PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Uprawy ekologiczne będą lepiej kontrolowane?

Uprawy ekologiczne będą lepiej kontrolowane? KE zarzuca Polsce brak kontroli administracyjnej wymogów "Rolnictwa ekologicznego"; fot. pixabay

„Konieczność niezwłocznego wprowadzenia przepisów wynikających z wstępnych wniosków misji audytowej KE” powoduje zmianę przepisów dotyczących „Rolnictwa ekologicznego” w ramach PROW 2014-2020.



Ryzyko nałożenia przez Komisję Europejską na Polskę, po przeprowadzonym audycie, korekt finansowych z tytułu przepisów dotyczących braku kontroli administracyjnej wymogów w ramach zobowiązań ekologicznych i poziomu sankcji za nieprzestrzeganie wymagań stały się dla Ministerstwa Rolnictwa impulsem do przygotowania zmiany rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania „Rolnictwo ekologiczne” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020.

Posiadanie planu działalności ekologicznej jest jednym z wymogów, jakie musi spełniać rolnik realizujący zobowiązanie ekologiczne.

Teraz beneficjenci działania będą mieli obowiązek dostarczania ARiMR do 15 lipca kopii pierwszej strony planu działalności ekologicznej oraz kopii zawartego w tym planie wykazu wybranych do realizacji pakietów lub wariantów.

W związku z zarzutem zbyt małych sankcji za nieprzestrzeganie wymagań w zakresie przekroczenia dopuszczalnego poziomu nawożenia, „aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom KE, a tym samym zminimalizować ryzyko nałożenia sankcji finansowych na Polskę proponuje się wprowadzenie 100 proc. sankcji za zastosowanie w danym roku dawki nawozu naturalnego zawierającej więcej niż 170 kg azotu w czystym składniku na 1 ha użytków rolnych poza obszarami OSN dla wszystkich zobowiązań ekologicznych podjętych po dniu 14 marca 2015 r.”

Jak podano w uzasadnieniu, takiego uchybienia w 2015 r. nie stwierdzono u żadnego rolnika.

Poza tym w projekcie wprowadzono korzystną dla rolników zmianę dotyczącą możliwości zaprzestania po terminie zbioru uprawy krzewów w ramach kilku wariantów w ostatnim roku realizacji zobowiązania (dotyczy upraw sadowniczych).

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • Doradca rolny 2016-07-09 06:30:05
    Szanuję wybór i działanie rolnictwa ekologicznego mającego na celu przynosić określone dochody rolnikom w to zaangażowanym. Niestety ze swojego doświadczenie Doradcy ODR wiem, że to często ściema pozwalająca pseudo rolnikom wyciągać duże kwoty dofinansowania w zamian nic nie robiąc albo ograniczając się do minimum. Mam np. takiego rolnika 40 ha gospodarstwo ekologiczne, zero nawożenia, ochrony itp czyli ok. Jednak tu się wkrada ale. Rolnik ten "uprawia" ale nie zbiera, dlaczego? Po co skoro dopłat przez wykorzystanie różnych programów weźmie 100 tyś?
    Drugi przykład. Rolnik z "Marszałkowskiej" ma 30 ha, kompletnie nic nie robi za wyjątkiem złożenia wniosku o płatność i kasa leci.
    Rolnictwo ekologiczne i konwencjonalne powinno być wspierane nie do ha a do produktu, bo inaczej dalej będą korzyści czerpać rolnicy z "Marszałkowskiej" i innych ulic dużych miast
  • młody rolnik 2016-07-08 20:54:11
    Bardzo chcę podziękować autorowi za poświęcony czas na temat eko.
    Proszę w miarę możliwości abyście poświęcili więcej uwagi rolnictwu ekologicznemu.Mamy w moim regionie bardzo słabe doradztwo w zakresie ekologi a stowarzyszenia i grupy to fikcja.
  • młody rolnik 2016-07-08 20:42:19
    Chodzi mi o konkret, jaką to korzystną zmianę wprowadzono w projekcie?
    Jest to tak napisane, jakby po chińsku.
  • młody rolnik 2016-07-08 20:36:11
    Szanowny Panie MP co znaczy ostatni akapit tekstu?
  • kissmy... 2016-07-08 19:59:49
    #dobrazmiana

