PARTNERZY PORTALU partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Po wielu latach zaniechań logicznych regulacji dostosowujących polski rynek producencki do do konkurencji na rynku światowym jedyne co mamy to Konia Trojańskiego i zachodzi jedno pytanie kto go tutaj postawił. Na pewno nie Ci którzy od czwartej rano pracują na związanie koniec z końcem a jedyne co im się oferuje to przeżycie z dnia na dzień natomiast Ci dla których 100000 tysięcy miesięcznie też jest za mało dzieli w naszym kraju partycję demokracji na pazernośći kosztem wszystkich i nieudaczników mechaniczny nośnik pseudo-demokracji. Wszyscy politycy od lewej do prawej powinni się zastanowić nad tym , że pokazywanie słupków wzrostów i spadków dotyczy nielicznych natomiast koszty tej zabawy płacimy wszyscy. Chciałbym przypomnieć wielu politykom taki cytat wypowiedziany o polskich dywizjonach lotniczych w Anglii
"tak wielu zawdzięcza taki ogrom tak niewielu" niedościgniony model relacji rządzący rządzony , niestety u nas jest dokładnie odwrotnie , przegrywamy tą wojnę z historią i własnym Narodem.

nedpolams@op.pl, 2012-07-25 07:57:30

Nie wiem jakie ryzyko Panstwo wyeliminowali. Ale to powinno byc zawsze najwieksze ryzyko, aby mialo jakis sens. Bo jesli mam 20% ryzyka w zbiorach, to 5% ryzyka w kursie walut nie jest istotne.
Przy czy gwarantuje, ze przejscie na euro zawsze wiecej kosztuje niz przynosci korzysci. Chyba, ze bankom!
Pozdrowienia z Fr

emigrant, 2012-07-22 17:17:34

Doszliśmy do porozumienia, mimo że jest już 20 lipca;-)

Kalioo, 2012-07-20 00:37:17

w dalszym ciągu się nie rozumiemy, prawdopodobnie to przez moje skróty myślowe i optykę rolnika, idzie o to, aby wyeliminować jeden rodzaj ryzyka (ryzyko walutowe), to że nie jest możliwe wyeliminowanie czy nawet ograniczenie pozostałych jego rodzajów jest co najmniej oczywiste,

kissmy..., 2012-07-20 00:05:44

Do kissmy...
Nawet gdyby wyeliminowało się ryzyko walutowe (wprowadzenie systemu rozliczeń w euro) to przecież jest jeszcze wiele innych rodzajów ryzyka (np. ryzyko cenowe, produkcyjne, utraty płynności, wypłacalności itd.)...

Kalioo, 2012-07-19 23:58:47

To zależy w jakim zakresie. Nawet gdyby istniała możliwość rozliczania transakcji w euro, to są również przedsiębiorcy, którzy działają na innych, zagranicznych rynkach i będą musieli rozliczać się np. w dolarze. Ryzyko dotyczy każdej działalności gospodarczej i nie da się go tak po prostu wyeliminować.

Kalioo, 2012-07-19 23:42:42

Sam kiedyś zawarłem umowę na zboże z lokalnym skupem na zasadzie cena na MATIF minus 10 % ,kurs euro w dniu realizacji i przyszło co do czego to na giełdzie dobiło w przeliczeniu na złotówki coś koło 600 zł na tonę a w Polsce rynkowa była 400-420 zł oczywiście skup się wycofał i ot taka polityka .

marek, 2012-07-19 21:38:50

nawet literatura dopuszcza "eliminację ryzyka", miałem na myśli całkowitą rezygnację ze złotówki w obrocie i posługiwanie się wyłącznie euro, natomiast zapowiedzi rynków terminowych z tego co pamiętam pojawiły się w rp już 3 albo 2 lata temu, także mają niezły poślizg

kissmy..., 2012-07-19 21:02:52

Ryzyka nie można wyeliminować, co najwyżej można je ograniczyć. W każdym razie rynek kontraktów terminowych na waluty funkcjonuje w Polsce. Rzeczywiście z uruchomieniem rynku na towary rolne są problemy. Spółka Polski Rynek Terminowy, której akcjonariuszem jest WGT oczekuje na wydanie zezwolenia ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. Cały tok proceduralny się przeciąga, natomiast GPW planuje rozwinąć rynek terminowy dla energii oraz gazu w pierwszej kolejności. Były na portalu wywiady z prezesem WGT, który zapewniał, że jak tylko PRT otrzyma licencję, kontrakty zostaną wprowadzone w ciągu kilku miesięcy. Trzeba poczekać jeszcze trochę.

