PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ukraina lubi eksportować do Polski

Ukraina lubi eksportować do Polski W 2016 r. nastąpił znaczący wzrost eksportu zbóż i tłuszczów do Polski - odpowiednio o 1318% i o 42%; fot. pixabay

Autor: MP

Dodano: 17-09-2016 08:00

Tagi:

W 2015 r. wyeksportowaliśmy do Ukrainy towary rolno-spożywcze o łącznej wartości 297,5 mln euro. Wartość importu w tym samym czasie wyniosła 383,5 mln euro. Saldo w handlu z Ukrainą było zatem ujemne i wynosiło 86 mln euro. W 2016 r. nastąpił znaczący wzrost eksportu zbóż i tłuszczów do Polski - odpowiednio o 1318% i o 42%, podczas gdy w tym samym czasie eksport do Unii zwiększył się o 8% i o 206%.



Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi po raz kolejny podjęła próbę znalezienia odpowiedzi na pytanie, ile i czego kupujemy na Ukrainie.

Historię obrad komisji poświęconych temu tematowi tak zrekapitulowała podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Joanna Wronecka: - W 2016 r., po raz pierwszy Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi omawiała sprawy związane z zasadami obrotu artykułami rolno-spożywczymi między Polską a Ukrainą, omawiała je 31 marca. W dniu 27 lipca pan Jarosław Sachajko, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, zwrócił się do ministra spraw zagranicznych, pana Witolda Waszczykowskiego, o zaktualizowaną informację na temat zasad obrotu artykułami rolno-spożywczymi między Polską a Ukrainą. W odpowiedzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w dniu 19 sierpnia zaktualizowaną informację na ten temat z uwzględnieniem wpływu umowy o wolnym handlu oraz prezentację multimedialną przedstawiającą aktualne zasady obrotu artykułami rolno-spożywczymi pomiędzy obydwoma krajami.

Problem w tym, że między danymi przedstawionymi przez poszczególne ministerstwa posłowie dopatrzyli się rozbieżności.

Zastępca dyrektora Departamentu Rynków Rolnych MRiRW Marian Borek tak je tłumaczył:

- Wspomniałem już, że w naszych analizach opieramy się na danych Ministerstwa Rozwoju. Wydaje się, że należałoby sprawdzić, jakiego okresu dane dotyczą i o jakie kategorie produktów chodzi. Moim zdaniem pozwoliłoby to na wyjaśnienie istniejących rozbieżności.

Co zatem zaprezentowali posłom przedstawiciele poszczególnych resortów?

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Joanna Wronecka przypomniała, że od 1 stycznia 2016 r. handel pomiędzy Unią Europejską i Ukrainą jest realizowany na podstawie postanowień umowy o pogłębionej całościowej strefie wolnego handlu. - Po wejściu w życie umowy stawki celne na większość towarów zostały zredukowane do zera, w przypadku pozostałych obowiązują okresy przejściowe do 7 lat. W celu ochrony rynku unijnego, w przypadku niektórych szczególnie wrażliwych towarów, wprowadzono kwoty celne. Po wyczerpaniu kwoty Ukraina może nadal eksportować swoje towary do Unii Europejskiej, ale zobowiązana jest do zapłacenia cła – mówiła przedstawicielka MSZ. Jak dodała, w ocenie ambasady RP w Kijowie, w niektórych przypadkach po osiągnięciu kwot ukraiński eksport ustaje, podczas gdy w innych sytuacjach, mimo wysokiego cła produkty z Ukrainy są nadal konkurencyjne cenowo w krajach Unii Europejskiej. - W przypadku sektora rolno-spożywczego do pierwszej grupy można zaliczyć m.in. pszenicę, przecier pomidorowy oraz mięso drobiowe. W niektórych przypadkach Ukraina nadal nie jest w stanie eksportować swoich towarów z powodu niespełnienia przez jej przedsiębiorstwa unijnych norm fitosanitarnych. Jest to główny powód dla którego Ukraina w 2014 r. była w stanie wyczerpać tylko kwoty w sześciu przypadkach.

Eksport  ukraiński do Polski jest duży:

- W okresie styczeń-maj tego roku na Polskę przypadało 8% ukraińskiego eksportu do Unii towarów omawianego sektora oraz 16% unijnego eksportu na Ukrainę. Chociaż Polska notuje deficyt w wymianie produktów rolnych z Ukrainą, jest on stosunkowo niewielki na tle ujemnego bilansu Unii Europejskiej i wynosi minus 22 miliony dolarów wobec 1 miliarda dolarów.

Niepokoi wzrost eksportu zbóż i tłuszczów:

- Niepokoić może obserwowany w 2016 r. znaczący wzrost eksportu zbóż i tłuszczów do Polski odpowiednio o 1318% i o 42%, podczas gdy w tym samym czasie eksport do Unii zwiększył się o 8% i o 206%. Jeżeli taka tendencja będzie się nadal utrzymywać, będzie to oznaczać poważną konkurencję dla polskich producentów.

Niekorzystne tendencje potwierdził dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Rozwoju Adam Brożek:

- Po pierwsze, analiza wymiany handlowej pomiędzy Polską i Ukrainą, jak powiedziała pani minister, jasno pokazuje, że notujemy wzrost eksportu produktów ukraińskich do Polski i dzieje się to kosztem spadku eksportu polskich produktów na Ukrainę. Uważamy, że taka sytuacja jest spowodowana głównie poprzez deprecjację ukraińskiej waluty. Po drugie, pauperyzacja społeczeństwa ukraińskiego sprawia, że siła nabywcza portfeli obywateli Ukrainy jest mniejsza niż była wcześniej.

