Dodała, że Ukraińcy zostali zatrzymani na gorącym uczynku. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli też 7,5 tony magazynowanej w pojemnikach i kartonach melasy tytoniowej gotowej do dystrybucji.

- Wprowadzenie do obrotu takiej ilości melasy skutkowałoby uszczupleniem podatku akcyzowego w kwocie co najmniej 3,4 mln zł - oceniła mjr Pikor.

Oprócz tego w czasie akcji zabezpieczono profesjonalną linię produkcyjną z urządzeniami służącymi do mieszania sprowadzonych z krajów UE półproduktów, a także do nasączania ich esencjami i olejkami aromatycznymi, a następnie pakowania melasy do paczek.

Zabezpieczono też faktury i dokumenty przewozowe na półprodukty. Mjr Pikor zaznaczyła, że jest to pierwsza ujawniona w Polsce tego rodzaju profesjonalna fabryka melasy tytoniowej.

Z dotychczasowym ustaleń wynika, że melasa tytoniowa miała trafić do czarnorynkowego obrotu w państwach Europy Zachodniej.

- Od pewnego już czasu widać wzrost zapotrzebowania na ten produkt, zwłaszcza w Europie Zachodniej, gdzie różne grupy społeczne czy etniczne palą fajki wodne zwane shishami - zauważyła mjr Pikor.

Zaznaczyła jednocześnie, że melasa tytoniowa stała się obecnie popularnym produktem na czarnym rynku, o czym świadczy m.in. pojawienie się tego typu przemytu na Podkarpaciu. Jak mówiła - w 2017 roku funkcjonariusze BiOSG wykryli trzy takie przypadki, podczas gdy wcześniej nie odnotowano ani razu przemytu czy wykrycia tego rodzaju wyrobów.

- Przemyt i dystrybucja melasy, ze względu na jej zwartą konsystencję, jest łatwiejszy niż np. tytoniu, a wartość czarnorynkowa melasy jest wyższa niż papierosów - zauważyła rzeczniczka BiOSG. Dodała, że w Polsce kilogram pochodzącej z legalnego źródła melasy kosztuje 250 zł.

Wobec podejrzanych obywateli Ukrainy Prokuratura Regionalna w Rzeszowie zastosowała dozór policji, zakaz opuszczania kraju i poręczenia majątkowe po 40 tys. zł.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie są wykluczone dalsze zatrzymania.

Na trop grupy przestępczej działającej na terenie woj. podkarpackiego, ale także w innych regionach kraju, wpadli funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. W efekcie ich działań, trwających kilkanaście miesięcy, ujawniono działającą pod Jarosławiem nielegalną fabrykę melasy tytoniowej.