PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

"[...]Jedzą ją Amerykanie od 15 lat[..]". Powiedzcie mi, jakie skutki można zaobserwować po 15 latach spożywania GMO?
To dopiero 15 lat, a modyfikacje genetyczne mogą mieć skutki w następnych pokoleniach-tego dziś nie wykryjemy.
Zasoby naturalne na Ziemi są przeogromne - często nie są dobrze wykorzystywane, stąd wiele problemów.
Zabawa genami, to zabawa ewolucją.
Bardzo niebezpieczna zabawa.
I mimo wszelkich zabezpieczeń przed mieszaniem się GMO z żywnością naturalną - nie jesteśmy w stanie tego upilnować. Jeżeli produkcja GMO nie zostanie zaniechana-nasi potomkowie, a może i my na stare lata, chcąc nie chcąc będziemy na nią skazani.
Natura rządzi się sama.

Mi, 2011-09-02 11:03:44

niemcy nie mają zakazu, to jest moratorium, wiele państw, także francja, przyglądają się i podejmą decyzję, tylko kiedy?, wobec gmo jest jakaś zbiorowa histeria, a to przez to, że nie było debaty, prawdziwej debaty!!, podkreślam jeszcze raz, strach ma wielkie oczy i łatwiej się jemu poddać, my wszyscy, ludzie, mamy zakodowane obawy i one niestety wygrywają w nas,

rolnik, 2011-08-24 10:55:24

Niemcy maja zakaz GMo, Rosja mimo braku zakazu nie wpuszcza do siebie GMO.Przypominam tez incydent, kiedy to szwecja cofnela polska kukurydze, bo bylo tam 0.4% GMO...Komu sprzedamy nasza GMO zywnosc skoro Europa jej nie chce a w Polsce 70% spoleczenstwa jest przeciwko GMO ?

Tytus, 2011-08-23 23:38:20

Trzy liczby nad ktorymi warto sie zastanowic:
9 krajow w Europie zakazalo GMO;
250 tys rolnikow w Indiach popelnilo samobojstwo bo zbankrutowali przez GMO i korporacje ja sprzedajaca;
270 tys ludzi, glownie rolnikow, zlozylo pozew przeciwko Monsanto -najwiekszego producenta GMO przeciwko patentowaniu zywych organizmow i wszystkich tego konsekwencji dla ROLNIKOW i konsumentow.
warto przemyslec

Kaja, 2011-08-23 23:13:32

http://ekobuddyzm.pl/2011/08/raport-onz-rolnictwo-ekologiczne-moze-podwoic-produkcje-zywnosci-w-biednych-krajach/
Warto spojrzec na ten raport

Tytus, 2011-08-23 20:24:31

@m
Chyba nie uwazasz, ze 80-90% Amerykanow je tylko frytki i hamburgery. Tam tez zyja normalni ludzie, ktorzy zywia sie zbilansowana dieta.Problem w tym, ze wiekszosc z nich nie ma wyboru, bo GMo jest tam tak powszechne a produktow sie w wiekszosci stanow nie oznacza jako GMO albo GMO-free. Od 4 lat mieszkam w UK i znam jakosc tutejszych warzyw i owocow i roznice w moim zdrowiu i samopoczuciu w porownaniu do tego jak czuje sie w Polsce, jedzac polskie jedzenie.Widze i czuje te niekorzystne tendencje.W USA jest znacznie gorzej.. Chcialabym uchronic Polakow przed takim jedzeniem.Co do wyjalawiania gleby... to wg badan GMO wyjalawia glebe znacznie bardziej niz tradycyjne, nawet bardzo intensywne rolnictwo, niszczac przy okazji pozyteczne bakterie. Skonczylam rolniczy kierunek studiow i uczono mnie o nawozach wiec zdaje sobie sprawe, ze intensywne rolnictwo wymaga nawozenia...rozsadne tradycyjne rolnictwo nie doprowadza jednak do takich szkod do jakich doprowadza GMO.

