PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Składka zdrowotna jest nie za dzieci, tylko za domownika, Rolniku. Głupio się zaperzyłeś, dzieci można mieć - do roboty, nie trać czasu na pisanie głupot.
Dzieci są ubezpieczone (wszystkie), domownicy rolnika - nie muszą.

Jaś, 2012-01-11 13:43:59

To za dzieci też mam płacić 1 od hektara dziennie? Jeżeli tak to jest nic innego jak podatek od posiadania dzieci .TO DLATEGO TUSK ZACHĘCAŁ ŻEBY MIEĆ WIĘCEJ DZIECI!!!! ZDZIERTUSY.WZIELIBYŚCIE SIĘ ZA ZUSOWCÓW CO MAJĄ ZIEMIĘ ,ICH OPODATKOWAĆ .

ROLNIK, 2012-01-11 12:57:15

A najciekawsze to gdzie ten rolnik ma korzystać z np opieki zdrowotnej - jak najczęściej na wsi to nie ma porządnej przychodni nie mówiąc o klinice czy specjalistach! Jest tylko lekarz rodzinny i u niego kolejka, a rolnik żeby zdążyć z codziennymi obchodami najczęściej prywatnie idzie bo to szybciej!

OGRODNICZKA, 2012-01-09 23:04:07

Paranoja... W przypadku dwupokoleniowej rodziny utryzmujacej się z pracy na wsi w gospodarstwie 50ha składka będzie wynosić tle samo co od obszarnika posiadającego 200ha i zatrudniającego pracowników na czarno... to ZAMACH NA POLSKIE GOSPODARSTWA RODZINNE!! A może by tak uczyć się od Niemiec np. i wprowadzić ryczałt po 10zł od obywatela bez względu na powierzchnie, dochody itp. W końcu leczenie publiczne nie jest uzależnione od dochodu.

longer, 2012-01-06 20:11:07

Niech tych z dzialalnoscia na KRUSIE przeniosa na ZUS , to odrazu koszty utrzymania krusu spadna o polowe i po problemie!!!

Obserwator, 2012-01-06 19:37:04

Uważam że nadal jest niesprawiedliwe bo każdy rolnik powinien płacić składkę zdrowotną niezależnie od ilości hektarów ponieważ Ci co mają do 6 hektarów to pracują lub mają własną działalność gospodarczą i gwiżdżą bo płacą małe składki ubezpieczeniowe.Proponuję ażeby każdy rolnik płacił 20 zł jako ryczał na ubezpieczenie zdrowotne i dodatkowo od 10 ha dopłacał jeszcze złotówkę od jednego hektara do tego 20 zł ryczałtu. Bo jak wiemy rolnik czy pracownik w mieście musi się leczyć a rolnik w chili obecnej ma komfort w leczeniu , otrzymaniu łatwej renty czy wypoczynku bez limitu w sanatoriach. Rząd musi to zmienić,

Czytelnik, 2012-01-06 19:13:45

Jak zwykle chcę dobić chłopa niech jeszcze policzą po 50gr od krowy w gospodarstwie to poprawi finanse państwa

Patrycjusz, 2012-01-06 18:39:26

miszcz, chcesz żeby za każdego było po 250? Czyli 1500? Czy 250 bez względu na to, ile osób jest ubezpieczonych?

Jaś, 2012-01-06 16:59:54

przesadziłeś z tymi pięcioma domownikami

jarki, 2012-01-06 16:18:00

Ładnie DoNiO nam dowalił co mnie trochę dziwi, to że przez całą pierwszą kadencjęjest super nie ma żadnego kryzysu (przed wyborami oczywiście też zielona wyspa) a teraz zaczyna zabierać wszystkim od wszystkiego szybko się sytuacja zmieniła.

Ale z tymi przeliczeniami to lipa, ktoś wylicza ile rolnik dostanie dopłaty a ta DopŁatA to rekompensata dla rolnika przeciez i nie wazne czy on kupi za to telewizor czy nawozy należy mu się i tyle.
Ale DoNiO patrzy na co innego oczy mu się zaświeciły i chce wyrwać kasę od chłopa.

