Jak długo można uzupełniać wniosek o dopłaty bezpośrednie? I co to znaczy, że „niezwłocznie” po otrzymaniu wniosku Agencja informuje rolnika o stwierdzonych brakach oraz skutkach ich nieusunięcia w terminie?

Nic nie wskazuje na to, aby rozstrzygnięcie tych kwestii miało nastąpić szybko. Jeszcze mniej – że nastąpi ono w efekcie wymiany korespondencji między Rzecznikiem Praw Obywatelskich a Ministerstwem Rolnictwa. 

A pisma krążą. Informowaliśmy o wystąpieniu RPO do ministra rolnictwa w tej sprawie. 

W odpowiedzi Ministerstwo wskazało, że rozstrzygnięcia w sprawie wniosków, których braki zostały uzupełnione już po terminie, były już przedmiotem postępowań przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi i obecnie są rozpatrywane przez Naczelny Sąd Administracyjny – poinformował rzecznik. Ministerstwo wskazało również, że znaczna część wniosków o przyznanie dopłat wpływa do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w ostatnich tygodniach ustawowego terminu. To w praktyce czyni niemożliwym niezwłoczne ich rozpatrzenie pod kątem braków formalnych. Ministerstwo powołało się również na treść orzecznictwa sądów administracyjnych, z którego wynika, że za rzetelność danych we wniosku o przyznanie płatności odpowiada rolnik. A jak rozumieć określenie „niezwłocznie”? Otóż tak, jak w zapisach z kodeksu postępowania administracyjnego, z których wynika, że organy zobowiązane są do załatwiania spraw bez zbędnej zwłoki.

Taka argumentacja nie przekonała jednak rzecznika i skierował on kolejne wystąpienie, w którym zwraca uwagę na krzywdzące traktowanie rolników. „W szczególności niedopuszczalne jest przesunięcie odpowiedzialności za niewydolność działalności ARiMR na tych rolników, którzy składają wnioski krótko przed upływem terminu. Rolnicy działając w dobrej wierze, w oparciu o obowiązujące przepisy, mają prawo być przekonani, że nie spotkają ich z tego tytułu negatywne konsekwencje. Byłoby to sprzeczne z konstytucyjną zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa.