Projektowana ustawa zmierza do wzmocnienia ochrony ziemi rolniczej w Polsce przed jej spekulacyjnym wykupowaniem przez osoby krajowe i zagraniczne, które nie gwarantują zgodnego z interesem społecznym wykorzystania nabytej ziemi na cele rolnicze” - to główny cel proponowanego przez rząd uregulowania.*

„Należy wyraźnie zaznaczyć, że projektowana ustawa utrudni, albo wręcz zlikwiduje proces fikcyjnych transakcji na tzw. słupów, nie będzie bowiem możliwe nabycie nieruchomości od «słupa» przez osobę niebędącą rolnikiem i niezamierzającą osobiście prowadzić nabytego gospodarstwa” - podaje Ministerstwo Rolnictwa w uzasadnieniu projektu przygotowanej właśnie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie n iektórych ustaw.

„SŁUPY” POWALONE?

Projekt nie wprowadza żadnych nowych wymogów dla cudzoziemców, zachowane są jednak ograniczenia zawarte w ustawie o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców z 1920 r., niedotyczące obywateli państw UE, a polegające na konieczności uzyskiwania ministerialnego zezwolenia na zakup ziemi rolniczej.

Sformułowane w projekcie „ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw” zasady nabywania ziemi są natomiast równe dla wszystkich rolników unijnych - bez względu na narodowość czy obywatelstwo.

Są też takie same, jak dla rolników polskich. Zupełnie, jakby ustawodawca chciał wprowadzić zasadę: „Chcesz być rolnikiem polskim - proszę bardzo, ale pracuj na kupionej ziemi i opieraj na tej pracy swój byt”.

Uściślono przy tym definicję rolnika indywidualnego, dodając wymóg spełnienia warunku osobistej pracy w gospodarstwie i osiągania z niej znaczących dochodów - rolnik spełni go m.in. wtedy, gdy dochody z prowadzenia gospodarstwa o powierzchni przekraczającej 20 ha użytków rolnych są nie niższe niż jedna czwarta wszystkich jego dochodów. „Ma to służyć wyeliminowaniu możliwości spekulacyjnego zakupu ziemi rolnej przez osoby, których zasadnicza aktywność życiowa i zawodowa ma miejsce poza rolnictwem, a zakup ziemi traktują oni jako formę lokaty kapitału” - podano w uzasadnieniu.

Sposób ustalania szacunkowego rocznego dochodu z gospodarstwa rolnego ma być podany przez ministra w rozporządzeniu. Porównanie z dochodami z innych źródeł „może być przeprowadzone np. za pomocą deklaracji PIT” - podano.