Kaja, 2011-08-23 20:09:39

Pan Węgleński jest mistrzem manipulacji, brawo! Wspominanie o insulinie i szczepionkach w sytuacji gdzie przeciwnicy jasno zaznaczają, że sa przeciwni wypuszczeniu GMO do srodowiska (urprawy, trzoda, zywnosc), a nie wykorzystaniu genetycznie modyfikowanych mikrookragnizmow w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych jest tanim graniem na emocjach osob, ktore maja mniej informacji. To samo dotyczy zlotego ryzu, ktory jest marketingowa flaga, ktora sie macha przed nosem tym, ktorzy maja odwage powiedziec Nie! No jak to? To chcesz, zeby dzieci tracily wzrok, chcesz zeby ludzie w Somalii umierali z glodu? O tym, ze dodanie do diety zlotego ryzu, ktory jest w stanie pokryc ok 8% dziennego zapotrzebowania na wit. A (dzienna porcja) nie rozwiaze problemu niezbilansowanej diety i slepoty juz sie nie mowi. Tak samo jak o tym, ze przez kilkanascie lat istnienia upraw GMO problem glodu sie tylko poglebil, poniewaz nie jest jesynie wynikiem zbyt malej wydajnosci upraw, ale glebszych problemow spoleczno-politycznych. nie mowi sie takze o tym, ze nasiona i srodki ochrony roslin upraw GMO sa drozsze i rolnikow z krajow biednych na nie nie bedzie po prostu stac, a koproracji wcale nie zalezy na walce z glodem na swiecie. Maja to byc hasla, ktore zlapia za serce i pokaza humanitarne oblicze GMO przyslaniając niszczace skutki tych upraw dla srodowiska i konsumetow. Nieladnie Panie Węgleński, nieładnie...

MJ, 2011-08-23 18:47:56

Istotnym argumentem przeciw GMO jest to, że Europa nie potrzebuje dziś intensywnego rolnictwa, gdyż ma problem z nadwyżka produkcji i wprowadza kolejne reformy, które tę produkcję ograniczają. Forsowanie GMO stoi w sprzeczności z tymi działaniami. Stoi też w sprzeczności z interesem ekonomicznym Polski, która ma wielki potencjał naturalnej produkcji rolniczej w małych gospodarstwach rodzinnych. GMO może ten potencjał zniszczyć.
W tej chwili uprawy GMO rozpowszechnione są zwłaszcza w USA, Chinach, Brazylii, Argentynie, Hiszpanii. GMO stanowi znakomity biznes dla wielkich koncernów biotechnologicznych, takich jak Syngenta czy Monsanto, które produkują i patentują nasiona roślin genetycznie modyfikowanych i uzależniają w ten sposób od siebie światowe rolnictwo. Nasion GMO nie można bowiem stosować z własnych zbiorów, trzeba je obowiązkowo zakupić u producenta. To jest sposób na zniewolenie rolników. Trzeba pamiętać o niekontrolowanym rozprzestrzenianiu się pyłków gmo i związanych z tym konsekwencjami.

Radek, 2011-08-23 17:57:53

do rolnika:
Nie wiem skąd ma Pan informację, że toksyna Bt jest nieszkodliwa. Kanadyjscy naukowcy dopiero to badają. Tu link do artykułu (poważnego, a nie straszaka) http://www.doorg.info/2011/05/28/zywnosc-gmo-pestycydy-we-krwi-ciezarnych-i-noworodkow/

Gdyby żywność GMO była kategorycznie znakowana ludzie nie chcieliby jej kupować, a w konsekwencji rolnicy uprawiać.

Polska powinna stawiać na zrównoważone rolnictwo, bo produkcja zdrowej, dobrej żywności to jest nasz hit eksportowy.
To smutne, widzieć jak polscy rolnicy są zafascynowani Ameryką i Chinami...

Justyna Janucik, 2011-08-23 17:36:58

To że modyfikowane rośliny krzyżują się z tradycyjnymi, a także że mutują chwasty i owady nie jest straszeniem tylko FAKTEM!

