PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Do toro. Również dziękuję za merytoryczną dyskusję;-)
Nadmienię tylko, że w tym zakresie prowadzę badania naukowe, dlatego też moje spostrzeżenia poparte są pozyskanymi w tym zakresie materiałami źródłowymi. Oczywiście w tym miejscu nie będę zdradzał szczegółów. Pozdrawiam

Gość, 2012-04-11 09:23:12

rzetelnie w porownaniu z innymi portalami. brawo

rolnik, 2012-04-10 20:55:11

Do @Gość. Tak zgadza się jestem autorem komentarza - to - tomek, ro - roszkowski, czyli toro. Szanowny Panie, na wstępie dziękuje za merytoryczną dyskusję. Jednak z tego co Pan pisze, wnioskuję, że jednak wspomniana firma nie stosowała "inną strategię zabezpieczania ceny rzepaku" ale poprostu SPEKULOWAŁA. Nie rozumiem dlaczego po zakupie rzepaku miała by się zabezpieczać przed spadkiem jego ceny? przecież kupując po określonej cenie była świadoma jaki z tego będzie wynik ekonomiczny czyli i marża- to po pierwsze. Po drugie sprzedaż kontraktów w przypadku firmy przetwórczej nie zabezpiecza ceny ale powoduje wzrost ryzyka! Wyobraźmy sobie, że firma X kupiła na rynku spot (fizycznym) 1000 t rzepaku po 1500 zł. Towar ten służy do produkcji , nie do dalszej odsprzedaży. Więc, gdzie tu logika, żeby go sprzedać na giełdzie terminowej po określonej jakiejś cenie. Sprzedając te przykładowe 1000 t rzepaku w kontraktach terminowych, zakład tłuszczowy wyzerował swoje zapasy!!!. Nie miał nic!!! Dlatego to była czysta SPEKULACJA. Wydaje mi się, że wspomniana firma chciała poprostu sobie ZASPEKULOWAĆ i podnieśc rentowność produkcji. Ale tego nie należy nazywać "inną strategia zabezpieczania". Zarezykowali i na tym "popłyneli", nie udało się. Ale po drodze popełnili prawdopodobnie szereg podstawowych błędów:1. Przetwórca (czyli nabywca rzepaku) jeżeli zabezpiecza ceny zakupu towaru to kupuje kontrakty (odwrotnie niż rolnik-producent). 2. Jeżeli już chce zaspekulować i podnieść rentowność to przede wszystkim "nie łapie szczytów", gdy otwiera krótkie pozycje. 3. Nie otwiera nowych pozycji krótkich gdy nadal rynek rośnie (licząc, że za chwilę i tak spadnie0. 4. Sosuje tzw. "stop lose'y" czyli zamykanie pozycji przynoszących stratę gdy rynek zachowuje się inaczej niż sądził. To wdużym skrócie i uproszczeniu.

toro, 2012-04-10 19:18:34

Do toro. Nie jestem pewien, ale wnioskując po Pana komentarzu, myślę, że mam przyjemność z autorem artykułu. Spółka ta stosowała inną strategię zabezpieczania ceny rzepaku, a dokładnie zabezpieczała się prze spadkiem cen zakupionego surowca, wynika to z konieczności wyceny zapasów do bieżących cen rynkowych i możliwości nieuzyskania zaplanowanej marży na przerobie rzepaku. Dlatego poniosła stratę. Może Pan poszukać informacji na ten temat. Oczywiście zabezpieczała się także przed wzrostem ceny rzepaku, otwierając pozycje długie na rynku futures. Obecnie notowania z giełdy Matif są tylko informacją cenową, nie zabezpieczają rolnika przed stratami, przetwórcy również. Oczywiście próby są podejmowane, ale w bardzo nielicznych przypadkach. Na zakończenie chciałbym dodać, że bardzo dobrze oceniam ideę rozpowszechniania wiedzy na temat rynków terminowych na portalu farmer:)

Pozdrawiam

Gość, 2012-04-10 11:57:58

Do @Gość Jak zakład tłuszczowy mógł ponieść bardzo dużą stratę na zabezpieczaniu ceny rzepaku na Matif w 2010 roku, jeżeli przez cały rok ceny rzepaku rosły (z drobnymi korektami) i w sumie urosły aż 73 proc.! Zabezpieczenie w przypadku przetwórcy polega na zakupie kontraktu. Jeżeli zakupił i trzymał go to nie było możliwości żeby ponieść wysoką stratę, wręcz przeciwnie powinien bardzo dużo zarobić. Stratę mógł ponieść jeżeli zamiast zabezpieczać cenę zaczął SPEKULOWAĆ! Poza tym zgadzam się, że aby efektywnie zabezpieczać ceny najlepiej to robić na rynku krajowym. Ale o ile wiem jeszcze PRT nie ma stosownych pozwoleń, więc i rolnicy i przetwórcy skazani są na giełdę w Paryżu- jeśli chcą zabezpieczać ceny.

