Trwa dyskusja, co zrobić z Elewarrem. Likwidować, prywatyzować, włączyć do holdingu i wtedy prywatyzować? A może jednak naprawić i używać w celu, do jakiego został powołany?

Jak mówi europoseł Janusz Wojciechowski, istnienie Elewarru jest niezbędne, a jego magazyny na ponad 640 tys. ton państwo powinno wykorzystywać tak, aby działać stabilizacyjnie na rynku, zwłaszcza po żniwach. Stabilizacja taka jest oczywiście możliwa pod warunkiem, że państwo z posiadanego narzędzia korzysta.

– Chce go i go używa – mówi europoseł. – Elewarr tego nie spełniał. Taki jak teraz nie jest potrzebny, ale nie trzeba go likwidować, tylko zrobić porządek, aby działał na rzecz stabilizacji. Jest państwowy podmiot, który może działać, może płacić rolnikom uczciwe ceny. Trzeba spowodować, aby uczciwie skupował zboże. Elewarr teraz nie zajmuje się skupem. Minister rolnictwa powinien mieć to narzędzie i wykorzystywać je do stabilizacji rynku.

NIK w swoim raporcie zwraca uwagę na nieprawidłowe wykorzystanie Elewarru i zaniechanie działań, do których powołano spółkę: „Prezes Agencji Rynku Rolnego oraz Zarząd Spółki nie podjęli po zbiorach w 2013 r. efektywnych działań wspomagających skup zbóż i rzepaku. Działania Agencji oraz ELEWARR sp. z o.o. polegały wyłącznie na informowaniu producentów zbóż o prowadzeniu skupu zbóż i rzepaku, potencjale przechowalniczym Spółki oraz jej rzetelności przy realizacji płatności. Agencja Rynku Rolnego nie wydawała ELEWARR sp. z o.o. wytycznych w tym zakresie. Przyczyną marginalnego wpływu ELEWARR sp. z o.o. na ceny skupu stosowane przez inne podmioty był niewielki udział Spółki w rynku zbóż, który szacowany był przez Zarząd Spółki na około 0,8%–1%, a także w rynku rzepaku (do 2%). Spółka natomiast, jak wyjaśnił Prezes ELEWARR sp. z o.o., mogła prowadzić działania tylko na zasadach komercyjnych. Malejący udział Spółki w przechowywaniu państwowych rezerw zbóż i w przechowywaniu zbóż stanowiących zapasy interwencyjne Unii Europejskiej oraz marginalny udział Spółki w rynku zbóż i rzepaku spowodował, że Spółka utraciła znaczenie podmiotu stabilizującego sytuację na tym rynku”.

Zdaniem NIK, Elewarr w 2013 r. przynosił straty, a „Osiągnięty w latach 2010–2012 zysk uzyskany był głównie w wyniku działalności finansowej, a nie z tytułu działalności podstawowej Spółki”.

Skup zbóż jest nieopłacalny?

Poniżej informacja za 2014 r. przekazana do Senatu przez wiceministra Tadeusza Nalewajka, zawierająca dane na temat działalności prowadzonej aktualnie przez Elewarr.

- Dlaczego tak mało skupiono zbóż? – pyta europoseł Janusz Wojciechowski. – Skąd to nastawienie na usługowe przechowywanie? Problem Elewarru polega na tym, że nie zajmuje się on tym, czym powinien – podsumowuje europoseł.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!