Kalioo, 2012-07-19 20:45:01

byłoby prościej, gdyby wyeliminować chociaż ryzyko walutowe, zastanawiam się od dawna dlaczego rolnicy nie rozliczają w euro, mimo że kurs euro/zł wpływa na 100% wartości przychodów i w większości również kosztów, ale najciekawsze jest to, iż zarówno WGT jak i GPW zapowiadały na jesień 2010 albo 2011 jak nie 2009 (już pamięć mnie zawodzi) uruchomienie rynków terminowych opierających się na surowcach rolnych i na zapowiedziach się skończyło

kissmy..., 2012-07-19 17:40:33

Do kissmy...

Są również przedsiębiorstwa z branży rolno-spożywczej, które próbują zabezpieczać ceny surowców np. na giełdzie Matif. Tak jak Pan wspomniał, są jednak różnice między ceną terminową z giełdy Matif, a ceną spot z rynku krajowego. By móc efektywnie wykorzystywać kontrakty terminowe do zabezpieczania cen towarów, rynek terminowy (futures) musi być powiązany z rynkiem gotówkowym (spot). W polskich warunkach, bardzo trudno jest efektywnie wykorzystywać te instrumenty do zabezpieczania cen!

Kalioo, 2012-07-19 15:50:23

ja wspominałem o forwardach pozagiełdowych, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zabezpieczać się na futuresach (znam kilku rolników, którzy to robią), nawet nie bezpośrednio na wybranym rynku ale przy pomocy platform (pominę nazwy),

wątek z tego co zauważyłem tyczy się sezonu kolejnego a nie bieżącego, więc ja bym się nie odważył stwierdzić, że ceny będą rosły w nieskończoność (słyszałem o przypadkach, że rolnicy czekają z zeszłorocznym rzepakiem na cenę 3tys. zł/t), cena będzie rosła ale nie wiadomo do jakiego poziomu ani do kiedy (jeden z autorów farmera przywoływał podobne sytuacje z historii i wzrosty trwały do okresu styczeń-luty z tego co pamiętam), również jeden z autorów farmera natraktował ciekawy tekst wyjaśniający (przy użyciu argumentów!) różnice między ceną futures na matif a krajowym spotem

kissmy..., 2012-07-19 15:29:36

Nic bardziej mylnego niż myślenie że rynki terminowe mogą w Polsce poprawić sytuację cenową bo takimi rynkami ktoś musiał by zarządzać a jak ostatnio przekonaliśmy się kolesiostwo mataczy w każdej dziedzinie gospodarki.Ktoś musiał by być prezesem takiej giełdy a ludzie typu "śmietanko-maślanka" tylko czekają na to.Notowanie na takiej giełdzie były by sztuczne i opierane o sterowany GUS ,o raporty pseudo ekspertów którzy ostatnimi czasy nie napisali ani jednej poprawnej prognozy .Zapasy są wyssane z palca i wymyślane tak jak mawiał Sawicki 5 MLN ton a potem okazuje się że nie było nawet 1,5 mln .Polski grajdoł jest tak zakłamany że giełda terminowa w Polsce służyła by tylko do zaniżania cen .
Dziwne by było by obecnie rolnik posiadający bazę magazynową zdecydował się na podpisanie umowy na sprzedaż zbóż z terminem po cenach jakie obowiązują bo praktycznie nikt w Polsce nie osiągnie 1000 zł za tonę zbóż (prócz rzepaku :) ) a na giełdach cena utrzymuje się obecnie na poziomie 1100 zł więc różnica jest duża a cwaniaków szukających okazji nie brakuje .Po co się wiązać zobowiązaniem za niską cenę jak na wolnym rynku nie sprzeda się taniej ?Wszyscy zgodnie twierdzą że zboże na pewno nie będzie tańsze niż obecnie więc zawieranie umowy na dzisiejszym poziomie jest lekko mówiąc szaleństwem .

giełdowy bąk, 2012-07-19 15:00:12

Do kissmy

Zgadzam się, rynek w Polsce był, niestety istniał bardzo krótko. Obecnie nie ma w Polsce możliwości zawierania kontraktów futures na zorganizowanym rynku lub giełdzie towarowej!
Wspomina Pan pewnie o funkcjonujących w polskich warunkach kontraktach terminowych dostawnych, a te tylko w pewnym sensie ograniczają ryzyko cenowe...

Kalioo, 2012-07-19 14:59:08

Alle podobno te opady już nie poprawią upraw a nawet mogą zaszkodzić!

zuza, 2012-07-19 14:44:06



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

  • GORĄCE OFERTY:

  • GORĄCE OFERTY:

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

mieto35

U mnie też dużo śniegu do 15 cm

Marecki

Sam jesteś grzyb!

Clintonpromo

Tinedol – эффективное средство от грибка стопы, неприятного запаха и зуда. Перейти на сайт: http://tinedol.1stbest.info/