    odnośnie do Waszych komentarzy to dostrzegam ignorancką optykę, rolnictwo ekologiczne nie polega wyłącznie na patrzeniu jak nam rośnie lecz można również dążyć do zwiększenia plonu stosując biologiczną ochronę i nawożenie; natomiast w kwestii nawozów należy zauważyć, iż nie można stosować środków syntetycznych, do których nieprzetworzona sól potasowa i siarczan potasu nie należą,
  • baca56 2016-07-08 18:18:05
    Jeszcze dodam, że gdy chciałem przesiać łąkę nową trawą, to wciskano mi na siłę jakąś "ekomieszankę" z Bawarii, bo miała certyfikat i była cztery razy droższa. Żeby zasiać lokalną, sprawdzoną w okolicy, ale konwencjonalną mieszankę traw musiałem trzy miesiące użerać się z wIorinami i wijharsami.
    Ile gramów "zabronionych substancji" trafi na łąkę z kilkudziesięcioma kilogramami nasion?
    Jak się wysikam po bełcie czy red bullu to będzie większe skażenie :)
    Inny przykład: byk ekologiczny, zakład rozbioru i sprzedawca też eko, wszystko eko-koko-euro-spoko, tylko niestety rzeżnik nie miał ekopapierka.
    I tak nie spuszczaliśmy byka z oka ani na chwilę, żeby mu żeber nie ubyło, więc nie było możliwości podmianki.
    Ale mięsa nie można było sprzedać jako "eko".
    A gdzieś obok, jak pisze @ekojajo ekologiczne zboże aż granatowe, wylega, bo "przesadzili z gnojowicą".
    Moim zdaniem rezygnując z szalonej ortodoksji (jak np. z w/w nasionami i in.) można osiągnąć 90% "ekoefektu" w postaci zdrowej żywności przy ograniczeniu ekstra kosztów o 90%.
    Dopuścić pewien niewielki poziom odstępstw, ale rzetelniej to kontrolować.
    I wtedy być może ten rynek by zaczął hulać, ceny ekożywności byłyby wyższe niż zwykłej, ale realne, byliby zarówno nabywcy jak i produkty.
    A tak, to jest jedna wielka fikcja.
  • półekolog 2016-07-08 17:09:59
    albo sól potasowa z pewnej niemieckiej firmy z plusem w nazwie. Wszystko co mówi ekojajo jest niestety prawdą.
  • Ekolog 2016-07-08 17:09:59
    Skończy się matactwo ekologiczne - byc może po przecież Polak potrafi.
  • ekojajo 2016-07-08 15:59:08
    @ekorolnik I nieprawda jest jak piszesz,że tylko środki biologiczne dopuszczone są dla ekologii a chemiczne nie .Weźmy chociaż taki siarczan potasu typowy środek chemiczny przecież a nie biologiczny i dopuszczony,ale tylko ten określony niemiecki,bo Polski już nie .Tak ktoś dba o narodowy przemysł i lobbuje zagraniczne koncerny!!!Przypadek,???Raczej nie !!!.Polecam literaturę fachową,abyś się dokształcił oraz odpowiednie rozporządzenie min roln.
  • ekojajo 2016-07-08 15:29:21
    Wiem,że są takie środki.Ja byłem certyfikowany przez 12 lat i wiem co piszę.Mam pole w 14 kawałkach i na tych dalszych przez 12 lat nikt nie był z jednostki na kontroli.Wiem też,że ekologiczni rolnicy tak te ścieżki tłumaczą,że wylewali np gnojowicę,ale fakt jest inny.Kiedyś jedna inspektor chciała być nadgorliwa to taka droga ją przewiozłem jej samochodem,że w połowie drogi zawróciła.Inspektor ma płacony ryczałt za kontrolowane gospodarstwo i nikt nie zaryzykuje swojego samochodu na polne drogi.@ekorolnik nie zarzucaj mi niewiedzy.Owszem są i uczciwi ekorolnicy.Mnie chodzi o to,że rolnik jak chce to zrobi w ciula każdego inspektora i urzędnika.A że jest takie podejście jednostek jak opisałem to fakt i moja wiedza o środkoch biologicznych nie ma tu żadnego znaczenia.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!