Święta własność rolnika przestaje być świętością, jeśli przeznaczana jest na rozwój kraju. W ten sposób wielu rolników pozbawianych jest własności ziemi w imię wyższego celu wspólnego,  jakim jest budowa drogi.

Ponoszenie wyrzeczeń dla wspólnego dobra przestaje być racjonalne, kiedy w grę wchodzi bezmyślność i zła wola urzędników, zasłaniających się w swoim postępowaniu właśnie magicznym hasłem wspólnego dobra, a także błędy w przepisach, „podciągające” wywłaszczonych pod przepisy obowiązujące handlujących ziemią w celu uzyskania zysku.

Pani Anna z mężem doświadczyła i jednego, i drugiego.

Los sprawił, że przez ich gospodarstwo wyznaczono przebieg obwodnicy. Z gospodarstwa liczącego 64 ha (własność i dzierżawy) zostali wywłaszczeni na podstawie specustawy z 5 ha, pozbawiono ich również około 6 ha dzierżaw.

- Skutkiem wywłaszczenia jest nie tylko umniejszenie powierzchni gospodarstwa, ale też podzielenie go w ten sposób, że po jednej stronie drogi pozostało siedlisko wraz z oborami i częścią ziemi o powierzchni około 2 ha, a po drugiej stronie większość pastwisk i pól o pow. prawie 9 ha  - własności oraz wszystkie dzierżawy – mówi pani Anna. - Dalsza hodowla bydła stała się praktycznie niemożliwa, bo odległość od wyjścia z obory do obwodnicy to zaledwie 40-50 m, a w projekcie nie przewidziano żadnego ekranu dźwiękochłonnego. Uniemożliwia to wyprowadzanie zwierząt na wybieg, gdzie powinny znajdować się stanowiska do zadawania paszy. Również swobodny wypas zwierząt stał się już niemożliwy, bo hałas z budowy jak i późniejszy z obwodnicy emituje dźwięki impulsowe, które płoszą zwierzęta.  Nieustanny stan stresu spowoduje komplikacje w rozrodzie - bezobjawowe ruje, brak zacieleń, poronienia. Krowa, która nie rodzi cielęcia, nie daje mleka - jest to jednoznaczne z likwidacją hodowli i  produkcji.

Związany z wywłaszczeniem i budową wzrost kosztów produkcji uniemożliwia  dalsze prowadzenie gospodarstwa.

- Utrudnienia i ograniczenia możliwości wypasu zwierząt i zastąpienie go przygotowaną karmą, a zwłaszcza koszt dojazdu drogami publicznymi do części gospodarstwa położonej na drugiej stronie obwodnicy, spowodują powstanie dodatkowych kosztów, na które złożą się koszty paliwa, czas pracy pracowników przy np. demontażu maszyn rolniczych umożliwiających przejazd drogami publicznymi itp. – wylicza pan Piotr. - Dodatkowym kosztem jest konieczność wydzierżawienia co najmniej 10 ha, które niezbędne są dla wykarmienia stada. Przy spodziewanym spadku mleczności spowodowanej naruszeniem dobrostanu zwierząt ww. kwoty spowodują nierentowność hodowli.