Przypomnijmy: ustawa przyjęta w ostatnich dniach poprzedniej kadencji Sejmu miała obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku. Opowiedzieli się za nią prawie wszyscy posłowie wszystkich klubów, podpisał prezydent Andrzej Duda. Powodem przyjęcia uregulowania, które nie zadowalało ówczesnej opozycji, była konieczność uregulowania sprzedaży ziemi wobec zbliżającego się, przypadającego na 1 maja 2016 r., uwolnienia sprzedaży wobec cudzoziemców i niepewność co do możliwości innego uregulowania tej kwestii w najbliższej przyszłości.

W powszechnej opinii projekt nie utrudniał jednak nabycia ziemi cudzoziemcom, a jej zbycie i nabycie przez polskich rolników.

Teraz jego wejście w życie zostało opóźnione właśnie do 1 maja 2016 roku. Do tego czasu posłowie Prawa i Sprawiedliwości i rząd z ministrem Krzysztofem Jurgielem zapowiadają przygotowanie nowego uregulowania.

- Z tego, co wiemy, w ministerstwie rolnictwa funkcjonuje zespół powołany przez ministra Jurgiela, który wziął się bardzo energicznie do pracy i przygotowuje rozwiązania na potrzeby przyszłej ustawy – tak poseł Krzysztof Jurgiel uzasadniał potrzebę wstrzymania wejścia w życie ostatniej nowelizacji. - Jest zapewnienie, że ten termin majowy nie jest zagrożony, że rząd do tego czasu przeprowadzi proces legislacyjny, tak by ta ustawa weszła w życie bez zagrożenia terminu majowego. Jestem przekonany, że ten czas dla rządu jest potrzebny i taka była intencja wnioskodawców, grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł Norbert Kaczmarczyk, Klub Poselski Kukiz’15, mówił:

- Ja mam 26 lat, jestem rolnikiem i jest mi po prostu wstyd, że doprowadzono do tego, że prawdziwa ustawa mająca na celu ochronę polskiej ziemi powstaje dopiero teraz. Pomijam pseudoustawę poprzedniej ekipy rządzącej. Mój świętej pamięci dziadek kilkanaście lat temu mówił, że ziemia będzie ostatnią rzeczą, którą będą chciały nam odebrać kraje Unii Europejskiej. Jak można być obojętnym wobec przeszłych pokoleń, które za to, byśmy po tej ziemi stąpali, przelewały krew?

Za wstrzymaniem wejścia w życie ostatniej nowelizacji oprócz posłów PiS opowiedział się jeden poseł PO, 36 z Kukiz15, 24  posłów Niezależnej i 2 niezrzeszonych.

Podobał się artykuł? Podziel się!