Patrząc na opłatę 1 zł za ha przeliczeniowy rodzina skł sie z np. 5 domowników na 30ha a przeliczeniowo na 50 ha zapłaci miesięcznie 250 zł będzie to znaczne obciążenie.

Niech rolnik płaci skł. zdrowotną ale tyle coinni na działalności a nie od posiadanego...

miszcz, 2012-01-06 13:49:04

do POLAK: piszesz o:co na 1,5 mln ubezpieczonych daje 12 tys rocznie. JEST 1.5 mln gospodarstw, a nie 1.5 mln ubezpieczonych, jest to dość duża różnica. i większość nie zapłaci 1 zł, bo rolnicy do 6 ha przeliczeniowych nie zapłacą nic, tylko ci co mają powyżej 6 ha przeliczeniowych.
hektar przeliczeniowy – umowna jednostka kalkulacyjna powierzchni gruntu, która równa się 1 ha klasy gruntów przyjętej za podstawę do przeliczania powierzchni innych klas gruntów. Za 1 hektar przeliczeniowy przyjęto 1 ha gruntów klasy IV, biorąc za podstawę plon zbóż z 1 ha gleby IV klasy.
I 1,95 1,80 1,65 1,45
II 1,80 1,65 1,50 1,35
IIIa 1,65 1,50 1,40 1,25
IIIb 1,35 1,25 1,15 1,00
IVa 1,10 1,00 0,90 0,80
IVb 0,80 0,75 0,65 0,60
V 0,35 0,30 0,25 0,20
VI 0,20 0,15 0,10 0,05
czyli jeden rolnik posiadający 10 ha fizycznych ziemi III klasy, będzie miał 16.5 ha przeliczeniowych, a drugi mający 10 ha ziemi klasy VI- słabszej- będzie miał 0.2 ha przeliczeniowych.jeden zapłaci drugi nie.
Aby ukrócić działalność pseudo rolników należy wziąć za pysk ANR i ograniczyć przetargi nieograniczone. bo ponioc ustrój rolny nakazuje wykazać się wykształceniem rolniczym aby móc kupić ziemię.
większość gospodarstw należy wrzucić na pod. dochodowy- realny, nie ryczałtowy. Wtedy skończy się plucie jadem na rolników.
ale małe gospod. nie są dochodowe, więc przejście ich na pod. dochodowy bedzie dla budżetu nieopłacalne.
Piszesz także : to jest kpina z ludzi uczciwie pracujacych, mam nadzieję że znajdzie się jakiś odważny rolnik i weźmie cię w prawne obroty, gdyż twierdzisz iż my pracujemy nieuczciwie. DZIAŁAMY NA PODSTAWIE OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW, więc nie pisz proszę bzdur. Pewnie że w śród nas są też czarne owce, tak jak w każdej grupie społecznej, ale nie pisz że wszyscy kradną.
powiem ci jeszcze jaki w zeszłym roku zapłaciłem dodatkowy podatek dla skarbu państwa. Jestem rolnikiem,mam krowy, uprawiam kukurydzę na paszę dla krów. dziki zżarły mi 100% uprawy na powierzchni 10 ha. koszt uprawy 1 ha wyniósł mnie ok 4000zł, czyli w ta działkę wsadziłem 40 000 zł. zgodnie z prawem łowieckim, zwierzyna łowna stanu wolnego jest własnością skarbu państwa. za szkody łowieckie odpowiadają odpowiednie organy, w moim przypadku Koło Łowieckie. Po szacowaniach dokonanych przez przedstawiciela koła otrzymałem protokół szkód opiewający na kwotę 8 000zł za 10 ha, czyli do 1 hektara odszkodowanie wyniosło 800 zł, przy koszcie uprawy 4 000 zł/ha. a od decyzji biegłego nie mam prawa się odwołać, mogę iść tylko do sądu, lecz nie miałem kasy na koszty sądowe. Więc nakarmiłem zwierzynę będącą własnością skarbu państwa kwotą 40 000 - 8 000zł= 32 000 zł z 10 ha, czyli miesiecznie z 1 ha płaciłem do budżetu 2666 zł. i co ty na to?? co roku w wyniku żerowania i niszczenia upraw w moim gospodarstwie koła łowieckie dokonuja oględzin, szacunków, i wypłacają odszkodowania. nigdy się nie zdarzyło abym otrzymał 100 % kwoty zniszczenia, zawsze jest to max 70%. ja nie mam prawa przeganiać zwierzyny, gdyż "mądrzy myśliwi" składają doniesienia na policję iż KŁUSUJĘ wyganiając zwierzynę z moich gruntów. według myśliwych gdy samochodem chcę przepłoszyć zwierzynę z własnego pola to podpadam pod Art. 53. 6) Kto: nie będąc uprawnionym do polowania wchodzi w posiadanie zwierzyny- podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.
ale myk jest jeszcze taki iż prawo łowieckie mówi iz odszkodowanie nie należy sie jeśli szkody nieprzekraczają wartości 100 kg żyta w przeliczeniu na 1 hektar uprawy. czyli jeśli na 1 ha mam 49 zł szkody to odszkodowania nie dostanę. Nawet jeśli taka szkoda występuje na 100 ha mojej uprawy to odszkodowanie mi sie nie należy. 100 ha x 49 zł/ha= 4 900zł, rozumiesz nie należy się i już