To nie jest banalna sprawa i takie bezfefleksyjne podejście jest niepokojące. Kiedyś przekonywano, że kokaina też jest nieszkodliwa i sprzedawano ją jako lek. Potem ją wycofano, niestety z gmo wycofania praktycznie NIE MA.

Oprócz zdrowotnych "przeciw" może nawet istotniejsze są te ekonomiczne, gospodarcze,społeczne: Kto na tym zyska?

człowiek, 2011-08-23 17:03:54

co do toksyny bt to prawda, ona ma 'powalać' omacnicę, a nie ludzi, prawdą jest, że można uprawiać mon 810 i ziemniaka amflora,
badania prowadzone w izoo w krakowie są obiecujące, nie ma zagrożenia dla zdrowia ludzi, także poprzez mięso zwierząt, które zjadamy, a zwierzęta była skarmiane np. soją gmo, proszę nie straszmy ludzi, bt było znane przed blisko przed 100 laty, powtarzam, strach ma wielkie, łatwiej jest straszyć, niż przekonywać, łatwiej do ludzi trafiają argumenty złe, co do wyborczej, przecież kilkając po internecie można znaleźć dużo różnych strachliwych 'argumentów' inną sprawą jest ich weryfikacja, a tego nikt nie robi, przecież w polsce nawet minister rolnictwa nie kontroluje procesów biotechnologicznych w rolnictwie i prac naukowych, które są realizowane na rzecz rolnictwa, to straszne ale prawdziwe, debaty publicznej nikt nie prowadzi, poza mediami etc.,

rolnik, 2011-08-23 16:45:56

Do rolnika:
W Europie można uprawiać tylko dwie zmodyfikowane genetycznie rośliny - kukurydzę MON810 i ziemniaka Amflora. Prof. Lisowska zwraca uwagę na szkodliwą substancję, którą produkuje odmiana kukurydzy MON810 - toksynę Bt. Rośliny, którym wszczepiono gen ten substancji wytwarzają ją cały czas. Dzięki temu są chronione przed pasożytami, takimi jak gąsienice czy żuki. - Człowiek nigdy nie jadł bakteryjnej toksyny Bt i nie wiemy, jaki wpływ ma ona na nasze zdrowie - mówi Lisowska. - Wiemy jednak, że toksyna Bt przedostaje się do krwi człowieka. Do tej pory producenci temu zaprzeczali. Utrzymywali, że to substancja, która działa tylko na bezkręgowce. Przytaczano argumenty, że człowiek w jelitach nie ma receptorów, które mogłyby tę substancję wchłonąć. Jednak badania wykazały, że toksyna Bt przedostaje się do organizmu. Pytanie, z jakim skutkiem? Przekonamy się zapewne za wiele lat - mówi prof. Lisowska.
W tym kontekście warto przytoczyć badania na szczurach, które wykazały, iż karmione modyfikowaną kukurydzą, w kolejnych pokoleniach są bezpłodne. W przypadku ludzi nie jest to jeszcze dowiedzione, gdyż zmodyfikowane genetyczne jedzenie spożywają od zaledwie 20 lat.
Wracając do toksyny Bt i celowości jej wprowadzania. Adam Wajrak pisze w Gazecie Wyborczej: „Od przynajmniej dziesięciu lat poważne pisma naukowe, a nie strony szalonych ekologów, donoszą o kolejnych gatunkach i populacjach owadów odpornych na toksynę wytwarzaną przez rośliny dzięki genom bakterii Bt, w który wyposażyliśmy np. kukurydzę lub bawełnę. Toksyna ta skutecznie likwidowała szkodniki, które spróbowały plonów. Ponieważ jednak przyroda nie znosi próżni mamy już owady, którym toksyny Bt nie przeszkadzają.” Powstają wiec tzw „superszkodniki” – nowe zmutowane organizmy odporne na wprowadzone zmniany. Niebezpieczne są krzyżówki „nowych” roślin z dziko rosnącymi. „W wyniku takich krzyżówek mogą powstać „superchwasty” odporne na herbicydy.
Na uwagę zasługuje fakt, że cały proces wprowadzania do środowiska upraw GMO jest NIEODWRACALNY.
Warto spojrzeć na kraje, które uprawy GMO wprowadziły. Skutki upraw bawełny GMO w Indiach okazały się dla rolników katastrofalne, w Ameryce Południowej uprawy modyfikowanej kukurydzy wypierają cenne tradycyjne odmiany. W USA rolnicy, którzy nie uprawiają GMO, a ich uprawy zostały skażone są zmuszani do płacenia firmie Monsanto, która pozywa ich do sądu. Ponieważ Monsanto ma patent na te nasiona. ( tutaj więcej o tym http://www.i-sis.org.uk/MonsantovsFarmers.php oraz tłumaczenie http://www.enji.pl/pl/gmo/38-gmo/186-monsanto-pozywa-rolnikow-w-usa) To są fakty. A od "SZARYCH" rzeczywiście wolę "zielonych".

