Na czym polegało przestępstwo w Pyrzycach? W jaki sposób aresztowani utrudniali rolnikom spoza „grupy przestępczej” udział w przetargach i osiągnięcie kwoty możliwej do uzyskania przez ANR?

Zatrzymanym postawiono zarzuty z dwóch artykułów kodeksu karnego. W art. 258 chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Art. 305 kk głosi: „Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, udaremnia lub utrudnia przetarg publiczny albo wchodzi w porozumienie z inną osobą działając na szkodę właściciela mienia albo osoby lub instytucji, na rzecz której przetarg jest dokonywany, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Jak odnieść go do tej konkretnej sytuacji?

- Podejmowali takie działania, które eliminowały możliwość wygrania przetargu dla tych osób, które były spoza grupy. Prokurator się nie wypowiedział co do tego, jakiego rodzaju były to działania – wyjaśniała w piątek Małgorzata Wojciechowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Dopytywaliśmy, jak taka „zorganizowana grupa przestępcza” utrudniała przetarg. Nie wpuszczała na salę?

– Nie, takiej możliwości nie ma – odparła pani rzecznik. Jak dodała, prokurator nie ujawnił informacji na temat, jak rolnicy utrudniali innym „spoza grupy” przystępowanie do przetargu.

W tym kontekście przytoczmy też dotyczący tego samego zagadnienia fragment wpisu na blogu europosła Janusza Wojciechowskiego, który pyta właśnie o to, na czym polegało przestępstwo rolników zatrzymanych w Pyrzycach:

"Panowie prokuratorzy, panowie sędziowie – przecież wiecie, że tam nie ma żadnego przestępstwa. Utrudnianie przetargu nie może polegać na zaniechaniu, nie może polegać na tym, że się nie bierze udziału w licytacji. Nawet jeśli rolnicy dogadali się między sobą, żeby nie podbijać ceny i nie szkodzić sobie nawzajem – co w tym złego? Pytam – co w tym złego, że polscy rolnicy bez wojny między sobą kupili ziemię po uczciwej cenie oszacowania jej przez państwową Agencję – pytam was – co w tym złego, do cholery! Zamiast uścisnąć rolnikom rękę i życzyć im Szczęść Boże, że chcą w ogóle na ziemi pracować, dla dobra naszego wspólnego – wy im kajdany na rękach zaciskacie?"