PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zyski z hodowli i aukcji koni w Janowie w dużej części dla pośrednika

Zyski z hodowli i aukcji koni w Janowie w dużej części dla pośrednika Stadnina w Janowie lepiej zarabia na bydle, niż na koniach; Fot. MP

Autor: MP

Dodano: 08-03-2016 13:46

Tagi:

CBA wskazuje, że sposób wyłaniania organizatora Dni Konia Arabskiego i towarzyszącej im aukcji koni świadczą o niewłaściwym nadzorze właścicielskim ANR nad stadninami w Janowie Podlaskim i Michałowie. Impreza została sprywatyzowana, dochody z niej zostały przejęte – łącznie 12 proc. dochodów ze sprzedaży koni arabskich odbierała prywatna spółka Polturf.



Stadniny Janów i Michałów zmieniły zarządy spółek.

- Ta decyzja jest zasadna i powinna być podjęta wcześniej, jeszcze w tamtej kadencji, po kontrolach przeprowadzonych przez NIK i CBA – stwierdził podczas dzisiejszej konferencji prasowej minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. To już kolejna konferencja, podczas której mówi się o zmianach kadrowych w stadninach. Tym razem więc minister pokazał więcej argumentów, przemawiających za podjętymi decyzjami.

NIK kontrolowała stadniny w 2014 r. i wskazała na niegospodarność. Zalecenia nie zostały zrealizowane. Dwa wnioski trafiły do prokuratury, dotyczyły złego gospodarowania majątkiem skarbu państwa. Późniejsza kontrola wewnętrzna wykazała straty w gospodarowaniu w obu spółkach. Zaleceń NIK nie wykonano, nie podjęto działań naprawczych. Od marca do września ub.r. kontrolowało spółki CBA.

- Ta kontrola jest miażdżąco niekorzystna dla zarządów spółek i dla pracowników nadzoru właścicielskiego – mówił Krzysztof Jurgiel. – Przede wszystkim umowa, która została zawarta w 2001 roku i potem była przedłużana, była nietransparentna i niekorzystna dla spółek i skarbu państwa.

Dochody z działalności związanej z hodowlą koni arabskich były ujemne, spółki miały dodatni wynik spowodowany inną działalnością.

A jak to możliwe, że pomimo głośnych sukcesów w sprzedaży koni, hodowla jest nieopłacalna? Otóż jak się okazuje, Dni Konia Arabskiego i towarzysząca im aukcja koni, corocznie odbywające się w Janowie Podlaskim, od 2006 r. organizowała spółka Polturf Barbara Mazur. Wynagrodzenie? 10 procent prowizji od ceny sprzedaży, a od 2009 r. nawet 12 procent (plus VAT). „Imprezę obsługuje więc pośrednik, który jest wybierany w niekonkurencyjnym trybie (stadniny nie są objęte przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych), a w zasadzie jest to tylko przedłużanie lub zawieranie kolejnej umowy z firmą Polturf, bez poszukiwania jakichkolwiek innych wykonawców” – podano w informacji CBA, udostępnionej podczas konferencji. Jak wskazano, warunki zawieranych umów były korzystne dla Polturfu, „który uzyskiwał całość wpływów ze sprzedaży biletów wstępu i karnetów VIP, a także z opłat od sponsorów i wielu innych opłat związanych z organizacją wspomnianego przedsięwzięcia. Dodatkowo umowa zapewniała Polturfowi wysoką prowizję od wartości koni sprzedanych przez stadniny, obniżając w ten sposób dochody państwowych stadnin z tytułu hodowli koni arabskich”.

Górna granica wpływów Polturfu nie była ustalona, ale od 2009 r. podano dolną:  550 tys. zł.

Jeśli dodać do tego bezumowne korzystanie z pomieszczeń stadniny do r. 2014 – Polturf robił złoty interes. W latach 2010-2014 firma wykazała wpływy z tytułu organizacji imprezy w wysokości ok. 10 mln zł. Złożyły się na nie m.in. wpływy ze sprzedaży koni, karty VIP, sponsorzy, bilety, wpisowe, katalogi, karnety, opłaty parkingowe, hotele, stosika komercyjne i akredytacje dziennikarskie.

Zarówno stadniny, jak i ANR płaciły za wstęp na własną imprezę (wpisowe, zakup biletów i kart VIP), płaciły też za zorganizowanie stoisk promujących własne osiągnięcia.

Dlaczego stadniny zrezygnowały z tych wpływów i oddały je Polturfowi? „Naraziło to niewątpliwie finanse stadnin na utratę dochodów z tej prestiżowej imprezy” – podaje CBA w informacji i przytacza wypowiedź Anny Stojanowskiej, do niedawna nadzorującej stadniny w ANR: - ANR nie ma wiedzy na temat kosztów, jakie ponosił Polturf, przygotowując Dni Konia Arabskiego, i jak te koszty wykazuje w rozliczeniach. Wydaje mi się, że żaden zespół ANR w okresie objętym kontrolą nie kontrolował organizacji i rozliczeń Dni Konia Arabskiego.

A szkoda, bo chodziło o niemałe pieniądze: poprzedni prezes ANR Leszek Świętochowski podał kontrolerom, że w 2015 r. łączne wpływy ze sprzedaży koni wyniosły 4 mln 600 tys. euro, co oznacza dla Polturfu zysk w wysokości 512 tys. euro, tj. ponad 2mln 147 tys. zł.

Jak ustaliła natomiast w swojej kontroli NIK, w latach 2011-2012 hodowla koni w stadninach nadzorowanych przez ANR przyniosła straty w wysokości 18 milionów złotych.

