.
  • Zed 2016-08-03 09:17:54
    Niech lepiej podadzą do wiadomości konkretne dane ile osób w ostatnich trzech latach zatruło się przez spożycie mięsa z uboju gospodarskiego, a ile zatruło się przez spożycie nieświeżych produktów mięsnych z marketów i sklepików osiedlowych (np. z przebitą datą przydatności do spożycia lub niewłaściwie przechowywanych). To tylko kolejne ograniczanie wolności rolnika i uzależnianie od przemysłu. Jeśli nie sprzedaję tego mięsa i sam je zjadam, to moja sprawa, tak samo jak to czy umyję ręce przed śniadaniem, kiedy uprzednio skorzystałem z toalety. Śmiem twierdzić, że z pewnością więcej szkody dla zdrowia społeczeństwa wywołuje niedomycie rąk i sztućców w domu, niż ubój gospodarski. Może sarny i dziki też trzeba chwytać żywe, a ubijać w ubojniach, trzeba przecież dać zarobić niektórym, oczywiście pod przykrywką dbania o zdrowie publiczne. Trzeba też koniecznie zamontować w lodówkach czytniki czystości rąk, aby drzwiczki mógł otworzyć tylko ktoś z umytymi rękoma :-)
  • baca56 2016-08-03 07:44:27
    Jest "1000 szkół na 1000-lecie", były "orliki w każdym powiecie". (rym przypadkowy)
    "Pomnik Smoleński dla każdej gminy" - czas na ubojnie, ... (rymu brak).
    A może na serio - "mała ubojnia w każdej gminie"?
    Prywatna, ale realizująca też zadania publiczne na zlecenie państwowe.
    Zakres obowiązków - ubój zwierząt na własne potrzeby rolników lub na sprzedaż bezpośrednią w niewielkiej skali, badanie za nieduże pieniądze lub bezpłatnie (refundacja) mięsa świnek na włośnicę, bez nadmiaru pytań, papierów i ceregieli, utylizacja "niebezpiecznych odpadów" od rolników w przypadku uboju gospodarczego. Marzy się jeszcze może mobilna ubojnia na ciężarówce - przyjeżdża do chłopa, ubija byka, zabiera odpady, zostawia tuszę w ćwiartkach i kwit o legalności uboju...
    Zamiast sporym nakładem środków ścigać i zwalczać "nielegalny, pokątny ubój" - objąć go wsparciem, a jednocześnie rozsądną kontrolą.
    Ciekawe, ile mógłby kosztować taki ogólnopolski program?
    Korzyści ekonomiczne i społeczne byłyby nie do przecenienia.
  • Lewar 2016-08-03 06:19:33
    10 000 lat ludzie zabijali i jedli bez tej całej służby a tetaz?? Po du pie się nie.Podrapiesz jak nie.masz odpowiedniego kwitu... Pozdro 300,, wolna,, od czerwonej zarazy polsko }:) i wy się chłopy dajecie dymać za te dopłaty oj dajecie
  • Krzysztof Żyto 2016-08-02 21:36:49
    też prawda, a jak zaczynaja sie trudnosci to i tak przyjdzie komornik i zlicytuje majątek zadluzonego rolnika. za pięc groszy i po sprawie.
  • Stan. 2016-08-02 16:12:38
    Kury na rosół czy kaczki też powinno się kupować wyłącznie w sklepach, przecież weterynarze i właściciele ubojni muszą mieć gwarantowane zyski. Nie po to była wymyślona ptasia grypa aby nadal 10 procent drobiu było hodowane przy domu i bez zysku dla kapitału.
  • nika 2016-08-02 15:55:57
    ciekawe jak to przebiega w przypadku zwierząt leśnych upolowanych przez myśliwego ;)
  • Kaban 2016-08-02 15:29:33
    Przecież to oczywiste, że tak p owinno byc, a gdzie niby mieliby rolnicy bić zwierzęta ... ? w stodole, a może w samej oborze..?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.111.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!