janek kowalski, 2012-01-06 13:05:16

do POLAK: piszesz o:co na 1,5 mln ubezpieczonych daje 12 tys rocznie. JEST 1.5 mln gospodarstw, a nie 1.5 mln ubezpieczonych, jest to dość duża różnica. i większość nie zapłaci 1 zł, bo rolnicy do 6 ha przeliczeniowych nie zapłacą nic, tylko ci co mają powyżej 6 ha przeliczeniowych.
hektar przeliczeniowy – umowna jednostka kalkulacyjna powierzchni gruntu, która równa się 1 ha klasy gruntów przyjętej za podstawę do przeliczania powierzchni innych klas gruntów. Za 1 hektar przeliczeniowy przyjęto 1 ha gruntów klasy IV, biorąc za podstawę plon zbóż z 1 ha gleby IV klasy.
I 1,95 1,80 1,65 1,45
II 1,80 1,65 1,50 1,35
IIIa 1,65 1,50 1,40 1,25
IIIb 1,35 1,25 1,15 1,00
IVa 1,10 1,00 0,90 0,80
IVb 0,80 0,75 0,65 0,60
V 0,35 0,30 0,25 0,20
VI 0,20 0,15 0,10 0,05
czyli jeden rolnik posiadający 10 ha fizycznych ziemi III klasy, będzie miał 16.5 ha przeliczeniowych, a drugi mający 10 ha ziemi klasy VI- słabszej- będzie miał 0.2 ha przeliczeniowych.jeden zapłaci drugi nie.
Aby ukrócić działalność pseudo rolników należy wziąć za pysk ANR i ograniczyć przetargi nieograniczone. bo ponioc ustrój rolny nakazuje wykazać się wykształceniem rolniczym aby móc kupić ziemię.
większość gospodarstw należy wrzucić na pod. dochodowy- realny, nie ryczałtowy. Wtedy skończy się plucie jadem na rolników.
ale małe gospod. nie są dochodowe, więc przejście ich na pod. dochodowy bedzie dla budżetu nieopłacalne.
Piszesz także : to jest kpina z ludzi uczciwie pracujacych, mam nadzieję że znajdzie się jakiś odważny rolnik i weźmie cię w prawne obroty, gdyż twierdzisz iż my pracujemy nieuczciwie. DZIAŁAMY NA PODSTAWIE OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW, więc nie pisz proszę bzdur. Pewnie że w śród nas są też czarne owce, tak jak w każdej grupie społecznej, ale nie pisz że wszyscy kradną.
powiem ci jeszcze jaki w zeszłym roku zapłaciłem dodatkowy podatek dla skarbu państwa. Jestem rolnikiem,mam krowy, uprawiam kukurydzę na paszę dla krów. dziki zżarły mi 100% uprawy na powierzchni 10 ha. koszt uprawy 1 ha wyniósł mnie ok 4000zł, czyli w ta działkę wsadziłem 40 000 zł. zgodnie z prawem łowieckim, zwierzyna łowna stanu wolnego jest własnością skarbu państwa. za szkody łowieckie odpowiadają odpowiednie organy, w moim przypadku Koło Łowieckie. Po szacowaniach dokonanych przez przedstawiciela koła otrzymałem protokół szkód opiewający na kwotę 8 000zł za 10 ha, czyli do 1 hektara odszkodowanie wyniosło 800 zł, przy koszcie uprawy 4 000 zł/ha. a od decyzji biegłego nie mam prawa się odwołać, mogę iść tylko do sądu, lecz nie miałem kasy na koszty sądowe. Więc nakarmiłem zwierzynę będącą własnością skarbu państwa kwotą 40 000 - 8 000zł= 32 000 zł z 10 ha, czyli miesiecznie z 1 ha płaciłem do budżetu 2666 zł. i co ty na to?? co roku w wyniku żerowania i niszczenia upraw w moim gospodarstwie koła łowieckie dokonuja oględzin, szacunków, i wypłacają odszkodowania. nigdy się nie zdarzyło abym otrzymał 100 % kwoty zniszczenia, zawsze jest to max 70%. ja nie mam prawa przeganiać zwierzyny, gdyż "mądrzy myśliwi" składają doniesienia na policję iż KŁUSUJĘ wyganiając zwierzynę z moich gruntów. według myśliwych gdy samochodem chcę przepłoszyć zwierzynę z własnego pola to podpadam pod Art. 53. 6) Kto: nie będąc uprawnionym do polowania wchodzi w posiadanie zwierzyny- podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.
ale myk jest jeszcze taki iż prawo łowieckie mówi iz odszkodowanie nie należy sie jeśli szkody nieprzekraczają wartości 100 kg żyta w przeliczeniu na 1 hektar uprawy. czyli jeśli na 1 ha mam 49 zł szkody to odszkodowania nie dostanę. Nawet jeśli taka szkoda występuje na 100 ha mojej uprawy to odszkodowanie mi sie nie należy. 100 ha x 49 zł/ha= 4 900zł, rozumiesz nie należy się i już