Justyna Janucik, 2011-08-23 15:49:44

nie słyszałem, żeby kiedykolwiek podnoszono za gmo argumenty mówiące o wzroście plonów, nie mówią tego także, ci, którzy wprowadzają biotechnologię, więc to możemy sobie darować, bo rolnicy dobrze o tym wiedzą, czy innym przecież są mniejsze straty w wyniku odporności roślin, a czym innym jest wzrost plonu, konwencjonalne uprawy a modyfikowane to ten sam plon - tak założyć możemy i to jest prawda, nie chcę, żeby zieloni używali wątpliwych argumentów,
nikt nie wątpi także w to, że badania naukowe trzeba prowadzić, nikt nie mówi, żeby ich zaniechać, więc kolejny argument odpada, społeczeństwo musi opierać się na badaniach prowadzonych przez naukowców, a nie ideach 'fix' wymyślonych przez przeciwników, jak na razie doniesień o zagrożeniach nie ma, ale podkreślam, należy prowadzić badania i monitorować środowisko, nie ma czym straszyć ludzi, bo badań o szkodliwości nie ma,

rolnik, 2011-08-23 14:50:49

skąd wziął się ten bredzący jak w malignie profesor W.?

pawel, 2011-08-23 14:44:14

Głos tego Pana Profesora jest tak niepoważny jak cały monolog propagatorów GMO.
Z niezależnych raportów wynika, że uprawy GMO wbrew obietnicom nie dają większych plonów od upraw tradycyjnych, natomiast wymagają stosowania rosnącej (i większej niż ma to miejsce w przypadku naturalnych odpowiedników) ilości środków owado- i chwastobójczych, których producentami są zazwyczaj te same firmy, które produkują zmodyfikowane genetycznie nasiona. Dzieje się tak m.in. na skutek uodparniania się chwastów na wspomniane substancje i występowania plag nowych szkodników pojawiających się w miejsce owadów pierwotnie najgroźniejszych. Raporty opisują także przypadki zanieczyszczania upraw tradycyjnych przez GMO.
Problem w tym, że społeczeństwo jest nieświadome zagrożeń, nie posiada odpowiedniej wiedzy, aby weryfikować, czy podawane informacje są prawdziwe, czy też nie. To jest wielki problem.
Aby z tym walczyć trzeba uświadamiać ludzi przed konsekwencjami spożywania żywności GM i wprowadzania takich upraw do naturalnego środowiska, zanim media wmówią wszystkim, że GMO nam nie zagraża.
Tutaj link do debaty na temat GMO i jego wpuszczenia na polskie pola http://vimeo.com/12626853 Warto obejrzeć do końca.

Justyna Janucik, 2011-08-23 14:38:26



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Marecki

U mnie rano trochę spadło i po południu burza bokiem złapała, razem 8mm. 

lokizom

Coś tu nie gra z tą pogoda w maju, wszędzie będzie urodzaj tylko tutaj gdzie najbardziej deszcz potrzebny nie pada