PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Rolnicy nie mają zaufania do władzy i trudno się im dziwić. W naszym kraju urzędnik ma inne cele niż w innych krajach. W innych krajach urzędnik ma za zadanie pomagać obywatelowi i ułatwiać mu życie i poruszanie się po przepisach. W Polsce urzędnik stawia sobie za cel jak utrudnić życie obywatelowi, jak z tego obywatela wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy albo w formie łapówki albo większego podatku, a jak jest niepokorny to można go bezkarnie zgnoić. W Polsce prawo ma znać i stosować obywatel, urzędnik już nie musi on stoi poza prawem.
Niestety takie podejście urzędników jest od najwyższego szczebla. Jako przykład mogę podać interpretację Ministerstwa Finansów na temat podatku od nieruchomości od niektórych grup producenckich, mimo że nie wynika ona z przepisów ustawy. Powód- któryś z urzędników doszedł do wniosku, że dostają pieniądze to niech płacą. Trudno uwierzyć,że system podatkowy będzie stabilny, bo jeśli popatrzeć na dzisiejsze przepisy podatkowe to nóż się otwiera w kieszeni, a nie wiadomo co jeszcze nasze urzędasy z nudów wymyślą. Na dodatek dochodzi jeszcze nadinterpretacja przepisów stosowana przez niezbyt rozgarniętych urzędników. Nawet w czasach poprzedniej epoki-systemu urzędnicy byli bardziej kompetentni i lepiej przygotowani do swoich zadań. Dzisiaj obowiązuje kumoterstwo i na intratniejszych stanowiskach są zatrudniani znajomi, rodzina itp. Pracownicy ARiMR w głownym stopniu są zatrudniani w/g kucza partyjnego lub kumoterskiego a nie kompetencji. Uzyskanie zwrotu poniesionych kosztów na grupę uzależnione jest od znajomośći i wymagań urzędnika a nie przepisów prawa. Jest powszechną zasadą, że im głupszy urzędnik tym bardziej chce się dowartościować upodlając obywatela.

Jan K, 2012-02-24 12:13:07

spółdzielnie to najbardziej są potrzebne prezesom w moich okolicach nie ma żadnej i nikt za nimi nie płacze

julia, 2012-02-23 18:30:11

a może jeszcze prezes prezesów spółdzelni by się jeszcze przydał. Ciekawe, jaki by banialuki by wtedy prawił. Główna obawa to niejasne przepisy, skomplkowane prawo, niejasne przepisy podatkowe, obawa przed utratą, tego, na co całe życie pracowali ojcowie i dziadkowie. A nuż, jeszcze się okaże, że grupa to za mało, trzeba spółdzielnię, nie - spółdzielnia to za mało - może latyfundia - wtedy już nie ma rolnika, jest zwykły wyrobnik. Pamiętajcie, już kiedyś zakładano: kółka rolnicze, pegery, kołchozy, spółdzielnie, gdzie one teraz są.

olekfara, 2012-02-23 18:06:30

"Trudność znalezienia lidera z wizją ?!" a czy ktoś przez chwilę zastanowił się przez chwilę czy są jakieś dobre opcje lub przyszłość rolnictwa ?
Następna sprawa to że każdy rolnik godząc się na udział w grupie będzie zmuszony sprzedawać przez tą grupę i płacić podatek VAT z własnej kieszeni od sprzedanych produktów a ewentualne zwroty/odliczenia podatków będą już zwracane na konto grupy producenckiej .To już lepszym rozwiązaniem jest by zostać przy ryczałcie a ewentualnie dogadać się nie formalnie z rolnikami w sprawie takich samych jakie miała spełniać grupa a do tego jest nie zależność od manipulowania odgórnie .

anty komuch, 2012-02-23 12:01:01



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

tomtom

Oczekiwania na deszcz dzień kolejny-wczorajsza mżawka nie dotarła do gruntu(wyparowała).Optymista powie,że chociaż się nie błota nie nanosi.A są...

witch5

Nie wiem jak u Was ale tu już się chętni znaleźli . Niedaleko mnie jakaś angielska spółka na trzech tyś ha wali frukty na potęgę . Część...