Obecnie ustawa o podatku od towarów i usług przewiduje różne stawki podatku VAT na artykuły żywnościowe: na poziomie 5%, 7% i 22% (zgodnie z art. 146a ustawy tymczasowo, do dnia 31 grudnia 2018 r. podniesione w dwóch ostatnich przypadkach odpowiednio do 8% i 23%).

To zróżnicowanie stanowi zbędną barierę – przekonują autorzy projektu.

Ujednolicenie ma wpłynąć na:

1. uproszczenie systemu podatkowego, przede wszystkim dla przedsiębiorców,

2. ograniczenie nadużyć związanych z tzw. wyłudzeniem VAT - u, przede wszystkim w zakresie ograniczenia luk systemowych,

3. ochronę najuboższych.

Jak podano na przykładzie występującego obecnie zróżnicowania stawek na różne rodzaje pieczywa świeżego (zróżnicowane w zależności od terminu przydatności do spożycia), „Takie zróżnicowanie wymaga od podatnika śledzenia opisów na opakowaniach produktu lub jego specyfikacji. Sprzyja to również nadużyciom związanym z zamieszczaniem na opakowaniach opisów przydatności właściwych do zastosowania niższej stawki”.

Skutki społeczne mają znaczenie dla wszystkich konsumentów: "Obniżenie to powinno przełożyć się na koszty zakupu tych towarów. Będzie to miało pozytywne znaczenie szczególnie dla najuboższych grup konsumentów, co jest szczególnie istotne przy rosnącej inflacji i wzroście cen wielu produktów spożywczych."

Koszt dla budżetu wprowadzenia stawki VAT 5% dla artykułów spożywczych bez napojów bezalkoholowych to, jak podano w uzasadnieniu, około 1,2 mld zł-1,6 mld zł. „Źródłem finansowania będą kwoty podatku, jakie wpłyną w związku z uszczelnieniem systemu VAT w tym zakresie i ograniczeniem szarej strefy” – przekonują autorzy projektu.

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!