Na minusie jest też hodowla koni w Janowie: Zespół Nadzoru Właścicielskiego wykazał, że w 2010 r. strata wynosiła ponad 125 tys. zł, w 2011 nawet ponad 879 tys. zł, spółka zarabiała na produkcji bydła, mleka i roślin, co pozwalało jej osiągać dodatni wynik finansowy.

Wnioski? „W ocenie CBA zarówno sposób wyłaniania organizatora, jak i konstrukcja umów prowadzi de facto do <sprywatyzowania> imprezy światowej rangi, jakimi są Dni Konia Arabskiego, i przejęcia dochodów z tego tytułu, jak również 12 proc. dochodów ze sprzedaży koni arabskich przez stadniny. (…) Uzyskane przez CBA informacje wskazują, że jednym z powodów niewłaściwego nadzoru ANR nad umowami zawieranymi z Polturfem mogą być powiązania między właścicielem tej firmy a pracownikiem Zespołu Nadzoru Właścicielskiego Agencji”.

CBA zasugerowała ministerstwu zmiany kadrowe i objęcie zawieranych umów przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych lub obligatoryjne wprowadzenie trybów konkurencyjnych w formie aktów prawa wewnętrznego.

Minister złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa niegospodarności.

Oprócz tych kwestii natury finansowej minister wskazał na jeszcze bardziej niepokojącą rzecz: dzierżawa koni i zawierane umowy powodują, że za 10-15 lat Polska nie będzie w tym obszarze światowym liderem.

- Podjęte decyzje są więc zasadne i są w interesie państwa polskiego – ocenił minister.

- Dziwne, że te wnioski nie zostały sformułowane w okresie września-października – mówi z kolei Waldemar Humięcki, prezes Agencji Nieruchomości Rolnych. Humięcki zwrócił też uwagę, że dopiero po objęciu władzy zlecił kontrole, które pokazały, że osoby prezentowane dotychczas jako autorytety w hodowli koni wcale nie działały bezbłędnie.

Szczegóły sytuacji wyjaśni prowadzone śledztwo.

Dodajmy, że umowa z firmą Polturf nie mogła być rozwiązana, gdyż zgodnie z warunkami, na jakich była zawarta obowiązuje nadal, jeśli nie zostaje wypowiedziana w ciągu 30 dni po imprezie - firma zorganizuje więc tegoroczne "Dni Konia Arabskiego".

 Przypomnijmy też, że poprzedni rząd zapowiadał prywatyzację stadnin. Ministerstwo Rolnictwa uważało, że powinno ją przeprowadzić bez udziału Ministerstwa Skarbu. Farmer pisał o tym w listopadzie 2014 r. w tekście „Konie pójdą w las?”

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • Olek 2016-08-16 14:51:08
    Jest już po aukcji i oczywiście wyszło z niej wielkie g...
  • xyz 2016-03-17 23:47:04
    posrednicy i znajomi posrednikow oraz cala otoczka to najgorsza plaga jaka m,oze byc wyeliminowac za wszelka cene! podobnie w regionalnych arimr wynieniono gore zapomniano o dole tam wciaz sa ludzie dawnego ukladu ktorzy robia wszystko by ktos kto choc raz mial na ustach slowo pis nie otrzymal doplat bynajmniej na czas zawsze moga sie pojawic bledy dyskwalifikujace wniosek o doplaty
  • jasiek 2016-03-09 22:00:31
    dawno temu temu usłyszałem takie słowa: żeby igłami handlować to trzeba mieć łeb jak sklep, a później (parę lat później) jak się nie znasz to nie pchaj się jak żaba pod walec;
    każda impreza kosztuje, nawet takie zawody wędkarskie organizowane przez koło wędkarskie;
    z życia wiem, że do części imprez się dokłada, chyba że się trafi "dobrych" sponsorów;
    na zakończenie mojej wypowiedzi mogę tylko stwierdzić/powiedzieć, że kto sie wróblem urodziłem sokołem nie zostanie
  • wiem 2016-03-09 21:08:47
    Pisząc takie informacje należałoby najpierw posiadać wiedzę z zakresu organizacji , promocji, przygotowania profesjonalnego i kosztów. Można postawić toj-toj i metalowy młotek do licytacji i" kak pa ruski hwatit". Można też zsumować kwoty z 20 lat wyjdą większe miliony do pokazania - "ciemny i głupi to kupi"
  • nie, dla dobrej zmiany! 2016-03-09 20:08:53
    Gdzie był Pan Jurgiel jako minister rolnictwa w wiadomych latach. Spał?
  • Ewa 2016-03-09 16:25:41
    Zobaczymy jak wypadnie następna aukcja koni arabskich z nowymi dyrektorami i kto na nią przyjedzie. Chyba tylko Prezes po "kasztankę" bo mu jej brakuje do kompletu.
  • chlopek 2016-03-08 22:40:01
    Ze to w Polsce nic nie moze byc uczciwie, wszedzie zlodziejstwo i cwaniactwo. Brawo minister Jurgiel!
  • imen 2016-03-08 22:37:14
    Dotąd była niegospodarność teraz będzie niegospodarność do kwadratu ot taka zmiana .
  • jasko 2016-03-08 20:13:17
    namioty noclegi haha to jeden dobry koń z nawiązką pokryje chyba że nie wiecie ile to 12% z paru baniek
  • Gregory 2016-03-08 18:25:40
    Wszytko fajnie,wykryte przekręty w stadninach,w ARiMR tylko jak zwykle nikogo za to ku...wa nie posadza do paki !!!!!!!!!!! A zabrać dziadom je...ym chałupy i cale majatki łącznie z majątkiem żonki i dzieciakow
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.198.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!