janek kowalski, 2012-01-06 13:03:26

do POLAK: piszesz o:co na 1,5 mln ubezpieczonych daje 12 tys rocznie. JEST 1.5 mln gospodarstw, a nie 1.5 mln ubezpieczonych, jest to dość duża różnica. i większość nie zapłaci 1 zł, bo rolnicy do 6 ha przeliczeniowych nie zapłacą nic, tylko ci co mają powyżej 6 ha przeliczeniowych.
hektar przeliczeniowy – umowna jednostka kalkulacyjna powierzchni gruntu, która równa się 1 ha klasy gruntów przyjętej za podstawę do przeliczania powierzchni innych klas gruntów. Za 1 hektar przeliczeniowy przyjęto 1 ha gruntów klasy IV, biorąc za podstawę plon zbóż z 1 ha gleby IV klasy.
I 1,95 1,80 1,65 1,45
II 1,80 1,65 1,50 1,35
IIIa 1,65 1,50 1,40 1,25
IIIb 1,35 1,25 1,15 1,00
IVa 1,10 1,00 0,90 0,80
IVb 0,80 0,75 0,65 0,60
V 0,35 0,30 0,25 0,20
VI 0,20 0,15 0,10 0,05
czyli jeden rolnik posiadający 10 ha fizycznych ziemi III klasy, będzie miał 16.5 ha przeliczeniowych, a drugi mający 10 ha ziemi klasy VI- słabszej- będzie miał 0.2 ha przeliczeniowych.jeden zapłaci drugi nie.
Aby ukrócić działalność pseudo rolników należy wziąć za pysk ANR i ograniczyć przetargi nieograniczone. bo ponioc ustrój rolny nakazuje wykazać się wykształceniem rolniczym aby móc kupić ziemię.
większość gospodarstw należy wrzucić na pod. dochodowy- realny, nie ryczałtowy. Wtedy skończy się plucie jadem na rolników.
ale małe gospod. nie są dochodowe, więc przejście ich na pod. dochodowy bedzie dla budżetu nieopłacalne.
Piszesz także : to jest kpina z ludzi uczciwie pracujacych, mam nadzieję że znajdzie się jakiś odważny rolnik i weźmie cię w prawne obroty, gdyż twierdzisz iż my pracujemy nieuczciwie. DZIAŁAMY NA PODSTAWIE OBOWIĄZUJĄCYCH PRZEPISÓW, więc nie pisz proszę bzdur. Pewnie że w śród nas są też czarne owce, tak jak w każdej grupie społecznej, ale nie pisz że wszyscy kradną.
powiem ci jeszcze jaki w zeszłym roku zapłaciłem dodatkowy podatek dla skarbu państwa. Jestem rolnikiem,mam krowy, uprawiam kukurydzę na paszę dla krów. dziki zżarły mi 100% uprawy na powierzchni 10 ha. koszt uprawy 1 ha wyniósł mnie ok 4000zł, czyli w ta działkę wsadziłem 40 000 zł. zgodnie z prawem łowieckim, zwierzyna łowna stanu wolnego jest własnością skarbu państwa. za szkody łowieckie odpowiadają odpowiednie organy, w moim przypadku Koło Łowieckie. Po szacowaniach dokonanych przez przedstawiciela koła otrzymałem protokół szkód opiewający na kwotę 8 000zł