Zdaniem przedstawiciela MR, pozycja eksportu na Ukrainę może się zmienić dopiero po zmianie sytuacji w tym kraju. Obecnie Polska jest osamotniona w przeciwdziałaniu niekorzystnym dla nas zjawiskom:

- Chciałbym jednak powiedzieć, że istnieją pewne mechanizmy, ale my – jako członek Unii Europejskiej – jesteśmy w działaniu nieco osamotnieni, a wynika to ze struktury importu z Ukrainy. Mechanizmy, które są wykorzystywane w ramach FTA, mają jednak niewielki wpływ na pozostałe kraje unijne i dlatego, nawet jeśli wnosilibyśmy o dokonanie zmian, to poparcia naszych postulatów raczej nie znajdziemy, de facto mamy jeden głos przeciwko pozostałym krajom członkowskim a zbudowanie jakiejś koalicji jest w tym przypadku bardzo wątpliwe. Jest jeszcze trzecia opcja, czyli stwierdzenie dumpingu cenowego. Taka ewentualność istnieje, jak najbardziej, ale ona również jest rozpatrywana na poziomie Komisji Europejskiej i wymaga udowodnienia, że konkretny towar powoduje 25% wpływ na branżę. Mówiąc szczerze, jest to nierealne, ponieważ udział naszych przedsiębiorców w całym portfelu importu z Ukrainy jest relatywnie niewielki. Dlatego mamy taką sytuację, jaką mamy.

Zastępca dyrektora Departamentu Rynków Rolnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi Marian Borek poinformował, że resort rolnictwa wzmógł współpracę z jednostkami zajmującymi się nadzorem nad importem.

- Z uwagi na bliskość rynku ukraińskiego, do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi napływają zapytania i ostrzeżenia na temat znaczącego wpływu, jaki może wywrzeć import z Ukrainy na krajowy rynek - mówił. - Szczególnie odnosi się to do kwestii zbóż. Z danych, które posiadamy z Ministerstwa Rozwoju, wynika, że od lipca 2015 r. do maja 2016 r. do Polski przywieziono łącznie 1,2 mln ton zbóż, co oznacza wzrost importu o 20% w porównaniu z poprzednim sezonem. Jeśli chodzi o import z Ukrainy to w podanym okresie przywieziono 323,5 tys. ton ziarna łącznie, z czego główną część stanowiła kukurydza – 309,2 tys. ton. Mając na uwadze, że Ukraina posiada potężne nadwyżki na rynku zbóż i jednocześnie Polska graniczy z Ukrainą, w trakcie dyskusji na temat otwierania kontyngentów podczas posiedzeń Komitetu Zarządzającego staliśmy na stanowisku, że nie możemy poprzeć otwarcia tak znaczących kontyngentów. Dane statystyczne pokazują, że eksport z Ukrainy na rynek Unii Europejskiej, który dokonuje się w ramach kontyngentów i poza nimi, wynosił ostatnio ponad 5 mln ton. Wspomniane ziarno trafia jednak głównie na rynki krajów południa Unii Europejskiej, czyli na rynek hiszpański, portugalski, włoski i grecki. Część ziarna trafia także do Holandii. Na wymienionych rynkach ceny są znacznie wyższe niż w innych państwach Unii a same rynki, jako takie, posiadają strukturalne niedobory zbóż.

Posłowie nie dyskutowali nad tymi informacjami.

Z danych ostatnio publikowanych przez MRiRW wynika, że problem wzrostu importu z Ukrainy nie dotyczy wszystkich zbóż: „Zwiększony import kukurydzy i pomidorów przetworzonych wpłynął na wzrost o 18% wartości importu z Ukrainy do 174 mln EUR” – tylko tyle o handlu z tym krajem podano we wstępnej informacji za I półrocze tego roku.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Klient 2017-03-03 16:06:19
    Tofik wolę z Ukrainy niż wasze na nawozach i chemii
  • jan 2017-01-10 19:44:19
    Tam się nic nie zmieniło na Ukrainie oligarchia dalej pociąga za sznurki i sprzedaje płody rolne do nas a urzędnicy w Warszawie w ramach poprawności politycznej ze sztucznym uśmiechem to akceptują . Niestety wielu polskich rolników już zbankrutowało przez taką sytuację.
  • Tofik 2016-10-29 10:06:39
    Polskiego rolnika obowiązują normy unijne ,a ukraińskiego nie.Powinno się wprowadzić badania ukraińskich produktów aby uniknąć zatrutej żywności .
  • pigwa 2016-09-20 08:02:05
    Rolnik Polski ma tyle pożytku ze współpracy z Ukrainą co od psa gnoju. Włazimy im w d*pe i i tyle.
  • charlie.. 2016-09-19 20:07:11
    pewnie ze ukraina lubi eksportowac do polski bo nigdzie indziej nie znajdzide takich kretynow.
  • obserwator 2016-09-17 19:06:13
    Niech minister rolnictwa śpi dalej, a niedługo doczeka się wyjścia rolników na ulice.!!!!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!