PARTNERZY PORTALU
partner portalu farmer.pl partner portalu farmer.pl

KOMENTARZE DO TEKSTU:

Nie będzie ustawy o GMO bez jasnego uregulowania upraw, tak jak to jest w wielu krajach. Taka ustawa będzie ułomna. Nie powinna być przyjęta.
Rząd się boi uregulowania kwestii upraw GMO, bo sie narazi "wybitnym" ekspertom z PiS. Rząd ma w nosie innowacyjnośc w rolnictwie. Niech inni uprawiają, my będziemy importować i tworzyc miejsca pracy gdzie indziej.

Anastazy, 2013-02-04 00:10:34

Amerykańscy rolnicy zmagają się z problemem odpornych na środki chemiczne chwastów, przerastają one uprawy, pogarszają znacznie plony, a gdy pylą, mogą powodować ataki astmy u dzieci. Wśród przyczyn wymienia się GMO. Problem opisuje na swoich stronach BBC.
Rolnicy w Stanach mają coraz częściej do czynienia z chwastami, które są odporne na jakiekolwiek herbicydy. W związku z tym w jednych z najważniejszych dla tamtejszego rynku uprawach amerykańska firma biotechnologiczna Dow Agrosciences chce wprowadzić nową, genetycznie modyfikowaną kukurydzę. Twierdzi, że to konieczne, bo 15 milionów akrów (ponad pół miliona hektarów) konwencjonalnych upraw jest już poważnie zagrożone przez tak zwane „superchwasty”. Firma utrzymuje przy tym, że nowa technologia jest bezpieczna.
Tysiące rolników zmaga się z problemem odpornych na środki chemiczne chwastów, przerastają one uprawy, pogarszają znacznie plony, a gdy pylą, mogą powodować ataki astmy u dzieci. Zwalczanie ich coraz większymi dawkami herbicydów oprócz tego, że kosztuje wiele, jest już mało skuteczne. Już jeden rodzaj odpornego chwastu na 10 metrach kwadratowych może obniżyć plony z roślin użytkowych o 50%. Naukowcy winią za zaistniałą sytuację uprawy GM, które rozpoczęły się tam intensywnie już na początku lat 90. Na początku pomagał Roundup, obecnie już nic. Niektóre z tych roślin nie poddają się nawet jego 24-krotnej dawce.
Dow Agrosciensces stara się o zezwolenia rządowe na wprowadzenie roślin odpornych już nie ma jeden, lecz dwa herbicydy. Ich zdaniem pozwoli to na mieszanie i dopasowywanie oprysków, by były bardziej skuteczne. Co niepokoi, to fakt, iż tym związkiem chemicznym ma być ten, który wchodził w skład Agent Orange, defolianta 2,4-D używanego podczas wojny w Wietnamie. O jego fatalnym wpływie na ludzkie zdrowie nie trzeba przypominać. Jego zwolennicy mówią, że nie był używany przez wiele lat, więc chwasty nie mają jeszcze odporności na niego. Przeciwnicy, jak Prof Stevan Knezevic (Univesity of Nebraska), argumentują, że ta odporność pojawi się szybko, zwłaszcza jeśli farmerzy nie będą mieli świadomości, jak używać ich w uprawie nowych roślin GM. Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska stwierdziła, że składnik 2,4-jest bezpieczny do użycia w rolnictwie, a Departament Rolnictwa pozwoli na nowa uprawę w przyszłym roku.
Niektórzy nieco bardziej świadomi plantatorzy widzą, że rośliny GM, to nie remedium na wszystkie problemy i starają się chronić swoje uprawy przed zanieczyszczeniem ich nasionami. Co ciekawe naukowcy zaczęli zauważać, że wyjściem z sytuacji jest właśnie bioróżnorodność. To wyjście ratunkowe w obliczu problemów z uprawami genetycznie modyfikowanej soi czy kukurydzy.
Tak więc metody wydające się niektórym „przestarzałymi”, jak płodozmian, są pomocą dla nowoczesnych technologii, które miały je wyeliminować. Jeśli to się nie uda, pozostanie już tylko, praktykowane już w wielu uprawach, wypalanie chwastów. Skoncentrowany płomień prototypowego urządzenia testowanego w Nebrasce o temperaturze 1100 stopni zabija większość nasion. Profesor Kniezevic mówi wprost: „Każdy chwast, który wyrasta z nasiona… możesz spalić…”
http://biokurier.pl/aktualnosci/1843-usa-gmo-powoduje-problemy-z-superchwastami

rol-nick, 2012-12-12 10:04:58

właśnie o tym tu tak intensywnie dyskutujemy
należy społeczeństwo uświadomić że firma mon..nto jest po prostu oszustem który mówi że ma sposób na dobrobyt czyli gmo i cudowny środek na wszystkie chwasty a rolnik będzie miał ''konto w banku wódkę w lodówce''
a nam niestety bliżej do rolnika Indyjskiego więc czeka nas jego los

jarki, 2012-12-10 16:33:38

Jest jeszcze jedna bardzo ważna kwestia odnośnie wprowadzenia GMO, a o której zupełnie nikt nie mówi. Jest to koszt materiału siewnego. Z informacji jakie uzyskałem wynika, że w ciągu 3-4 lat koszt nasion jest przystępny i prawie się nie zmienia. Jednak po tych kilku latach, gdy rolnicy nie mają już powrotu do upraw konwencjonalnych cena materiału siewnego wzrasta o kilkaset procent. Tak dzieje się obecnie w Indiach, gdzie szacuje się że 100 tyś. tamtejszych rolników popełniło samobójstwo z powodu bankructwa do którego doprowadziły ich firmy biotechnologiczne. W USA i całej Ameryce dzieje się tak samo, dlaczego nikt o tym nie mówi? Firma Monsanto w ogóle nie kryje się również z takimi stwierdzeniami jak zdobycie kontroli nad uprawami światowymi. Czy ktoś o tym słyszał? Na studiach na przedmiocie Genetyka uczyłem się o prawie jakie obowiązuje w sprawie materiału siewnego i roślin GMO i co ciekawe roślina, którą wysiejecie z genem stworzonym przez jakąś firmę nie należy do rolnika, a do firmy, która ją wyprodukowała. Jednym słowem, rolnik dostaje "w opiekę" roślinkę i na tym jego prawo do niej się kończy. Mała jest świadomość największych zainteresowanych tym problemem czyli ROLNIKÓW i przez to chce się to wszystko tak szybko przepchnąć zanim ktoś mądry się zorientuje.
I ostatnie słowo do redaktorów tego portalu, abyście służyli prawdzie i przedstawili nam tutaj dokładnie w artykułach Prawo dotyczące uprawy roślin GMO.

rolnik z sieradza, 2012-12-10 16:11:45



BĄDŹ NA BIEŻĄCO


RYNEK, KONTRAKTY, KOMENTARZE


» WSZYSTKIE WYDARZENIA

EKSPERCI FARMERA

OFERTY

TU KUPISZ FARMERA

FORUM FARMERA

maslak88

Wiesz co, ja jadę jaką popadnie, akurat moja prasa bierze wszystkie. Wiem, że w Sipmach są trochę problemy z niektórymi siatkami

lokizom

A będzie pogoda? Zanosi się na powtórkę z zeszłego roku czyli kradzione żniwa. U mnie pewnie 3 tygodnie. Nie byłem dzisiaj na nim ale po...