Zaskakująca informacja dotycząca przygotowania przez ANR i KRIR zasad organizowania przetargów ofertowych wymagała wyjaśnienia i dopowiedzenia, jakie są plany ANR dotyczące wykorzystania przyjętych właśnie zasad.

Przypomnijmy – ANR poinformowała, że przyjęte na spotkaniu wojewódzkich prezesów izb rolniczych i dyrektorów oddziałów ANR zasady oceny ofert zgłoszonych w przetargach pisemnych mają obowiązywać „na terenie całego kraju - do czasu wprowadzenia nowych zasad – po ewentualnym wejściu w życie stosownych przepisów prawa w tym zakresie”.

Tymczasem mająca wejść w życie od 1 stycznia 2016 roku ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego zastrzega ustalanie kryteriów przetargu ofert pisemnych dla komisji do spraw kształtowania ustroju rolnego, które mają być powołane na mocy tej ustawy.

Po co więc taki rzut na taśmę trzy miesiące przed końcem obowiązywania obecnych przepisów? – zastanawialiśmy się wczoraj i zapytaliśmy w ANR, ile przetargów ANR zamierza zorganizować jeszcze na podstawie obecnych zasad.

I już wiemy. ANR odpowiedziała:

„Na obecnym etapie prac nie można przewidzieć, jaka liczba przetargów ofert pisemnych będzie zorganizowana. Obecnie trwają prace nad uzgodnieniem między dyrektorami oddziałów terenowych i izb rolniczych kryteriów i wag, jakie będą stosowane w danym województwie. Po uzgodnieniu zostaną one przesłane do akceptacji Prezesa ANR. Agencja Nieruchomości Rolnych będzie chciała zorganizować jak najwięcej przetargów na sprzedaż, aby ziemia trafiła do rolników indywidualnych na powiększenie gospodarstw rodzinnych.”

Jak z tego wynika, zorganizowanie przetargów na przyjmowanych właśnie zasadach jeszcze w tym roku jest raczej wątpliwe – zatem przygotowano je z myślą o komisjach, które mają działać przy ANR od stycznia.

Komisje ucieszą się z gotowego, czy zaproponują własne zasady? Sensem przyjętej ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego miało być właśnie upodmiotowienie miejscowych społeczności.

Podobał się artykuł? Podziel się!