toro, 2012-04-10 10:57:27

Zabezpieczanie ceny na zagranicznym rynku terminowym jest mało efektywne i trudne. Zabezpieczanie ceny w kontraktach terminowych jest możliwe w przypadku, gdy rynek terminowy jest powiązany z krajowym rynkiem gotówkowym danego towaru. Piszecie Państwo o tym, że przedsiębiorstwa przetwarzające rzepak mogą instrumenty te wykorzystywać. Niestety to nie takie proste. Dla przykładu, jeden z zakładów tłuszczowych wykorzystujący zagraniczne instrumenty pochodne w 2010 r. poniósł bardzo dużą stratę w "zabezpieczaniu się" na giełdzie Matif (kontrakty na rzepak). By efektywnie zabezpieczać ceny konieczne jest stworzenie krajowego rynku terminowego na surowce rolne. Działanie te podejmuje obecnie spółka Polski Rynek Terminowy.

Gość, 2012-04-10 09:45:16

Co to za wróżenie .U nas Kuj-pom 90 % zaorane rzepaku i 100 % pszenicy ozimej.

Max, 2012-04-08 15:34:44

olej palmowy to jak smalec {twardy}
i ciekawostka angole sobie życzą od ferm aby dodawały właśnie palmowy do pasz

jarki, 2012-04-07 07:39:41

łódzkie - straty ok 80% powierzchni, kuj-pom - 60%, wielkopolskie - 80%, opolskie - 60%, dolnośląskie - 50%
Nie wydaje mi się żeby straty upraw rzepaku szacowane na poziomie ok 40% powierzchni kraju nie miały wpływu na cenę. Jedynym ograniczeniem wzrostu ceny będzie cena oleju palmowego, który robi ostatnio "zawrotną karierę" więc tylko to może ograniczyć wzrost cen na skupach. To oczywiście główny czynnik dochodzą jeszcze takie "błachostki" jak cena ropy, kurs złotego.

raf, 2012-04-07 07:15:35

powiem wam histerie. kilka lat temu litr mleka sprzedawałem do mleczrni po 0,7-0,8 zł. mleczarnia robiła sery. żółty śmietankowy sprzedawała po 13 zł, do markietów. w tesco ten sam ser mogłem kupic po 30 zł nawet z haczykiem. mleczarnia na 1 kg sera potrzebowała 10 l mleka ( 8 zł) , dodać koszty zwózki laboratoria księgowe sprzątaczki itp. a potem się dziwią wszyscy że polacy wołowiny nie jedzą mleka nie piją nabiału nie kuszają, a miasto pierdzi w nasza stronę

arszczecin, 2012-04-06 22:13:48

00947 każdy to już mówi ze taka różnica w cenie u rolnika a w sklepie ale nikt nic z tym nie robi

ukasz, 2012-04-06 21:00:10

1. w kuj-pom popadało ale bez przesady
2.''kłopot''w okolicy 50% do zaorania,to co zostanie da 25-30% max
3.w ubiegłym te co zostały 500-1500kg/ha
4.znam takich co trzymają z dwóch lat rzepak

podsumowując zgadzam się z redaktorem
proszę częściej pisać po północy !!!!!!

jarki, 2012-04-06 20:21:54

Panowie z zainteresowanych kręgów udają jak zwykle by grać na obniżkę - nie jestem za tym by było zbyt drogo bo to uderza po kieszeni biedny naród ale powinno się wprowadzić ceny minimalne by była rentowność i nie było takich skoków cenowych (1* w górę a 3*w dół) - niestety ni PO ni PSL nawet o tym nie myśli - a miał być sprawdzony łańcuch cen żywności i co - g....
jajka z kurnika dalej za 5-30gr. a na straganie 1,2zł
marchewka 30gr a w sklepie 2,50zł
i tak można by mnożyć przykłady
i tym sposobem szczuje się miasto na wieś
chory jest ten kraj - a lekarza nie widać
pozdrawiam

00947, 2012-04-06 20:11:04

W zeszłym roku kosiłem trochę rzepaku po ludziach to w tym rzadkim ładnie się regenerowały ale chwasty bo zależy jak kto trafił z siewem.

Młody 23, 2012-04-06 17:11:33

do "marek kujawy" też mi się to cisnęło na język na temat tego pana. Brawo...

rolnik z mazowsza, 2012-04-06 13:58:03



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

Marecki

Woda u mnie słabo właśnie leci. Daleko na zadupiu, to ciśnienie mierne. A najgorzej wieczorem, bo susza i raczej nie tylko ja w okolicy...

miwigos

Gdzie wy go tyle widzicie ,dajcie zdjęcie