Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zajmie się dziś rozpatrzeniem Informacji Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli realizacji zadań określonych w ustawie o wyścigach konnych oraz w zakresie nadzoru właścicielskiego nad torem wyścigów konnych na Służewcu w Warszawie.

Zdaniem NIK, Polski Klub Wyścigów Konnych właściwie nadzorował prowadzenie toru wyścigów konnych na Służewcu w Warszawie. Klub działał na rzecz poprawy hodowli koni i rozwoju wyścigów. Ustalone przez Izbę nieprawidłowości dotyczyły głównie nieściągania przez Klub zaległych należności za wynajem boksów i stajni.

Zapytaliśmy w PKWK, czy zostały odzyskane należności z tytułu zaległych opłat czynszowych za wynajem stajni oraz boksów, o których mówi raport NIK.

- Windykacja zaległych opłat jest w toku, zostały w ramach tej windykacji wysłane wezwania do zapłaty, które w niektórych przypadkach  zakończyły się podpisaniem ugody i rozpoczętym procesem spłaty, w kilku przypadkach sprawa zostanie skierowana na drogę windykacji sądowej  - informuje Tomasz Chalimoniuk, p.o. prezesa  Polskiego Klubu Wyścigów Konnych. -   Do dnia 31.07 musimy sporządzi raport do MRiRW, podsumowujący realizację zaleceń NIK w powyższej sprawie. Zaraz po przygotowaniu i dostarczeniu powyższego raportu PKWK będzie mogła udzielić bardziej szczegółowych wyjaśnień.

W  2013 r. Polski Klub Wyścigów Konnych z tytułu prowadzonej działalności odnotował zysk netto 64 tys. zł, natomiast za rok 2014 wykazano już stratę - podaje NIK. Jaki jest wynik działalności za 2015 r.? Ile PKWK przekazał w trzech poprzednich latach na doskonalenie  hodowli koni?

- Strata w 2014 roku  w wysokości 321.033 zł   wynikała  z rozebrania hotelu, którego stan groził katastrofą budowlaną, a który posiadał wartość księgową w wysokości 464.587 zł,  natomiast  w 2015 roku PKWK miało stratę  w wysokości 189 135,24zł,  wynikającą z zaksięgowania  w 2015 roku odszkodowania, które  łącznie z odsetkami wynosiło 371 324 zł  ( zapłacone po prawomocnym wyroku sądu, a dotyczące wypadku z 2008 roku). PKWK  w ciągu trzech lat przekazał na doskonalenie hodowli koni (w formie nagród dla właścicieli koni hodowli krajowej):