za 10 ha, czyli do 1 hektara odszkodowanie wyniosło 800 zł, przy koszcie uprawy 4 000 zł/ha. a od decyzji biegłego nie mam prawa się odwołać, mogę iść tylko do sądu, lecz nie miałem kasy na koszty sądowe. Więc nakarmiłem zwierzynę będącą własnością skarbu państwa kwotą 40 000 - 8 000zł= 32 000 zł z 10 ha, czyli miesiecznie z 1 ha płaciłem do budżetu 2666 zł. i co ty na to?? co roku w wyniku żerowania i niszczenia upraw w moim gospodarstwie koła łowieckie dokonuja oględzin, szacunków, i wypłacają odszkodowania. nigdy się nie zdarzyło abym otrzymał 100 % kwoty zniszczenia, zawsze jest to max 70%. ja nie mam prawa przeganiać zwierzyny, gdyż "mądrzy myśliwi" składają doniesienia na policję iż KŁUSUJĘ wyganiając zwierzynę z moich gruntów. według myśliwych gdy samochodem chcę przepłoszyć zwierzynę z własnego pola to podpadam pod Art. 53. 6) Kto: nie będąc uprawnionym do polowania wchodzi w posiadanie zwierzyny- podlega karze pozbawienia wolności do lat 5.
ale myk jest jeszcze taki iż prawo łowieckie mówi iz odszkodowanie nie należy sie jeśli szkody nieprzekraczają wartości 100 kg żyta w przeliczeniu na 1 hektar uprawy. czyli jeśli na 1 ha mam 49 zł szkody to odszkodowania nie dostanę. Nawet jeśli taka szkoda występuje na 100 ha mojej uprawy to odszkodowanie mi sie nie należy. 100 ha x 49 zł/ha= 4 900zł, rozumiesz nie należy się i już

janek kowalski, 2012-01-06 13:03:18

Polak czy ty umiesz czytać , jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą pozarolniczą to miesięcznie płacisz 41 zł a nie 243 zł bo 202 zł za ciebie płaci państwo , więc nie wypisuj głupot . Rolnik ,który ma 100 ha będzie płacił 100 zł miesięcznie czyli 2,5 raza więcej niż ty. Rolnik , który ma 1000 ha zapłaci 1000zł miesięcznie a maksymalna stawka na ubezpieczenie zdrowotne w Polsce dla pozostałych gałęzi gospodarki narodowej poza rolnictwem wynosi chyba około 75O zł . Czy to jest równość wobec prawa wszystkich obywateli

dziadek, 2012-01-06 11:50:28

pseudorolnikom zabrać dopłaty dobrze im tak

rolnik, 2012-01-06 11:32:23



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Marecki

Wszędzie spotyka się zalecenia, żeby siać łubin na danym polu nie częściej, niż co cztery lata.  Jakie mogą być konsekwencje, jeśli...

biedron

Oglądałem Rau. Wygląda nie najgorzej tylko głowice pojedyncze i trochę spawane Lance.  Ale najgorsze jest to że nie ma poziomowania...