Janusz Wojciechowski prezentował dziś w KRiRW raport ETO „Unijne wsparcie dla młodych rolników powinno być lepiej ukierunkowane, tak aby zapewniało rzeczywisty wkład w wymianę pokoleń”.

Więcej: Wsparcie dla młodych rolników jest słabo ukierunkowane?

Raport oceniał wydatki ponoszone w UE na rzecz młodych rolników. Ok. 10 mld euro przeznaczono od 2004 r. w UE na ten cel. Od 2005 r. liczba rolników w UE zmniejszyła się z 14,5 mln do 10,7 mln. Liczba młodych rolników (do 44 lat) spadła z 3,3 do 2,3 mln. Oznacza to, że dziennie znika 1000 gospodarstw. Tylko co 5. unijny rolnik ma mniej niż 44 lata. Polska wypada na tym tle lepiej - mamy największy udział rolników poniżej 35. roku życia.

- Polityka rolna musi być elastyczna i dostosowana do sytuacji w różnych krajach – mówił Janusz Wojciechowski. – Polskie rolnictwo ma wielki potencjał, biorący się ze stosunkowo dobrej struktury wiekowej.

Podczas kontroli wydatkowania środków w Polsce nie stwierdzono nadużyć – podkreślił. Ok. 600 mln euro Polska otrzymała dotychczas dla młodych rolników.

- Polska jest jednym z niewielu krajów, gdzie nastąpiła pewna poprawa struktury wiekowej, liczba młodych rolników do 44 lat zwiększyła się do 36 proc. W innych krajach ta sytuacja się pogorszyła.

- Jest argument w negocjacjach nad przyszłą WPR, że w Polsce wydatki przynoszą efekty – podkreślił Wojciechowski. – Potrzebna jest batalia o to, aby WPR była tworzona z długotrwałą, a nie tylko 7-letnią wizją.

Jak mówił Wojciechowski, w raporcie omówiono przykład 500-hektarowego gospodarstwa, prowadzący je młody rolnik odebrał 100 tys. euro z tytułu dopłat i 3 tys. euro jako młody rolnik. Czy te 3 tys. euro spowodowało, że on został na wsi? – pytał Wojciechowski i podsumował: – Wydaje się unijne środki tak, że one nie służą celom, w jakich były wydane.

Gdyby te 3 tys. euro, nawet podzielone na 3 rolników, trafiły do małych gospodarstw, spowodowałyby większe zainteresowanie prowadzeniem gospodarstwa. Obecnie 20 proc. rolników otrzymuje 80 proc. dopłat, do pozostałych 80 proc. trafia tylko 20 proc. całej kwoty pomocy.