100 mln zł przeznaczane w ostatnich dwóch latach na dopłaty do kwalifikowanego materiału siewnego to za mało, tym bardziej nie wystarczy na ten cel 90 mln zł – a tyle zaplanowano w tegorocznym budżecie.

Braki budżetowe spowodowały, że ustawą z dnia 10 lipca 2015 r. zmieniono zasady udzielania tych dopłat – ich stawka do poszczególnych grup roślin ma być ustalana dopiero wtedy, gdy będzie znana obsiana powierzchnia.

Więcej: Wypłata dopłat do materiału siewnego w listopadzie-grudniu

Zmianę stawek dopłat w trakcie zbierania wniosków w 2015 r. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał za działanie niedopuszczalne, a Ministerstwo Rolnictwa zapowiedziało zmiany.

Więcej: Będą zmiany w systemie dopłat do materiału siewnego?

22 lipca natomiast zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych, popierając wniosek Lubelskiej Izby Rolniczej, wystąpił do ministra rolnictwa o przywrócenie zasad udzielania dopłat do kwalifikowanego materiału siewnego, obowiązujących w 2015 roku, z jednoczesnym podwyższeniem stawek.

Jak poinformowała KRIR, ministerstwo odpowiedziało, że od kwietnia tego roku trwa przegląd wydatków publicznych w obszarze dopłat z tytułu zużytego do siewu lub sadzenia materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany, prowadzony przez Ministerstwo Finansów we współpracy z MRiRW: „Ministerstwo Finansów analizuje m.in. celowość i efektywność mechanizmu dopłat, stopień osiągania założonych celów i mierniki efektów działania mechanizmu. W trakcie prac związanych z przeglądem, Ministerstwo Rolnictwa zwraca uwagę na niekorzystne skutki wprowadzonego od 2016 r. nowego sposobu realizacji mechanizmu <Dopłaty do materiału siewnego>. Jednocześnie na wniosek MRiRW Agencja Rynku Rolnego w formularzach planistycznych do ustawy budżetowej na 2017 r. zaplanowała środki w wysokości umożliwiającej udzielenie dopłat według stawek zbliżonych do tych, które obowiązywały w 2014 r.”

Realizacja mechanizmu dopłat w 2017 r. zależy więc od wyników prowadzonego przeglądu oraz tego, jaki limit wydatków na ten cel zostanie określony w ustawie budżetowej.